Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Auta Toyoty do serwisu. To powtórzenie ostatniej akcji

0
Podziel się:

Producent przyznaje, że lista samochodów wybranych w 2013 roku do wymiany wadliwego elementu była niekompletna.

Jacek Pawlak, prezes Toyota Motor Poland
Jacek Pawlak, prezes Toyota Motor Poland (Toyota Motor Poland)

Jeden z największych koncernów motoryzacyjnych wezwał do serwisu 2,27 mln samochodów. Nie są to pierwsze tego typu działania japońskiego producenta w tym roku. Jednakże jak tłumaczy dla Money.pl prezes Toyota Motor Poland, Jacek Pawlak (na zdjęciu), jest to _ powtórzenie akcji z 2013 roku _. W Polsce przedsięwzięcie dotyczy 29 tysięcy samochodów.

Jak podał producent, wada dotyczy poduszek powietrznych, a konkretnie jej napełniaczy. W najgorszym wypadku element może się zapalić. Przedstawiciel marki w Polsce podkreślają jednak, że jest to ponowienie działań z ubiegłego roku.

-_ Toyota nie ogłosiła nowej akcji serwisowej, a powtarza akcję z 2013 roku, kiedy w Europie zaproszono na kontrolę napełniacza poduszki powietrznej 660 tys. pojazdów. W wybranych egzemplarzach dokonywaliśmy wówczas wymiany tego elementu, na podstawie informacji uzyskanych od dostawcy zewnętrznego _ - podkreśla dla Money.pl Jacek Pawlak, prezes Toyota Motor Poland.

Producent przyznaje, że lista samochodów wyselekcjonowanych do wymiany była niekompletna dlatego Toyota ponownie zaprasza auta wyłonione przed rokiem do kontroli, by w każdym wymienić napełniacz poduszki powietrznej.

- _ W porównaniu do akcji z 2013 roku nie zwiększyła się liczba zapraszanych pojazdów. Ponadto, od zeszłego roku około 80 tysięcy użytkowników pojawiło się już w stacjach Toyoty i wymieniło element, w związku z czym obecnie liczba aut zmniejszyła się do 580 tysięcy _ - dodaje prezes Pawlak.

W Japonii akcją jest objętych 650 tysięcy samochodów, a za granicą - 1,62 mln aut. Dotyczy takich modeli jak Yaris, Corolla oraz Avensis.

Poprzednie wezwanie do serwisu aut japońskiego producenta miało miejsce pod koniec maja. Dotyczyło głównie rynków w Ameryce Północnej i objęło 500 tysięcy samochodów. Z kolei na początku kwietnia ogłoszono akcję, która objęła 6,39 mln pojazdów.

- _ Firma wielokrotnie w przeszłości decydowała się dmuchać na zimne, zapraszając użytkowników nawet 10-letnich pojazdów na wymianę elementów, wzbudzających obawę o skuteczność działania w przyszłości _ - mówi prezes Jacek Pawlak.

Czytaj więcej w Money.pl

business news
manager
prosto z firm
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)