Notowania

strategie
28.10.2013 13:00

Oszczędzanie i inwestowanie - Polaków portret własny

Przyznajmy to wprost: oszczędzanie i inwestowanie nie jest naszą mocną stroną. Badania pokazują, że pieniądze odkłada tylko jedna trzecia Polaków, a większość z tej grupy zgromadziła najwyżej równowartość jednej pensji. Jak to zmienić, a przy okazji poprawić nasze szanse na bezpieczeństwo finansowe?

Podziel się
Dodaj komentarz

Małgorzata Góra-Dubiela, prezes Union Investment TFI, oraz prof. Tomasz Zaleśkiewicz, ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej we Wrocławiu, dyskutują na temat podejścia Polaków do oszczędzania i inwestowania.

Przyznajmy to wprost: oszczędzanie i inwestowanie nie jest naszą mocną stroną. Badania pokazują, że pieniądze odkłada tylko jedna trzecia Polaków, a większość z tej grupy zgromadziła najwyżej równowartość jednej pensji. Jak * *to zmienić, a przy okazji poprawić nasze szanse na bezpieczeństwo finansowe?

Oszczędności? Ma je tylko jedna trzecia Polaków. Ale dlaczego? _ – Ewolucja tak skonstruowała człowieka, że chce mieć nagrodę tu i teraz. Jeśli odkłada pieniądze, to na potencjalne korzyści musi poczekać _ – wyjaśnił prof. Tomasz Zaleśkiewicz ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej we Wrocławiu.

Wydaje się jednak, że dużo większą rolę w naszej niechęci do akumulacji kapitału odgrywa brak wiedzy ekonomicznej. Nie orientujemy się nawet w najprostszych sposobach ulokowania naszych pieniędzy. – _ Zgodnie z najnowszymi badaniami Narodowego Banku Polskiego tylko 4 proc. Polaków wykazuje się wysokimi kompetencjami ekonomicznymi, a 72 proc. ma znaczne braki w podstawowej wiedzy na ten temat _– zauważyła Katarzyna Zajdel-Kurowska, członek zarządu NBP. Jej zdaniem przyczyn niezaradności finansowej należy szukać m.in. w edukacji szkolnej.

Natomiast zdaniem Małgorzaty Góry-Dubieli, prezes Union Investment TFI, nasze obawy względem odkładania i inwestowania są związane również z przeszłymi wydarzeniami, w wyniku których traciliśmy oszczędności. Przykład? Choćby hiperinflacja z początku lat 90-tych. W efekcie nie jesteśmy pewni, że nasze pieniądze znowu nie staną się bezwartościowe na skutek zdarzeń i decyzji, na które nie mamy wpływu.

Niechęć do sięgania do własnej kieszeni, nawet jeśli w realnej perspektywie można na tym zarobić, mają też przedsiębiorcy. Często wolą zarobione pieniądze odłożyć na wszelki wypadek niż finansować z nich rozwój swojej firmy. – _ To błąd, a przedsiębiorca, który się boi, po prostu nie jest przedsiębiorcą _ – stwierdził jednoznacznie Rafał Brzoska, prezes grupy kapitałowej Integer.pl.

Również w ich przypadku barierą w rozwoju jest brak informacji i rozumienia mechanizmów ekonomicznych. Co możemy z tym zrobić?

Ważną rolę odgrywa porada, którą otrzymujemy od doradców w instytucjach finansowych. – _ Powinien istnieć system gwarantujący, że ta porada będzie na odpowiednio wysokim poziomie. Byłoby to dopełnieniem edukacji finansowej, która jak widać jest w Polsce niezbędna. Bez takiej wiedzy zdecydowana większość pozostanie bowiem na poziomie najprostszych produktów, czyli lokat, i nie zdecyduje się inwestować swoich oszczędności w bardziej efektywny sposób _ – zwróciła uwagę Małgorzata Góra-Dubiela.

Kamieniem milowym w powszechnym przyswajaniu wiedzy ekonomicznej może być ogólnonarodowa debata na temat reformy systemu emerytalnego. – _ Cieszę się z medialnej wrzawy, bo im częściej będzie się straszyć głodowymi emeryturami, tym większa szansa, że to zwiększy naszą skłonność do oszczędzania _ – ocenił Rafał Brzoska. A przecież oszczędzając i inwestując pieniądze, również z myślą o emeryturze, wspieramy rodzimą gospodarkę.

- Oszczędności to inwestycje, a inwestycje przekładają się na wzrost gospodarczy w długim okresie. Dla stabilnego rozwoju ekonomicznego kraju potrzebna jest równowaga między konsumpcją wpływającą na bieżącą koniunkturę, oraz inwestycjami właśnie. W Polsce brakuje tych drugich – podsumował Mariusz Grendowicz, prezes Polskich Inwestycji Rozwojowych. Nie przybędzie ich jednak bez podniesienia wiedzy ekonomicznej. I choć przed nami jeszcze długa droga, wszyscy na tym skorzystamy, a nasze portfele będą zdecydowanie grubsze.


Debata „Między wydawaniem a odkładaniem, czyli inwestowanie i oszczędzanie po polsku” odbyła się 23 października br. w siedzibie tygodnika „Polityka".

Organizator debaty: Union Investment TFI

Partner debaty: tygodnik „Polityka”.

Patronat medialny: Money.pl i Newseria.

Tagi: strategie, patronat
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz