Wywiad z Witoldem Kołodziejskim – Przewodniczącym Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Wywiad z Witoldem Kołodziejskim – Przewodniczącym Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Wywiad z Witoldem Kołodziejskim – Przewodniczącym Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Magister filozofii, dziennikarz, samorządowiec, ekspert medialny. W 2016 r. ponownie wybrany na przewodniczącego KRRiT. Odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za wkład w cyfryzację naziemnej telewizji cyfrowej w Polsce.

Witold Kołodziejski zasiada w Radzie Programowej oraz jest Prelegentem XVII Sympozjum Świata Telekomunikacji i Mediów, które odbędzie się 28-29 marca 2017 r. w Hotelu Sheraton w Warszawie.

Jak będą wyglądały media elektroniczne w przyszłości?

Wszystkie media w przyszłości będą mediami elektronicznymi. Już teraz sposób komunikowania się między ludźmi i instytucjami odbywa się drogą elektroniczną. Technologia daje nam takie narzędzia, z których nie sposób nie korzystać. Zachodzące zmiany nie świadczą o tym, że media tradycyjne będą zanikały, one po prostu „będą przechodziły” w sferę elektroniki. Dobrym przykładem mogą być media drukowane, które „przenoszą się” w świat elektroniki bazując na Internecie, czytnikach PDF-ów i coraz to nowszych rozwiązaniach technologicznych. Czytamy gazety w komputerze, w telefonie komórkowym, na iPadach itp. Nie mniej jednak są to te same treści, przygotowane przez często tych samych dziennikarzy. To zmiana w formie, nie w treści. Przewiduję właśnie taki kierunek przekształcania się mediów. W przyszłości będzie jednak pewna sfera zarezerwowana dla technologii tradycyjnych. Wynikać to będzie bardziej z przyzwyczajenia oraz ze względów estetycznych. Podsumowując, w skuteczności dotarcia, to media elektroniczne zdecydowanie wygrywają w zestawieniu z tradycyjnym przekazem. Dla mediów to przede wszystkim skuteczność jest najważniejszym elementem w doborze środków przekazu.

Czy telewizja liniowa, taka jaką znamy w obecnej formie przetrwa, czy zamieni się w wielki serwis VOD?

Dzisiaj obserwujemy bardzo duże zmiany na rynku tradycyjnie elektronicznych form medialnych, czyli radia i telewizji. W ostatnim czasie dynamicznie rozwijają się serwisy VOD związane z upowszechnieniem Internetu szerokopasmowego. Nie sądzę jednak by zdominowały one tradycyjną telewizję. Myślę, że modele telewizji płatnych, jak np. HBO czy Canal+ będą rzeczywiście przenosić się w sferę VOD. Taka niezależność od liniowej, strumieniowej transmisji jest w tym wypadku jak najbardziej pożądana. Opiera się to na zasadzie: „Chcę oglądać film, wtedy kiedy mam na to czas, a nie kiedy redaktor wyznaczy mi go w ramówce programu.” Pamiętajmy, że media, takie jak telewizja czy radio, to przede wszystkim przekaz na żywo, podpatrywanie rzeczywistości, która się dzieje w konkretnym miejscu i czasie. Tutaj media tradycyjne, liniowe, mają przewagę nad VOD. Za przykład mogą posłużyć transmisje sportowe np. kiedy chcemy zobaczyć relację w czasie rzeczywistym, bez żadnego opóźnienia. Oczywiście, można to również odnieść do typowego programu „na żywo”, gdzie istotna jest interakcja z prowadzącymi czy gośćmi.

Warto przywołać autorskie audycje muzyczne prowadzone w radiu, gdzie konkretny redaktor proponuje wybrane przez siebie utwory opatrzone odpowiednim komentarzem. Trudno to zastąpić playlistami na Spotify. Oczywiście, propozycje „internetowych wypożyczalni” będą zyskiwać na popularności, ich pozycja będzie rosła, aż w końcu się ustabilizuje. Na rynku znajdzie się zarówno miejsce dla serwisów VOD, jak i tradycyjnych mediów elektronicznych.

Czy telefonia stacjonarna w dobie komórek, Internetu ma sens?

Ująłbym to tak, że telefonia stacjonarna może nie ma sensu, ale połączenie kablowe już tak. W dobie Internetu mówimy o zwiększonych wymaganiach technologicznych, o dużo większej przepustowości, która jednocześnie może być generowana na wielu łączach, na tym samym terenie. Dzisiaj, jeśli oglądamy telewizję wysokiej rozdzielczości, nie mówiąc już o sygnale 4K, kiedy duża liczba osób ściąga bardzo duże pliki z Internetu, łączność bezprzewodowa nie jest w stanie temu sprostać. Tutaj połączenie światłowodowe zapewnia odpowiednią przepustowość i stabilność. Rozwój sieci światłowodowych ma sens i następuje bardzo dynamicznie. A to, czy wykorzystamy takie łącza do telefonii stacjonarnej, to już zależy tylko i wyłącznie od nas. Od naszej wygody i przyzwyczajeń.

Czy warto dziś inwestować w technologię 4K, którą może szybko zastąpić technologia np. 8K? Podobny problem był również z 3D, które odeszło w zapomnienie.

Problem 3D polegał na tym, że dany obraz trzeba było oglądać w okularach, a nikt nie miał ochoty zakładać ich do oglądania telewizji. W nową technologię warto inwestować jeżeli jest na nią zapotrzebowanie. Dzisiaj wydaje się, że między 4K, a HD nie ma tak wyraźnego skoku jakościowego jak między SD, a HD. Żeby dostrzec zalety 8K trzeba mieć naprawdę bardzo duży telewizor. Myślę, że znacznie ważniejszym zadaniem jest poprawa jakości materiałów w formacie HD, która często pozostawia wiele do życzenia. Nieco inaczej sprawa się ma w przypadku nowych produkcji filmowych i telewizyjnych. Tu warto inwestować w najnowsze technologie. Dobry materiał źródłowy zawsze będzie można wykorzystać w różnych standardach.
Artykuł sponsorowany
Czytaj także
Polecane galerie