Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
grodno
17.06.2014 11:32

Grodno idzie na GPW. I obiecuje dywidendę

Spółka chce pozyskać w ofercie około 15 milionów złotych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Grodno)
Andrzej Jurczak, prezes spółki Grodno

Maksymalnie 30 procent zysku netto po każdym roku obrotowym chce przeznaczać na dywidendę spółka Grodno. Firma chce przejść z New Connect na rynek główny warszawskiej giełdy.

- _ Zgodnie z polityką dywidendy zarząd może rekomendować przeznaczenie do 30 procent zysku netto na wypłatę dywidendy po każdym zakończonym roku obrotowym, jeżeli będzie to możliwe przy uwzględnieniu możliwości finansowych spółki, w tym poziomu generowanego zysku netto, prowadzonego programu inwestycyjnego oraz bieżących potrzeb kapitałowych _ - mówi dla Money.pl Andrzej Jurczak, prezes spółki Grodno.

Notowana na New Connect spółka zajmuje się dystrybucją materiałów elektrotechnicznych. Jej klientami są głównie firmy z branży elektrycznej, przemysłowej, czy też sieci handlowe.

Teraz Grodno zamierza przenieść się na rynek główny warszawskiej giełdy. Jak podała spółka, Komisja Nadzoru Finansowego zatwierdziła już jej prospekt emisyjny. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będzie to już szósta firma, która przechodzi z New Connect na rynek regulowany.

Grodno chce pozyskać w ofercie około 15 milionów złotych.

- _ Pozyskane środki finansowe przeznaczymy na dalszy rozwój sieci dystrybucji, gdzie w ciągu dwóch lat planujemy uruchomić dziesięć kolejnych punktów dystrybucyjnych, rozszerzyć asortyment, a także rozwinąć sprzedaż przez internet i procesy w obszarze logistyki i sprzedaży _ - mówi Andrzej Jurczak.

Grodno podaje, że zysk netto w roku obrotowym 2013/2014 wyniósł 4,1 miliona złotych, przy przychodach na poziomie 208,9 miliona złotych. Prognoza na kolejny rok zakłada zysk netto w wysokości 6,2 miliona złotych i przychody na poziomie 241,1 miliona złotych.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: grodno, business news, giełda, wiadomości, gospodarka, manager, newconnect, prosto z firm, giełda na żywo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz