Notowania

lwb
17.03.2015 06:00

Bogdanka chce iść na skargę do Brukseli. Większym zagrożeniem od rosyjskiego węgla okazały się decyzje rządu

- W Polsce na wydobyciu węgla da się zarabiać, nawet jeśli ceny spadają - mówi prezes spółki.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Bogdanka)
Zbigniew Stopa, prezes LWB Bogdanka SA

Spółka LW Bogdanka w 2014 roku, mimo spadających cen węgla, miała prawie 273 miliony złotych zysku. Zaskoczyła tym wynikiem analityków. Teraz jednak zagraża jej sytuacja w... Kompanii Węglowej. Prezes Zbigniew Stopa w rozmowie z Money.pl mówi wprost o stosowaniu przez konkurencję dumpingu. Co jest możliwe, dzięki pomocy państwa.

Jacek Frączyk: Bogdanka napisała pismo do UOKiK oraz zapowiada skargę na pomoc publiczną dla Kompanii Węglowej, która pan zdaniem, dzięki środkom od państwa, może teraz sprzedawać węgiel znacznie poniżej kosztów produkcji. Jak duży to problem?

*Zbigniew Stopa, prezes LW Bogdanka SA: *Kompania Węglowa zanotowała w ubiegłym roku 2,4 miliarda złotych straty, a teraz pozbywa się węgla dużo poniżej kosztów produkcji. Nie ma tu nawet co „podejrzewać” sprzedaży poniżej kosztów, bo prezes Sędzikowski mówi o tym publicznie.

Natomiast nasze oburzenie wynika z tego, że w tym momencie spółki, takie jak Bogdanka czy Silesia, nie mają szans stawać w szranki, gdy konkurencja nie odbywa się na zasadach rynkowych. Nie dostaniemy żadnej pomocy i musimy sami walczyć z kosztami jednostkowymi.

Skarżycie się na postępowanie państwa, ale jednocześnie sami korzystacie na ochronie przed tanim węglem z Rosji. Należące do państwa firmy energetyczne kupują węgiel w polskich kopalniach.

Nie istnieją żadne szczególne przepisy czy zapisy prawne, które by nie pozwalały na wwożenie węgla rosyjskiego do Polski. Trudno więc tu mówić o ochronie.

Firmy energetyczne, kontrolowane przez państwo, korzystają jednak z droższego niż rosyjski węgla krajowego.

Przyczyna jest inna. Duże zakłady energetyczne potrzebują węgla o określonych, powtarzalnych parametrach, dostarczonego w ustalonych terminach. Tymczasem ten z Rosji jest różnej jakości, często nie podlega tak zaawansowanej obróbce, jak w polskich kopalniach. Był taki rok, gdy brakowało na rynku naszego surowca i ten z Rosji był stosowany przez niektóre duże elektrownie. Okazało się, że zróżnicowana jakość dostaw to dla nich znaczący problem. Dlatego duże firmy energetyczne unikają teraz węgla rosyjskiego.

Wracając do protestu przeciwko dumpingowi Kompanii Węglowej, przecież 92 procent waszego zbytu to są kontrakty długoterminowe. Rynek, na którym sprzedaje KW, może wam zepsuć tylko osiem procent waszej sprzedaży. Warto zaczynać o to wojnę?

Patrząc na cały rynek węgla energetycznego w Polsce, to jeżeli pojawia się surowiec po niskich cenach, to każdy, kto myśli rozsądnie, chce z tej sytuacji skorzystać. To są wprawdzie ilości spotowe, kwoty jednorazowe, ale mają one wpływ na wskaźniki cenowe, które się pojawiają w statystykach i są później benchmarkiem, odnośnikiem do następnych negocjacji.

Czyli spotkali się już państwo z żądaniami odbiorców o obniżenie ceny?

Oczywiście, presja dotycząca zarówno cen, jak i wolumenów sprzedaży, jest bardzo duża. Jeżeli na rynku istnieje możliwość kupienia węgla za mniej, to oczekiwania odbiorców stają się bardziej wyśrubowane. Dlatego my nie możemy być bierni w takiej sytuacji.

Zobacz kurs akcji LW Bogdanka od początku roku

Kompanii Węglowej czy JSW nie udaje się ostatnio zarabiać na węglu, a Bogdanka, mimo spadających cen, wykazuje zyski. Skąd, mimo podobnych warunków rynkowych, tak skrajnie odmienne efekty działalności?

Mamy najniższe koszty jednostkowe w branży, a wskaźniki wydajności naszych górników dołowych są nawet dwukrotnie wyższe niż na Śląsku. Warunki geologiczne i głębokość zalegania złóż są podobne, a w niektórych przypadkach nawet gorsze. Natomiast inna niż na Śląsku jest sama budowa geologiczna złoża czy zagrożenia naturalne, co pozwala nam np. na stosowanie kompleksów ścianowych o bardzo wysokiej wydajności.

Lepsze wskaźniki wydajności wynikają z innych systemów motywacyjnych, lepszej organizacji produkcji?

Jesteśmy jedną z najnowocześniejszych kopalń w Europie. Posiadamy nowoczesny park maszynowy, który systematycznie zmieniamy, a nasi pracownicy mają wysoką kulturę techniczną, nie tylko na tle branży w Polsce, ale i Europie. Średnia pensja w Bogdance jest zbliżona do tej na Śląsku. Natomiast sam system płac mamy inny, zawarliśmy w nim element motywacyjny. Płaca jest ściśle powiązania z rodzajem wykonywanej pracy, a nie z osobistym zaszeregowaniem pracownika. Nie znaczy, że jest to system doskonały, cały czas pracujemy nad nim.

I myślę, że jest jeszcze jeden ważny element. W pamięci naszych pracowników - tych, którzy pracują wiele lat i młodszych, którzy dowiadują się tego od starszych - pozostał moment, kiedy Bogdanka znajdowała się w sytuacji podobnej do tej, w jakiej jest teraz Kompania Węglowa. Była na pierwszym miejscu na liście zakładów przeznaczonych do likwidacji. Przeszliśmy bardzo głęboką restrukturyzację, z bolesnymi zwolnieniami grupowymi - to był koszt, który firma musiała ponieść samodzielnie, bez wsparcia państwa. Nikt nie myślał wtedy o pomocy publicznej dla Bogdanki, czy o tym żeby pracownicy dostawali odprawy, zabezpieczenia socjalne. Myślę, że z tego powodu pracownicy rozumieją, że stabilność finansowa to priorytet.

Na kolejnej stronie dowiesz się, jak na sytuację Bogdanki wpływają spadające ceny węgla i dlaczego wydobycie węgla w lubelskiem opłaca się bardziej, niż na Śląsku

*Pomocą publiczną było to, że firma w końcu została sprywatyzowana? *

Nie, nasza restrukturyzacja miała miejsce dużo wcześniej, na początku lat 90. Wchodząc na giełdę byliśmy firmą, która już od wielu lat jest rentowna.

Czy spadające w ostatnich miesiącach ceny zmuszają was do cięcia kosztów. Czy macie w ogóle jeszcze jakiś margines kosztów, który wam to umożliwi?

Obecne otoczenie rynkowe, w którego tle jest restrukturyzacja kopalń śląskich i spadające ceny ARA (ceny z portów Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia – przyp. red.), sprawia, że weryfikujemy swoje plany. Generalnie skupiamy się na redukowaniu kosztów jednostkowych, a jednocześnie staramy się tak minimalizować CAPEX (wydatki inwestycyjne na rozwój – przyp. red.), żeby spółka nie miała takich problemów jak kopalnie śląskie. A przypominam, że ich kłopoty zaczęły się od przepływów, od braku gotówki. To jest podstawowy problem. Dlatego kwestia płynności finansowej jest dla nas najważniejsza.

Jak kształtują się wasze moce produkcyjne po ostatnich inwestycjach?

Obecnie to 10,5-11,5 mln ton rocznie. Jednak w tym roku o wielkości naszej produkcji nie będą decydować moce techniczne, ale możliwości sprzedaży węgla. Przedział 9,3-9,5 mln ton to ilość, którą będziemy w stanie ulokować na rynku, taki też będzie poziom wydobycia.

Wykonaliście duże inwestycje, a tymczasem ceny idą w dół. Co prawda w Niemczech do 2022 r. zamknięte zostaną elektrownie atomowe, ale za to Chiny zadeklarowały, że od 2017 r. zredukują zużycie węgla o 80 mln ton w ramach ograniczania zanieczyszczenia powietrza. Ja przy tych wszystkich czynnikach szacujecie perspektywy działalności?

Opieramy się na różnych prognozach i sami też to dokładnie analizujemy. Nadpodaż węgla jest widoczna. W tym roku niskie ceny utrzymają się. Te światowe są jednak traktowane tylko jako benchmark dla naszych. Dla tych w Polsce decydujące może być to, co zdarzy się w Kompanii Węglowej i to, jakie wydobycie na Śląsku będzie utrzymywane oraz, czy Polska znajdzie rynki zbytu poza granicami. Nie należy jednak się spodziewać większego odbicia cen, a raczej ich stagnacji, a nawet spadku. Trzeba się nastawić na to, że ta sytuacja nie zmieni się również w roku 2016.

Szacunki ARE zakładają, że udział węgla w krajowej energetyce spadnie z obecnych 90 proc. do 53 proc. w 2030 r. To dla Bogdanki mało optymistyczna perspektywa.

Spadek wykorzystania węgla będzie spowodowany między innymi tym, że zastosowane zostaną bardziej wydajne moce produkcyjne i mix energetyczny będzie zmierzał w kierunku innych źródeł energii niż węgiel. Jednocześnie wszystkie prognozy mówią o tym, że konsumpcja energii będzie rosła i mimo że udział węgla w produkcji będzie malał, to i tak jego zużycie nie spadnie. Istnieją analizy wskazujące, iż w roku 2030 Polska będzie dużym importerem tego surowca, więc popyt powinien się utrzymać, szczególnie dla najbardziej efektywnych kopalń, które pozostaną na rynku.

Ponad miesiąc temu podano, że Kompania Węglowa szykuje do likwidacji cztery kopalnie. Zaraz pojawiła się lista chętnych, którzy byli skłonni je wykupić. Czy przyglądał się pan tej liście i Bogdanka byłaby w stanie z którejś z nich zrobić zyskowne przedsięwzięcie?

Część kopalń, która miała być likwidowana, ma zostać przeniesiona do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Pomoc publiczna ma zostać udzielona właśnie jej. W zarysach część z nich miałaby być zlikwidowana, a część sprzedana. Natomiast jaka jest ich lista? W kolejnych komunikatach rządu i KW pojawiają się różne warianty. Przyglądamy się rozwojowi sytuacji, ale nie rozważamy zakupu żadnej z nich.

Ostatnio usłyszałem gdzieś informację, że w Stanach Zjednoczonych sprzedano kopalnię za jednego dolara. Nie wiem, czy to informacja prawdziwa, ale to ma sens. Jeśli biznes ma przynosić straty, to po co go trzymać w ręku? Lepiej sprzedać, żeby ktoś wyprowadził go na prostą.

Ale jest druga strona takich transakcji. Ktoś, kto kupił tanio, może chcieć tylko wyprowadzać majątek, zostawiając w spółce straty.

Zawsze można zawrzeć w umowie określone warunki sprzedaży. Jednak prywatyzacja to nie jest lek na wszystko, nie jest to też warunek niezbędny do uzdrowienia sytuacji. Przypomnę, że Bogdanka jeszcze jako firma państwowa, zanim weszła na giełdę, od momentu przeprowadzenia restrukturyzacji w latach 90-tych, była firmą rentowną. Stale też modernizowała się technicznie i organizacyjnie. Właściciel to nie wszystko, więcej zależy od podejścia zarządu i załogi, czyli decyduje czynnik ludzki. Ważna jest również struktura organizacyjna - firmą wielozakładową, bez przejrzystego systemu, nie jest łatwo zarządzać. W KW przez wiele lat kopalnie rentowne musiały utrzymywać te, w których jakakolwiek poprawa, z przyczyn niekorzystnych warunków i braku perspektyw, jest niemożliwa.

Porównując Bogdankę do firm państwowych trzeba zadać pytanie, jak układacie relacje ze związkami zawodowymi. Ile ich u was działa?

Mamy cztery związki zawodowe. Rozmowy z nimi są raczej konstruktywne, czyli myślą bardziej o tym, jak utrzymać firmę i rozumieją powagę sytuacji. Mają świadomość, że w przeciwieństwie do spółek śląskich, my nie możemy liczyć na pomoc państwa.

Robiliście szacunki, ile związki kosztują firmę? Kompania Węglowa i JSW podawały takie dane.

Jak wspomniałem, mamy cztery związki. Koszty ich funkcjonowania są zdecydowanie niższe niż w spółkach śląskich.

Dużą rolę w waszym akcjonariacie odgrywają Otwarte Fundusze Emerytalne. Zmiany legislacyjne w ubiegłym roku powodują, że fundusze będą stopniowo zmniejszać udziały w polskich spółkach. Czy zarząd ma jakiś scenariusz na okoliczność zmian w akcjonariacie, czy jest jakieś zainteresowanie ze strony inwestorów branżowych?

Nie słyszeliśmy, żeby jakiś inwestor branżowy interesował się nasza spółką. Nie słychać ze strony OFE chęci wychodzenia akurat z naszych akcji. Bogdanka płaci dywidendę regularnie i na wysokim poziomie - lepiej niż przeciętnie firmy z WIG-20. Stale zwiększamy też wartość. Uważam, że spółka w tym kontekście jest po prostu atrakcyjna dla akcjonariuszy.

Jednak w ciągu ostatniego tygodnia wyniki znacznie pogorszyły się. Te za czwarty kwartał to mały prztyczek w nos dla tych, którzy wystawili gorsze oceny po jednej pańskiej wypowiedzi?

Myślę, że informacje o sprzedaży węgla poniżej kosztów produkcji przez Kompanię Węglową i sytuacja niepewności odnośnie losów samej firmy powoduje, że analitycy różnie oceniają przyszłość rynku i to wywołało reakcję w postaci spadku wycen naszej spółki. Natomiast realne wyniki pokazują, że my sobie na rynku radzimy.

*Czytaj więcej w Money.pl *

1. [ ( http://static1.money.pl/i/h/213/m337877.jpg ) ] (http://manager.money.pl/prosto-z-firm/artykul/kompania-weglowa-zaniza-ceny-wegla-sprawa-w,158,0,1732254.html#utm_source=money.pl&utm_medium=referral&utm_term=redakcja&utm_campaign=box-podobne) KW zaniża ceny? Prezes stanowczo zaprzecza 2. [ ( http://static1.money.pl/i/h/65/m331073.jpg ) ] (http://www.money.pl/gielda/spolka-dnia/artykul/spolka-dnia-bogdanka-przeciwna-pomocy-dla,5,0,1726725.html#utm_source=money.pl&utm_medium=referral&utm_term=redakcja&utm_campaign=box-podobne) Spółka dnia: Bogdanka przeciw pomocy dla KW 3. [ (
http://static1.money.pl/i/h/57/m250937.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/pomoc-publiczna-dla-polskich-kopaln-rzad,129,0,1716353.html#utm_source=money.pl&utm_medium=referral&utm_term=redakcja&utm_campaign=box-podobne) Rząd prosi Unię o zgodę na pomoc dla kopalń 4. [ ( http://static1.money.pl/i/h/237/m306925.jpg ) ] (http://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/trudny-okres-jsw-i-bogdanki-ile-warte-akcje,17,0,1700625.html#utm_source=money.pl&utm_medium=referral&utm_term=redakcja&utm_campaign=box-podobne) Trudny okres JSW i Bogdanki. Ile warte akcje?

Tagi: lwb, jsw, business news, giełda, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, porady, raport, manager, prosto z firm, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz