Notowania

strategie
25.10.2013 09:47

Czy słowiańska dusza nie lubi procentów?

Czy wiesz, że ponad 70 proc. z nas uważa, że warto oszczędzać, ale tylko niewielu to rzeczywiście robi? Ile średnio oszczędzamy i dlaczego psychologicznie jest to dla nas trudne? Jak bardzo problemy z matematyką w dzieciństwie wpływają obecnie na grubość naszych portfeli? Przeczytaj i dowiedz się, jak to zmienić!

Podziel się
Dodaj komentarz

Materiały organizatora / 23 października podczas debaty „Między wydawaniem a odkładaniem, czyli oszczędzanie i inwestowanie po polsku” spotkali się czołowi przedstawiciele biznesu, bankowości centralnej i nauki: Katarzyna Zajdel-Kurowska (NBP), Mariusz Grendowicz (Polskie inwestycje Rozwojowe), Rafał Brzoska (Integer), Małgorzata Góra-Dubiela (Union Investment), prof. Tomasz Zaleśkiewicz (SWPS).

Choć od roku 1989 Polska zmieniła się nie do poznania, Polacy wciąż relatywnie mało oszczędzają. Z badań OECD wynika, że pozostajemy daleko w tyle za krajami strefy euro, ale także za Czechami, Słowacją czy Węgrami.

Problemy Polaków z finansami mogą wynikać z nieznajomości podstaw matematyki. – _ Według najświeższych badań Narodowego Banku Polskiego, 51 proc. społeczeństwa ma problemy z wyliczaniem procentów i przeliczaniem ułamków na procenty. Wielu nie potrafi wręcz podzielić tysiąca przez pięć. To pokazuje, że istnieje realna blokada w przyjmowaniu wiedzy finansowej _ – powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, członek zarządu NBP, podczas debaty _ Między wydawaniem a odkładaniem, czyli oszczędzanie i inwestowanie po polsku _.

Podobnie nie odróżniamy akcji od obligacji, banków od parabanków czy kart kredytowych od debetowych. Dlatego jeśli już decydujemy się powierzyć komuś nasze pieniądze, konserwatywnie pozostajemy przy kontach bankowych i lokatach. Pomimo iż zdaniem ekspertów rekomendowana poduszka finansowa to minimum równowartość półrocznych dochodów, Polacy mają zwykle odłożoną na czarną godzinę nie więcej niż jedną pensję.

– _ Z psychologicznego punktu widzenia jesteśmy tak skonstruowani przez ewolucję, by raczej wydawać to, co mamy, niż gromadzić na przyszłość. To, co sprawia, że jednak decydujemy się odłożyć jakieś środki, to chęć zapewnienia bezpieczeństwa. W dodatku w sytuacji niepewności ludzie boją się inwestować w coś, czego nie widzą _ – mówił prof. Tomasz Zaleśkiewicz ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej we Wrocławiu.

Choć oszczędzanie nie leży w ludzkiej naturze, aż 70 proc. z nas uważa, że warto oszczędzać, Niestety słowa w czyn zamienia tylko co trzeci Polak. Skłonność do oszczędzania zależy od wielu czynników, ale jednym z kluczowym jest posiadanie przynajmniej podstawowej wiedzy ekonomicznej. Na szczęście większość z nas deklaruje, że jest na nią otwarta. Szczególnie, jeśli jest podana w atrakcyjnej formie.

_ Oszczędności Kowalskiego przekładają się na inwestycje w gospodarce. To właśnie dzięki inwestycjom budujemy wzrost gospodarczy w długim okresie. Dlatego wydaje się, biorąc pod uwagę stopień rozwoju ekonomicznego kraju, że w Polsce wskaźnik oszczędności powinien być wyższy _– powiedział Mariusz Grendowicz, prezes Polskich Inwestycji Rozwojowych.

Co o oszczędzaniu i inwestowaniu przez przedsiębiorców mówił Rafał Brzoska, prezes grupy Integer.pl oraz jakie obawy przed lokowaniem pieniędzy mają Polacy, zdaniem Małgorzaty Góry-Dubieli, prezes Union Investment TFI?

Czytaj w poniedziałek 28 października w podsumowaniu debaty _ Między wydawaniem a odkładaniem, czyli oszczędzanie i inwestowanie po polsku _.

Partnerem debaty jest tygodnik _ Polityka _. Patronat medialny nad wydarzeniem objęli portal Money.pl i agencja Newseria.

Tagi: strategie, patronat
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz