Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
strategie
20.08.2012 15:15

Gdzie zaczyna się innowacja?

„Innowacyjny” to jeden z przymiotników chętnie używanych w reklamie. Często słyszymy o innowacyjnym szamponie, jogurcie czy lokacie bankowej. Nieustanne próby skojarzenia z nim produktów nie dziwią – jest to bowiem pojęcie pozytywne, zapowiadające nowe właściwości i korzyści dla klienta. Czy jednak każda zmiana zasługuje na miano innowacyjnej? Gdzie przebiega granica między innowacją, a zwykłą modyfikacją?

Podziel się
Dodaj komentarz

Obecnie pojęcia „innowacyjny” używa się w Polsce nieco na wyrost, traktując je bardziej jako hasło niż faktyczny opis unikalnego charakteru produktu lub usługi. Jednak w państwach wysoko rozwiniętych, kwestie dotyczące innowacyjności odgrywają dużo większe znaczenie. Posiadanie własnego zaplecza badawczo-rozwojowego czy nowatorskiej technologii decyduje często o rozpoczęciu biznesowej współpracy, pozwala zdobyć nowego partnera czy zaangażować się we wspólny projekt z ośrodkami naukowymi i firmami rozwijającymi technologie przyszłości.

Zrozumienie istoty innowacyjności jest niewątpliwie ważne dla przedsiębiorcy. Zwłaszcza w sytuacji, gdy planuje on dofinansowanie swojego projektu z funduszy europejskich lub innych programów międzynarodowych. Może się bowiem spodziewać, że eksperci oceniający wniosek będą sprawdzać go także pod kątem zgodności z klasycznymi definicjami innowacji produktowych, usługowych czy organizacyjnych, przedstawionymi na przykład w tzw. Podręczniku Oslo Manual, wyznaczającym standardy badania innowacyjności.

Terminu „innowacja” (wywodzącego się od łacińskiego słowa _ innovare _ czyli tworzenie nowego) użył po raz pierwszy w teorii ekonomii w 1911 r. Joseph Schumpeter. Choć do dziś sformułowano wiele jej definicji, najczęściej używa się określenia ze wspomnianego Podręcznika Oslo zgodnie z którym innowacja to „wprowadzenie do praktyki w przedsiębiorstwie nowego lub znacznie ulepszonego rozwiązania w odniesieniu do produktu (towaru lub usługi), procesu, marketingu lub organizacji (...) Wdrożenie nowego produktu (towaru lub usługi) polega na zaoferowaniu go na rynku, a wdrożenie nowego procesu, nowych metod marketingowych lub nowej organizacji, na ich zastosowaniu w bieżącym funkcjonowaniu przedsiębiorstwa”. Z kolei w myśl polskiej ustawy z dnia 30 maja 2008 r. innowacja polega na „opracowaniu nowej technologii i uruchomieniu na jej podstawie wytwarzania nowych lub znacząco ulepszonych towarów, procesów lub usług”.

Jak z tego wynika, ze względu na swój zakres innowacje dzielą się na: _ produktowe _(polegające na udoskonaleniu już istniejących lub wytworzeniu całkiem nowych wyrobów lub usług o cechach znacząco różniących się od wcześniej wytwarzanych), _ procesowe _(zmiany dotyczące metod wytwarzania, świadczenia usług lub sposobów docierania z produktem do odbiorców), _ organizacyjne _ (nowe metody organizacyjne w biznesowych praktykach firmy lub organizacji) oraz _ marketingowe _ (nowe metody marketingu, w tym znaczące zmiany m.in. w promocji i strategii cenowej, tak długo jak firma stosuje je po raz pierwszy).

Czym zatem jest, a czym nie jest innowacja? Nie będzie nią na przykład wymiana parku maszynowego na nowy, jeśli ten nie zapewni firmie możliwości zaoferowania nowych produktów. Innowacją nie jest także dostosowanie produktu do bieżących trendów rynkowych (np. wprowadzenie przez producenta samochodów nowego koloru lakieru czy przygotowanie nowej kolekcji odzieży), ani dostosowywanie produktu do specyfiki danego terytorium, na przykład poprzez uzyskanie certyfikatów obowiązujących w danym państwie.

Innowacyjnego charakteru nie mają nieznaczne zmiany w wyglądzie produktu w postaci nowego opakowania. Jak czytamy w wydanej przez PARP publikacji „Innowacje w sektorze usług”, nie są nimi „regularne zmiany sezonowe i inne zmiany cykliczne, np. zmiany w wyglądzie obuwia w zależności od pór roku. Tego rodzaju rutynowe zmiany w projekcie/konstrukcji produktów nie stanowią ani innowacji produktowych, ani marketingowych”. Jej autorzy dodają jednak, że jeśli zmiana sezonowa będzie okazją do wprowadzenia zasadniczych zmian w samym produkcie lub usłudze będących elementem nowej koncepcji marketingowej (np. wprowadzenia innowacyjnych kanałów sprzedaży albo nowatorskiej metody promocji), to należy uznać ją za innowację marketingową. Pod warunkiem jednak, że firma zastosowała ją po raz pierwszy.

Do grona nowatorskich firm trudno zaliczyć pośrednika w sprzedaży innowacyjnych produktów np. importera nowoczesnych technologii z Azji. Innowacją organizacyjną nie będzie również przejęcie innego przedsiębiorstwa czy fuzja z innym podmiotem. Ale na przykład skorzystanie z zewnętrznych usług badawczo-rozwojowych – już tak.

- _ Rozróżnienie między zwykłą zmianą, a innowacją nie jest kwestią teoretyczną _ – wyjaśnia Anna Brussa, Zastępca Dyrektora Departamentu Rozwoju Przedsiębiorczości i Innowacyjności PARP. - _ Uświadomienie sobie tego faktu jest ważne chociażby przy tworzeniu strategii rozwoju firmy. Pozwala bowiem zarządowi podjąć świadomą decyzję: czy w długiej perspektywie strategia konkurowania wyłącznie cenami i kosmetycznymi zmianami w ofercie handlowej będzie dla przedsiębiorstwa korzystna, czy może konieczne będą działania zmierzające do stworzenia silnego działu badawczo-rozwojowego, pracującego nad unikalnymi produktami i usługami _- dodaje.

Tagi: strategie, patronat
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz