Notowania

Na rynku diamentów gorąco - ceny w górę

Powodem jest szybsza eksploatacja starych kopalni niż pozyskiwanie nowych klejnotów.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Roydee/iStockphoto)

W najbliższych latach zmaleje podaż na rynku diamentów. Powodem jest szybsza eksploatacja starych kopalni niż pozyskiwanie nowych.

Przed kilkoma dniami pojawiły się informacje, że brytyjsko-południowoafrykański koncern górniczy Anglo American chce zwiększyć swoje udziały w De Beers, firmie zajmującej się wydobyciem diamentów. Anglo American celuje w 40 proc. udziały rodziny Oppenheimer. Transakcja, jeśli zostanie sfinalizowana, szacowana jest na co najmniej trzy miliardy dolarów. Już dzisiaj Anglo American posiada prawie 45 proc. udziałów w De Beers. Pozostałe 15 proc. należy do Botswany.

Spekulacje o zamiarach Anglo American nie są niczym zaskakującym. Po trudnej fazie w ostatnich latachzapowiada się poprawa sytuacji na rynku diamentów.Tradycyjnie już przed istotnym dla branży okresem bożonarodzeniowym spodziewany jest wzrost wpływów; już ubiegłoroczny handel bożonarodzeniowy był dla branży lepszy, niż się spodziewano.

Od kilku miesięcy powraca zaufanie w rynek diamentów. Jest to między innymi zasługa największych graczy na rynku, którzy obniżyli podaż, zamknęli drogie kopalnie i podnieśli ceny surowych diamentów.

Znamiennym przykładem zmiany trendu jest De Beers, przedsiębiorstwo kontroluje około 40 proc. międzynarodowego handlu surowymi diamentami. Już w pierwszym półroczu 2010 obrót firmy wzrósł o 84 proc. do 2,6 mld dolarów. Obroty całego rynku wyniosły około 13 mld dolarów.

Podobne wyniki spodziewane są także w drugim półroczu. W okresie do końca czerwca 2010 De Beers wydobył łącznie 15,4 mln karatów - ponad dwa razy tyle, co w roku ubiegłym. Jednakże z powodu głębokiego kryzysu gospodarczego na początku 2009 roku południowoafrykańskie przedsiębiorstwo ograniczyło produkcję o niewiarygodne 90 procent. Ponadto firma zwolniła jedną trzecią pracowników. Działania odniosły zamierzony skutek: W międzyczasie ceny wróciły do poziomu cen z połowy 2008 roku.

W bieżącym roku De Beers spodziewa się wydobycia na poziomie 31 mln karatów. W 2007 roku łączne wydobycie przedsiębiorstwa wyniosło 48 mln karatów. Poziom ten prawdopodobnie nie zostanie już nigdy osiągnięty. Firma zapowiedziała już, że w przyszłości zamierza ograniczyć produkcję do 40 mln karatów.

Nie kryje się za tym żaden pesymizm dla rynku diamentów. Wręcz przeciwnie: De Beers zakłada, że w 2016 roku rynek azjatycki urośnie do prawie takiej samej rangi, jak dominujący aktualnie rynek amerykański. Obniżenie podaży pokryje się z tendencyjnym wzrostem popytu.

Czytaj w Money.pl

Tagi: diamenty, sprzedaż, rok, inwestycja, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, inwestycje, portfel
Źródło:
Handelsblatt
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz