Notowania

business news
17.12.2013 15:40

Przełom na rynku pocztowym. Co znaczy wygrana PGP?

Dwuletni kontrakt, który wejdzie w życie od stycznia 2014 roku jest warty około 500 mln złotych. PGP złożyła ofertę niższą o ponad 84 mln zł od Poczty Polskiej.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Integer.pl)
Rafał Brzoska, prezes zarządu Integer.pl

Krajowa Izba Odwoławcza potwierdziła ważność wygranego przez Polską Grupę Pocztową przetargu na obsługę korespondencji sądów i prokuratur. Tym samym oddaliła odwołanie Poczty Polskiej, która była do tej pory monopolistą w tym zakresie. To zdaniem prezesa Integer.pl Rafała Brzoski (na zdjęciu), przełomowe wydarzenie w historii polskiego rynku pocztowego.

Polska Grupa Pocztowa złożyła najkorzystniejszą ofertę w przetargu na obsługę korespondencji sądów powszechnych oraz prokuratur. Dwuletni kontrakt, który wejdzie w życie od stycznia 2014 roku jest warty około 500 mln złotych. PGP złożyła ofertę niższą o ponad 84 mln zł od Poczty Polskiej.

Udział Polskiej Grupy Pocztowej w przetargu był możliwy dzięki orzeczeniu Krajowej Izby Odwoławczej z 7 października 2013 roku, że żaden sąd i prokuratura w Polsce nie może domagać się, by dowód nadania przesyłek poleconych nadawanych przez sądy lub prokuratury, był wystawiany z mocą urzędową, o której mowa w art. 17 prawa pocztowego. Takie możliwości ma tylko Poczta Polska.

Polska Grupa Pocztowa jest jednym z członków Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Niepublicznych Operatorów Pocztowych, do którego należy także notowana na giełdzie w Warszawie grupa Integer.pl. Do niej należy m.in. alternatywny operator pocztowy InPost.

Jego prezes Rafał Brzoska z dużym zadowoleniem przyjął te informacje. - _ Wygrany przez PGP przetarg to nie tylko przełomowe wydarzenie w historii polskiego rynku pocztowego. Dzięki jednoznacznej decyzji KIO powoli wdrażane są postulaty deregulacji w sektorze doręczania listów w Polsce, a zyskuje na tym budżet państwa i każdy obywatel. Co więcej, wygrana PGP otwiera drzwi do współpracy nie tylko pomiędzy niezależnymi operatorami pocztowymi, takimi jak InPost, ale również Pocztą Polską _ - podkreśla Rafał Brzoska, prezes zarządu grupy Integer.pl.

Dzięki deregulacji i ograniczeniu monopolu Poczty Polskiej zamawiający usługi pocztowe otrzymuje najlepsze usługi, oparte na specjalizacji każdego z podmiotów uczestniczących w realizacji zamówienia. - _ Kontrakt alternatywnego operator pocztowego to także szansa na zatrudnienie ogromnej rzeszy pracowników zagrożonych redukcjami etatów w ramach restrukturyzacji Poczty Polskiej _ - zauważa Rafał Brzoska. - _ Budżet państwa oszczędzi 85 milionów złotych na samej obsłudze korespondencji. Oczekujemy, że kolejne instytucje publiczne otworzą się na ofertę wszystkich operatorów pocztowych, z korzyścią dla swoich budżetów _ - dodaje.

Zastrzeżenia co do orzeczenia KIO miała Poczta Polska, czyli beneficjent dotychczasowych praktyk. KIO stwierdziła jednak, że żaden z czterech zarzutów nie zasługuje na uwzględnienie. W szczególności Izba uznała, że zgodnie z oczekiwaniem zamawiającego wystarczającym jest, że PGP ma zagwarantowaną możliwość wykonywania zamówienia w oparciu o wymaganą sieć ponad 7000 placówek pocztowych, począwszy od dnia rozpoczęcia świadczenia usług.

Ponadto nieprawdziwe były zarzuty Poczty Polskiej, że PP ma monopol na świadczenie usług w obrocie zagranicznym, jak również nieprawdziwe były zarzuty, iż zaoferowana przez PGP cena wymagała zbadania jako potencjalnie rażąco niska.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: business news, manager, prosto z firm
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz