Notowania

ropa
25.07.2010 14:09

Szef BP negocjuje warunki odejścia

Dyrektor generalny koncernu ma odejść po katastrofalnym wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej.

Podziel się
Dodaj komentarz
(World Economic Forum/CC/Flickr)

Dyrektor generalny koncernu naftowego BP Tony Hayward (na zdjęciu) ma odejść po katastrofalnym wycieku ropy w Zatoce Meksykańskiej. Nieoficjalnie wiadomo, że ma go zastąpić Amerykanin Bob Dudley, odpowiedzialny za usuwanie plamy ropy w Zatoce Meksykańskiej.

Dziś _ Sunday Telegraph _ podał, że pracujący dla BP od 28 lat Tony Hayward, który jest ostro krytykowany przez opinię publiczną za działania w Zatoce Meksykańskiej, ma zrezygnowaćzanim koncern ogłosi wyniki finansowe za pierwsze sześć miesięcy tego roku. Ma to nastąpić we wtorek. W raporcie ma się znaleźć informacja o kosztach naprawy uszkodzonego odwiertu, z którego wycieka ropa naftowa zanieczyszczająca ocean, a także odszkodowania i kary. Szacunki mediów mówią o 30 miliardach dolarów, czyli 93 miliardy złotych.

_ Sunday Telegraph _ twierdzi, że wysokość odprawy należnej Haywardowi przy rozwiązywaniu umowy o pracę może być przedmiotem sporu. Zdaniem gazety Hayward dostanie jedynie minimalną należną mu kwotę, czyli milion funtów, co w przeliczeniu daje niecałe pięć milionów złotych. Koncern BP oświadczył ostatnio że Tony Hayward ma pełne wsparcie zarządu i menedżerów.

Tagi: ropa, business news, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, manager
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz