Notowania

14.06.2011 14:16

Miliarderzy potrafią się dzielić

Miliarderzy zajmujący pierwsze miejsca w rankingu najbogatszych ludzi świata sporządzanym przez magazyn „Forbes” nie żałują fortuny na szczytne cele.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Miliarderzy zajmujący pierwsze miejsca w rankingu najbogatszych ludzi świata sporządzanym przez magazyn "Forbes" nie żałują fortuny na szczytne cele. Najbardziej znanym przykładem aktywistów, posiadających środki mogące poprawić jakość życia milionów ludzi, są Bill i Melinda Gates, których fundacja (największa na świecie pod względem aktywów do dyspozycji) wykorzystując biznesowe techniki wspiera m.in. walkę z malarią, wirusem HIV, udziela stypendiów uczniom i studentom z całego świata, pomaga rodzinom z krajów Trzeciego Świata wyrwać się z ubóstwa. *

W ubiegłym roku Bill Gates wraz Warrenem Buffettem zainicjowali kampanię The Giving Pledge, zachęcającą miliarderów do przeznaczenia ponad połowy ich fortuny na filantropię. Pierwszych 40 dobroczyńców obiecało łącznie dotacje o wartości co najmniej 125 mld dol. W maju 2011 r. w projekcie uczestniczyło już 69 ze 403 amerykańskich miliarderów.

Oto kilka wypowiedzi wybranych osób łamiących stereotyp chciwego miliardera, pochodzących z listów precyzujących formę i cele, na które przeznaczona zostanie większość ich majątku.

"Jeden ze starszych menedżerów w mojej firmie, Bloomberg LP, powiedział mi ostatnio, że częścią jego rekrutacyjnych rozmów jest pytanie: Jaka inna firma, dla której mógłbyś pracować, należy do osoby oddającej prawie całe zyski na akcje charytatywne? Nigdy wcześniej nie czułem się bardziej dumny z mojej firmy."

"Realia wielkiej fortuny są takie, że nie jesteś w stanie wszystkiego wydać, ani nie możesz zabrać tego ze sobą."

"Najpierw moje zobowiązanie: Ponad 99 procent mojego majątku przeznaczę na filantropię za mojego życia lub w dniu śmierci. Mierząc dolarami to duża deklaracja. Jednak w porównawczym sensie wielu ludzi oddaje innym więcej każdego dnia."

"Ta obietnica nie zobowiązuje mnie do oddanie mojego najcenniejszego aktywa, którym jest czas."

"Idealna ilość pieniędzy do pozostawienia dzieciom to tyle, by czuły, że mogą zrobić wszystko, ale nie tak wiele, aby mogły nie robić nic."

"Moje bogactwo pochodzi z kombinacji mieszkania w Ameryce, szczęśliwych genów i procentu składanego. Moje dzieci i ja wygraliśmy coś, co nazywam loterią jajników. (Dla początkujących, szansa, że w 1930 r. urodzę się w USA była jak 30 do 1. Bycie białym mężczyzną również usunęło olbrzymie przeszkody, z którymi w tym czasie zmagała się większość Amerykanów.) Moje szczęście zostało podkreślone poprzez życie w rynkowym systemie, który czasami daje wypaczone wyniki, ale ogólnie dobrze służy naszemu krajowi. Pracowałem w gospodarce, która osobę ratującą innym życie na polu bitwy nagradza medalem, wspaniałego nauczyciela - listem z podziękowaniami od rodziców, ale tych, którzy potrafią wykryć błędną wycenę papierów wartościowych - miliardami dolarów."

Warren Buffett

"Ponieważ dana choroba występuje tylko w biednych krajach, nie inwestuje się wystarczająco dużo kapitału w walkę z nią. Przykładowo, więcej pieniędzy wykłada się na leczenie łysienia niż na walkę z malarią. Rozumiem, że łysienie jest okropną rzeczą, ale dlatego, że doświadczają go bogaci faceci staje się priorytetem."

Bill Gates, założyciel Microsoft

"Ludzie czekają zbyt długo zanim zaczną odwdzięczać się społeczeństwu, ale czemu czekać, skoro jest tak wiele do zrobienia? Mając pokolenie młodych gości, który zbierają plony sukcesów własnych firm, to dla wielu z nas wielka okazja, aby odwdzięczać się wcześniej i zobaczyć skutki naszych filantropijnych działań."

Mark Zuckerberg, założyciel serwisu Facebook

Wśród miliarderów uczestniczących w kampanii The Giving Pledge, oprócz wymienionych wyżej są m.in.:

- John Doerr, partner jednego z największych funduszy venture capital w Dolinie Krzemowej,

zainwestował m.in. w Google i Amazon;

- Jim Simmons, inwestor, założyciel funduszu hedgingowego Renaissance Technologies;

- Dustin Moskovitz, współzałożyciel serwisu społecznościowego Facebook;

- Barron Hilton, syn założyciela sieci hoteli Hilton, dziadek Paris Hilton;

- Ted Turner, potentat medialny, m.in. właściciel CNN;

- Michael Milken, inwestor, w latach 80. ubiegłego wieku "król obligacji śmieciowych";

- Carl Icahn, inwestor;

- George Lucas, producent filmowy.

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz