Notowania

boryszew
15.05.2015 14:08

Inwestycje Grupy Boryszew. Prezes prognozuje wyniki

Producent Borygo zbuduje linię produkcyjną w Toruniu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(boryszew)

Po pożarze zakładu w niemieckim Prenzlau Boryszew zakłada realizację inwestycji w produkcję galwaniczną w Polsce - w Pomorskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Toruniu, poinformował prezes Piotr Szeliga (na zdjęciu). W całym 2015 roku na inwestycje spółka wyda do 180 milionów złotych. Liczy na poprawę zysków.

- W Prenzlau mieliśmy jedną linię galwaniczną i byliśmy zdecydowani na stworzenie drugiej. Po pożarze odbudujemy starą linię w Prenzlau, ale drugą linię będziemy budować w Polsce, to wysoce prawdopodobny scenariusz - powiedział prezes Szeliga podczas konferencji prasowej.

Wyjaśnił, że powrót niemieckiego zakładu do pełnych mocy produkcyjnych nastąpi w ciągu maksymalnie 18 miesięcy (17 miesięcy licząc od dziś), na tyle bowiem spółka ma ubezpieczenie od utraty zysku na skutek zdarzenia losowego. Na ten czas spółka uruchomiła dla swoich klientów produkcję u poddostawców.

- Toruń jest najlepszym miejscem dla nowego zakładu, wystąpiliśmy o pozwolenie na działalność w SSE. Zakład toruński może powstać szybciej niż powrót do pełnych mocy produkcyjnych w Niemczech. Jego budowa nie jest jeszcze skosztorysowana, ale w Niemczech rozbudowa miała kosztować 7,5 mln euro. W Polsce to będzie to prawdopodobnie mniej - prace konstrukcyjne będą tańsze, a sama linia to podobny koszt, być może zdecydujemy się na nieco droższą, ale bardziej wydajną - powiedział prezes.

Szeliga dodał, że pożar i inwestycja w Polsce nie wpłyną istotnie na wysokość nakładów inwestycyjnych spółki w tym roku, które były zapowiadane na poziomie 150-180 mln zł.

- Na pewno więcej będziemy wydawać w automotive. Najbliższy rok to będzie bardzo mocne zwiększenie zdolności produkcyjnych w Chinach, gdzie dochodzą nowe kontrakty dla grupy BMW - zapowiedział Szeliga.

Wśród celów inwestycyjnych prezes wymienia także uruchomienie produkcji w nowym zakładzie w Meksyku, prace w hucie Aluminium Konin, rozbudowę zakładu NPA Skawina, a także inwestycje w segmencie miedziowym. Inwestycje nie mają wpłynąć na wzrost zadłużenia. Wydatki będą finansowane z bieżących przepływów gotówkowych.

Zyski w górę? Pod warunkiem, że euro nie będzie tanieć

Grupa Boryszew, znana z produkcji płynu do chłodnic Borygo, liczy na wyższe zyski w tym roku. Na przeszkodzie może stanąć jedynie niski kurs euro. Prezes Piotr Szeliga przyznaje, że przy 3,8 zł za euro mogą pojawić się kłopoty.

- Wysoko oceniam szanse na przebicie ubiegłorocznego wyniku netto. W zasadzie jedynym zastrzeżeniem jest złoty do euro. Przy 4,20 - byłoby świetnie, 4,10-4,05 - też pewnie nie powinno być kłopotu, jeżeli będzie 3,80 - pewnie te kłopoty będą - powiedział prezes Szeliga podczas konferencji prasowej.

Obawy o spadający kurs euro są zasadne. W ciągu ostatniego półrocza wspólna waluta mocno traciła na wartości względem złotego. Pod koniec kwietnia kurs spadł poniżej 4 zł - pierwszy raz od 2011 roku.

Notowania euro na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy

Celem dla Boryszewa jest wynik lepszy od 110 mln zł. Tyle grupa zarobiła w ubiegłym roku. Poprzeczka jest zawieszona dosyć wysoko. To był najwyższy zysk od rekordowego 2011 roku, kiedy "na czysto" Boryszewa zarobił 159 mln zł.

Grupa Boryszew to międzynarodowy koncern z branży automotive, posiadający 20 zakładów w 8 krajach na 3 kontynentach i zatrudniający 8 tys. pracowników. Do grupy należą m. in. grupa Maflow, AKT, Theyson oraz Elana, a także należące do grupy Impexmetal Huta Aluminium Konin, Hutmen, Baterpol FŁT czy ZM.

Porównaj na wykresach spółki i indeksy

Tagi: boryszew, brs, business news, giełda, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prosto z firm, giełda na żywo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz