Notowania

ryanair
05.01.2014 07:08

Ryanair obniża opłatę za bagaż. Traci klientów?

Ryanair musi walczyć o pasażerów. Bo pierwszy raz od pięciu lat ma spadek zysków.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Piotr Blawicki/East News)

Od dziś standardowa opłata za bagaż nadawany na lotnisku do luku spada o połowę - z 60 euro do 30. Ryanair musi walczyć o pasażerów. Jak zapowiedział przewoźnik, nowe regulacje mają zwiększyć ruch o 80 mln pasażerów rocznie, co oznacza jego podwojenie. Ma zamiar powalczyć także o pasażerów w Polsce.

W związku z wchodzącymi dziś w życie zmianami, mniej będzie kosztowało także nadanie bagażu do luku w przypadku niewymiarowego bagażu ręcznego, jeśli okaże się to już przy wejściu na pokład samolotu. Za taki odesłany bagaż podręczny zapłacimy nie 60 euro jak do tej pory, a 50.

To kolejne zmiany, które jesienią zapowiedział przewoźnik. Oprócz tego uproszczona została strona internetowa linii, pasażerom został przyznany 24 godzinny okres ochronny, w ramach którego w ciągu doby od wykonanej rezerwacji mogą wprowadzać korekty - dotychczas za poprawienie np. literówki w nazwisku pobierana była opłata w wysokości kilkudziesięciu euro.

Przewoźnik wprowadził także ciche loty, co oznacza, że między godzinami 21 - 8 rano podczas lotu nie są puszczane reklamy, a światła w kabinie pasażerów są przygaszone.

Od początku grudnia irlandzka linia lotnicza zezwala także na wnoszenie na pokład drugiej mniejszej torebki o wymiarach nie większych 35x20x20 cm. To gabaryty małej damskiej torebki czy torebki z zakupami lotniskowymi.

Także od grudnia opłata za ponowne wydrukowanie karty pokładowej na lotnisku (dla pasażerów, którzy już się odprawili online) będzie wynosiła 71 zł. Obecnie to 332 zł. Pasażerowie, którzy nie odprawili się online, dalej będą musieli zapłacić wyższą stawkę. Prawdziwym luksusem będzie też numerowanie miejsc na biletach, co oszczędzi pasażerom konieczności walki o miejsce.

Ryanair walczy o zyski

Za pomocą tych zmian irlandzki przewoźnik chce podwoić liczbę przewożonych pasażerów. W całej Europie z Ryanairem lata 81 mln osób rocznie. Przewoźnik chce wozić o 80 mln pasażerów więcej. Dlaczego? Bo grozi mu pierwszy od pięciu lat spadek zysków.

Wszystkie zmiany, które z pewnością będą widoczne w tegorocznym zysku linii, są efektem zaleceń Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy Ryanaira z sierpnia 2013. Wtedy jakość usług na pokładach irlandzkiej linii niskokosztowej spotkała się z ostrą krytyką, a sam O'Leary przyznał, że niektóre posunięcia niepotrzebnie denerwują pasażerów i naprawdę wiele można poprawić niewielkim kosztem.

Strategia O'Leary'ego przestała przynosić wymierne efekty finansowe. Zyski Ryanair w pierwszej połowie 2013 roku wzrosły o symboliczny procent, jednak cały rok może być już dużo gorszy. Firma musiała obniżyć prognozy o przynajmniej 50 milionów euro. Jeśli ten scenariusz się sprawdzi, będzie to pierwszy spadek zysku od pięciu lat.

W zeszłym roku sprzedaż wzrosła o 5 procent do 3,2 miliarda euro, a zysk netto zamknął się na poziomie 602 milionów euro, o procent więcej. Spółka w wczorajszym komunikacie podała, że w badanym okresie otworzyła siedem nowych baz i 116 połączeń.

Niemniej wspomniane presje na ceny biletów sprawią, że zysk za cały rok obrotowy, który kończy się w marcu 2014 r., wyniesie około 500-520 milionów euro. Tymczasem ostatnio spółka szacowała, że będzie to przynajmniej o 50 milionów euro więcej. Jeśli ten scenariusz się sprawdzi, zyski przewoźnika spadną po raz pierwszy od pięciu lat. Reakcja giełd była natychmiastowa - papiery Ryanair Holdings rozpoczęły sesję od dwucyfrowej przeceny.

Ryanair będzie latał po Polsce

Ale to nie wszystko. Jak zapowiadał przewoźnik kilka miesięcy temu, już od marca 2014 r. zacznie latać między polskimi miastami - z podwarszawskiego Modlina do Gdańska i Wrocławia. Jak zapewnił szef Michael O'Leary, ceny biletów na te połączenia będą zaczynać się od 99 zł. Loty będą odbywały się codziennie.

W kwietniu 2014 r. Ryanair natomiast zaoferuje dwa nowe kierunki z Modlina - do Salonik i Alicante. Loty na obydwu trasach mają się odbywać dwa razy w tygodniu._ - Liczymy, że w 2014 r. przewieziemy do i z Modlina 1,5 mln pasażerów _ - oświadczył prezes Ryanaira Michael O'Leary. Podkreślił, że linia w przyszłym roku będzie oferować z Modlina 30 kierunków lotów.

Jak wcześniej informował Ryanair, po przenosinach do Modlina linia będzie realizować stamtąd 26 tras. Będą to połączenia do: Barcelony, Bolonii, Liverpoolu, Londynu Stansted, Mediolanu, Oslo, Paryża i Rzymu. Na tych ośmiu trasach samoloty Ryanair będą latać częściej niż osiem razy w tygodniu. Pozostałe 18 kierunków, do których będzie można polecieć z Modlina to: Bari, Bristol, Bruksela, Budapeszt, Chania, Cork, Dublin, Duesseldorf, East Midlands, Eindhoven, Frankfurt, Glasgow, Manchester, Marsylia, Palma, Piza, Sztokholm i Trapani.

Lotnisko w Modlinie było niedostępne dla większych samolotów przez ponad pół roku. 22 grudnia 2012 r. inspektor nadzoru budowlanego zdecydował o zamknięciu dwóch tzw. progów - betonowych odcinków o długości 500 m każdy, na początku i końcu pasa startowego. Droga startowa skróciła się do 1500 m, dlatego samoloty takie jak Airbus A320 lub Boeing 737 nie mogły używać lotniska. Pas w Modlinie w całości został otwarty ponownie 3 lipca.

Ryanair jest obecnie największym przewoźnikiem lotniczym w Polsce. Według danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego od stycznia do czerwca Ryanair przewiózł 3 mln 57 tys. pasażerów. To o ponad 950 tys. więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Duży wzrost wynika z tego, że zaczął latać z Modlina, a w I półroczu, gdy Modlin nie działał, latał z Lotniska Chopina w Warszawie.

Taki wynik daje Ryanairowi niemal 30-proc. udział w polskim rynku. Tymczasem w I półroczu 2013 roku LOT (wliczając to wykonywane na jego zlecenie połączenia Eurolotu) miał dokładnie 2 mln 750 tys. pasażerów. To o blisko 63 tys. osób mniej niż rok wcześniej.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: ryanair, business news, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, manager, prosto z firm, najważniejsze, czołówki
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz