Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
google
07.07.2008 14:16

YouTube ujawni dane swoich użytkowników?

YouTube w wyniku procesu z Viacom musi wygenerować 12 terabajtów danych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/ EPA)

YouTube w wyniku procesu z Viacom zmuszone będzie wyjawić dane swoich widzów.

YouTubegrozi grzywna w wysokości miliarda dolarów za naruszenie praw autorskich firmy Viacom. Viacom twierdzi, że YouTube zbudowało swoją popularność świadomie naruszając ich prawa autorskie, dopuszczając do publikacji na łamach serwisu różne programy oraz kreskówki z Comedy Central. Do oskarżeń dołączyły inne firmy z podobnymi zarzutami.

W celu rozstrzygnięcia sporu sąd planuje zmusić YouTube do ujawnienia tożsamości ludzi korzystających z serwisu video. Procesujące się firmy twierdzą, że dane użytkowników niezbędne będą do ustalenia, czy rzeczywiście treści chronione prawem autorskim są chętniej oglądane od amatorskich filmów umieszczanych na YouTube. Uzyskane w ten sposób informacje mają być ściśle tajne. Dokładniejsze informacje, takie jak adresy e-mail czy nazwy użytkowników nie mają zostać wyjawione.

Prawnicy Google'a, którego własnością jest YouTube twierdzą, że wygenerowanie takiej ilości danych będzie niesłychanie drogie i czasochłonne. Na serwerach znajduje się ponad 12 terabajtów danych użytkowników, co jest porównywalne do objętości 12 milionów książek. W bazie tej umieszczone są informacje o tym, kiedy i jak często dane klipy są oglądane. Przy każdym wyświetleniu filmu generowany jest login oglądającego użytkownika oraz numer IP.

*ZOBACZ TAKŻE: *

YouTube, zdaniem powodów, niedostatecznie dba o prawa autorskie filmów, które umieszcza się na serwisie i powinno w tym celu poprawić system zwalczania piractwa. Google twierdzi, że ingerowanie w prywatność użytkowników jest zdecydowanie zbyt drastycznym krokiem.

Mimo że prawdziwe imiona mają nie zostać ujawnione, spora liczba loginów używanych w internecie zawiera inicjały i prawdziwe nazwiska ludzi. Viacom tymczasem zapewnia, że wszelkie dane uzyskane na potrzeby procesu użyte zostaną z zapewnieniem maksymalnej ostrożności.

Nie jest to pierwszy proces tego typu. W innym procesie dotyczącym walki z pornografią, Google i inne wyszukiwarki (między innymi AOL.com) zmuszone były wyjawić listy najczęściej poszukiwanych haseł.

Tagi: google, business news, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, manager
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz