Notowania

korupcja w polsce
10.05.2013 16:18

PKP zawiadomiło CBA. Podejrzewa zmowy w swoich spółkach

W ich wyniku spółki zapłaciły ok. 30 mln zł za usługę, która mogłaby kosztować 550 tys. zł.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Rafał Guz)

Zarząd PKP SA zawiadomił prokuraturę i CBA o swoich podejrzeniach ustawiania przetargów w pięciu spółkach grupy - poinformował szef Grupy PKP Jakub Karnowski (na zdj.). W ich wyniku spółki zapłaciły ok. 30 mln zł za usługę, która mogłaby kosztować 550 tys. zł.

Jak poinformował dziennikarzy Karnowski, audyt, który doprowadził do wykrycia nieprawidłowości, trwał od stycznia br. i był prowadzony w pięciu firmach: PKP Cargo i dwóch jej spółkach zależnych, TK Telekom i PKP LHS. _ To, co spowodowało ten audyt, to były bardzo wysokie wydatki na działalność certyfikacyjną. Audyt zidentyfikował szereg nieprawidłowości. Naszym zdaniem dochodziło do zmów cenowych _ - poinformował prezes.

Mechanizm miał polegać na tym, że do trzech podmiotów były wysyłane zapytania ofertowe, po czym dwa z nich bardzo szybko wycofywały się z tego postępowania. _ Nawet nie przychodziły na pierwsze spotkanie dotyczące postępowania _ - powiedział Karnowski. Wygrywała więc trzecia firma, a zdarzało się również, że jedna z tych, które się wycofały pracowała przy realizacji zamówienia, jako podwykonawca.

Karnowski wyjaśnił, że w ten sposób spółki miały zapłacić łącznie za usługę ok. 30 mln zł, podczas gdy jedna z firm Grupy PKP - PKP Informatyka - była gotowa wykonać ją za ok. 550 tys. zł. Jak dodał, kolejarze nie zapłacili części faktur na ok. 2 mln zł.

Władze PKP SA nie tylko zawiadomiły o sprawie prokuraturę i CBA, ale także zapowiedziały konsekwencje personalne. Stanowiska już stracili prezes i członek zarządu PKP LHS. Karnowski zapewnił, że konsekwencje zostaną wyciągnięte wobec wszystkich wskazanych w wynikach audytu jako odpowiedzialnych za taką sytuację. Nie ujawnił jednak, czy będą to zwolnienia, czy inne kary; nie określił także, czy będą to członkowie zarządów spółek, czy pracownicy niższego szczebla.

Szef Grupy PKP poinformował, że wartość zamówień wszystkich spółek Grupy PKP to kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie. _ Przy tej skali nie ma możliwości, by nie pojawiały się wątpliwości, co do celowości i legalności tych wydatków, ale naszym celem, jako władz, jest jak największe zmniejszenie tych wątpliwości _ - powiedział Karnowski.

W sprawie zajął też stanowisko minister transportu Sławomir Nowak. _ Zobowiązałem prezesa PKP do dalszej, bezwzględnej walki z nieprawidłowościami w Grupie, mimo że wielu może się to nie podobać _ - napisał minister na twitterze. _ Zaraz po moim przyjściu (do resortu - red.) poleciłem zbudować w PKP kompetencje audytowe, bo tego praktycznie nie było.To powołani przeze mnie ludzie wykrywają nieprawidłowości! Konsekwentnie będzie tak dalej! Niezależnie ilu będzie przeszkadzało _ - dodał szef resortu transportu.

Czytaj więcej w Money.pl
Zapłacili 27 milionów. "Mogli 50 razy mniej" Za wdrożenie systemu bezpieczeństwa informacji kolej zapłaciła 27 milionów złotych, choć mogła 550 tysięcy złotych.
Minister musi udowodnić swoją niewinność - _ On wie, że musi umieć udokumentować swe racje i przekonać, że insynuacje zawarte w artykule są nieprawdziwe _ - oświadczył premier.
Chcą honorowej dymisji Nowaka. Dlaczego? Nie zdołali go odwołać, więc wzywają do dymisji. Nie zostawią tak zaniedbań na kolei.
Tagi: korupcja w polsce, sławomir nowak, business news, strategie firm, kraj, manager, strategie, prosto z firm, zarządzanie, prawo, wiadmości, marketing i zarządzanie, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, z rynku
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz