Notowania

szefa
04.11.2008 11:15

Wstrząsy wtórne

Po roku od rozpoczęcia krachu kredytowego wraca pytanie o odpowiedzialność ludzi, którzy do niego doprowadzili. O odpowiedzialność przed współpracownikami, inwestorami i uczestnikami gospodarki.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Po roku od rozpoczęcia krachu kredytowego wraca pytanie o odpowiedzialność ludzi, którzy do niego doprowadzili. O odpowiedzialność przed współpracownikami, inwestorami i uczestnikami gospodarki. *Przed rokiem pisałem na łamach ft.onet.pl o ,,gorszącej odprawie dla szefa Merrill Lynch", który otrzymał 2 centy odprawy za każdego straconego przez ten bank dolara. Dziś pytanie o zakres odpowiedzialności jest znacznie szersze. Nie chodzi wszak tylko o straty poszczególnych instytucji finansowych (nawiasem mówiąc -szef Bear Sterns zarobił w ub.r. 38 mln dolarów, a prezes Lehman Bros. 34 mln USD, spore premie liczone w milionach przypadły też szefom AIG, Fannie Mae i Freddie Mac - dane za Network World), lecz o odpowiedzialność przed rynkiem (to raz) i uczestnikami globalnej gospodarki (to dwa).

Oczywiście można powiedzieć, że przed szeroko rozumianymi inwestorami (a nie akcjonariuszami poszczególnych instytucji) odpowiedzialności nie ma. Wszak każdy kupując akcje powinien znać skalę ryzyka inwestycyjnego. Kupując akcje konkretnego przedsiębiorstwa działającego nawet na niewielkim poletku globalnej wioski musimy brać pod uwagę nie tylko potencjalne plony z owego poletka, ale także skutki finansowego tsunami, jeśli akurat tej czy innej grupie ludzi na wysokich stanowiskach uda się takowe wywołać. Zresztą w jaki sposób miałoby wyglądać pociąganie do odpowiedzialności za wywołanie krachu? Ojców hossy wszak nie typowaliśmy i nie obsypywaliśmy ich orderami.

A przecież krach kredytowy nie dotyczy tylko inwestorów giełdowych i instytucji finansowych. Oznacza pogorszenie warunków życia dla wielu innych ludzi. Choćby tych obsługujących na co dzień rekinów finansjery, których dziś na kosztowne zbytki nie stać. Spadek cen nieruchomości, rosnące bezrobocie (w USA i na Zachodzie) - czy za wszystkimi tymi kataklizmami może stać wąskie grono ludzi podejmujących niewłaściwe decyzje? Czyż w analogicznych przypadkach popełnienia kosztownych błędów nie są pociągani do odpowiedzialności lekarze, szpitale czy producenci leków, albo żywności? A przecież żadne inne katastrofy spowodowane przez ludzi, choć bywają kosztowniejsze dla ich uczestników, narażających zdrowie lub życie, nie są w stanie wywołać tak szerokich skutków gospodarczych jak katastrofy finansowe. Stąd tylko krok do gorzkiej konstatacji, że ludzkie życie czy zdrowie naprawdę cenione jest w tych czasach niżej niż nic nie warte derywaty...

Ktoś może cierpko zauważyć, że szukając winnych niżej podpisany powinien zacząć od spojrzenia w lustro i będzie miał w tym cholerną rację. Ja i mi podobni mylą się wielokrotnie w swoich opiniach nie ponosząc odpowiedzialności. Opinie są jednak czym innym niż działania, nawet jeśli ktoś na podstawie tej czy innej opinii działania podejmuje. To co prawda kiepskie usprawiedliwienie dla popełnionych błędów, ale uświadamia zarazem, że odpowiedzialność za krach się rozmywa. Owszem stoi za nim wąska grupa ludzi ,,na górze", ale gdyby nie napędzana chciwością hossa lat poprzednich, krachu by nie było. A chciwość to już cecha wspólna anonimowych mas inwestorów, nie trzeba wiele by ją podsycić. W ten oto sposób krąg się zamyka - co prawda krach kredytowy rozlewa się na całą gospodarkę, ale najbardziej tracą na nim ci, którzy byli najbardziej chciwi, a więc ci sami, którzy krach wywołali. Można się z tym nie zgodzić widząc wiadomości o kolejnych odprawach odchodzących prezesów, ale jeśli się nad tym zastanowić głębiej,
to kim chciałoby się być: starym łysiejącym facetem z kupą dolarów pod poduszką dożywającym resztek swoich dni ze świadomością, że historia zapamięta go jako człowieka, który z chciwości doprowadził innych do bankructwa, czy może sobą - skrzywdzonym przez wichry historii inwestorem, ale z czystym sumieniem patrzącym w oczy współpracowników czy sąsiadów? Lepiej żałować straconych pieniędzy czy popełnionych grzechów?

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz