Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Newag coraz bliżej GPW. Instytucje zapłacą drożej

0
Podziel się:

Newag ustalił cenę sprzedaży akcji w transzy dla inwestorów instytucjonalnych na 20,50 złotego. Inwestorzy indywidualni za jedną akcję spółki zapłacą natomiast 19 złotych.

Newag coraz bliżej GPW. Instytucje zapłacą drożej
(Boston9/CC BY-SA 3.0/Wikipedia)

Newag, którego największym akcjonariuszem jest Zbigniew Jakubas (na zdjęciu), ustalił cenę sprzedaży akcji w transzy dla inwestorów instytucjonalnych na 20,50 złotego. Inwestorzy indywidualni za jedną akcję spółki zapłacą natomiast 19 złotych. Publiczna oferta Newagu została zmniejszona do 19,56 z 21,8 miliona akcji planowanych wcześniej.

Ustalona cena sprzedaży jest w górnej granicy przedziału cenowego, który wynosił 18-20,5 złotego. Do inwestorów instytucjonalnych trafi 17.561.113 akcji. Inwestorzy indywidualni za jedną akcję Newagu zapłacą 19 złotych. Tyle wynosiła wyznaczona przez oferującego cena maksymalna. W tej transzy sprzedanych będzie 2.000.000 akcji.

Łącznie oferta publiczna akcji Newagu obejmie 19.561.113 akcji sprzedawanych przez dotychczasowych akcjonariuszy. Wcześniej zakładano, że zaoferowanych zostanie 21,8 miliona akcji. Spółka planuje dokonać przydziału akcji 29 listopada. Debiut Newagu na GPW planowany jest najpóźniej na 4 grudnia. Oferującym akcje spółki jest Trigon Dom Maklerski.

Akcjonariuszami sprzedającymi akcje spółki w ofercie są: Zbigniew Jakubas, posiadający obecnie 43,86 proc. głosów na walnym zgromadzeniu, Multico SKA (34,6 proc. głosów), Zbigniew Konieczek (8 proc. głosów), Wiesław Piwowar (6 proc. głosów) oraz Bogdan Borek (4,01 proc. głosów). Pozostali akcjonariusze Newagu posiadają akcje stanowiące 3,53 proc. głosów na walnym zgromadzeniu spółki.

Newag to firma zajmująca się produkcją, modernizacją i naprawą taboru kolejowego. Spółka specjalizuje się w produkcji taboru pasażerskiego, lokomotyw spalinowych i elektrycznych, tramwajów oraz pojazdów metra. W Newagu zatrudnionych jest 1,9 tys. osób.

Spółka zamierza dzielić się zyskiem

Właściciel i zarząd Newagu chcą, by był on spółką dywidendową. W 2014 roku na dywidendę ma być przeznaczone 53 procent prognozowanego zysku, w 2015 roku 63 procent, a w kolejnych latach - 70 procent zysku za dany rok obrotowy. Oznacza to, że w przyszłym roku między akcjonariuszy zostanie podzielonych 20 mln złotych, a rok później - 50 mln złotych.

Zbigniew Jakubas przed dwoma tygodniami zapewniał, że to nie zagrozi planom inwestycyjnym spółki. W ciągu najbliższych pięciu lat planowane nakłady inwestycyjne to około 100 mln zł, z czego 40 mln pójdzie w przyszłym roku na budowę nowej lakierni. - _ Przez ostatnie 10 lat wszystkie zyski były reinwestowane w rozwój firmy. Pierwsza dywidenda była wypłacona dopiero w tym roku _ - wyjaśniał.

W pierwszej połowie 2013 roku spółka wypracowała 14,49 mln zł zysku netto, 27,26 mln zł zysku operacyjnego i 287,03 mln zł przychodów ze sprzedaży. Zadłużenie netto Newagu na koniec pierwszego półrocza tego roku wyniosło 261,5 mln złotych.

W 2012 roku spółka miała 55,7 mln zł zysku netto oraz 89,6 mln zł zysku operacyjnego przy przychodach na poziomie 655,4 mln zł. W całym ubiegłym roku przychody segmentu napraw i modernizacji taboru stanowiły 55 proc. łącznych przychodów Newagu, a przychody segmentu produkcji zespołów trakcyjnych 44 proc. całej sprzedaży.

Czytaj więcej w Money.pl

business news
giełda
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)