Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
tpe
16.10.2014 06:40

Tauron nie kupi kopalni od Kompanii Węglowej. Na razie

Wiceprezes Tauronu poinformował, że spółka pracuje nad pozwoleniem na budowę bloku parowo-gazowego w Elektrowni Łagisza.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Włodzimierz Wasyluk/Reporter)
Stanisław Tokarski, wiceprezes Tauronu

Tauron nie rozmawia o kupnie kopalni od Kompanii Węglowej, ale w przyszłości, jeśli decyzje szczytu unijnego w sprawie polityki klimatycznej pozwolą na budowę mocy opartych na węglu, nie wyklucza akwizycji w tym obszarze - powiedział Stanisław Tokarski, wiceprezes Tauronu.

Pytany, czy spółka rozmawia z Kompanią Węglową o potencjalnym kupnie kopalni Bolesław Śmiały, Tokarski odpowiedział: - _ Nie są prowadzone żadne rozmowy w tej sprawie _.

Przypomniał, że grupa Tauron realizuje inwestycje związane ze zwiększeniem wydobycia we własnych kopalniach, tak by zwiększyć udział własnego węgla. Dzięki tym inwestycjom możliwe będzie wydobycie 5 mln ton węgla energetycznego wobec 3,6 mln ton obecnie.

_ - Patrząc na zmianę roli elektrowni na węglu kamiennym, które dziś nie pracują w podstawie, a są bardziej elektrowniami regulacyjnymi, musimy się liczyć z elastyczną produkcją. W związku z tym powiększanie potencjału węglowego w grupie nie jest naszym interesem. Jesteśmy w stanie oprzeć nasze bezpieczeństwo w zakresie dostaw energii w oparciu o nasze własne aktywa węglowe _ - powiedział Tokarski.

Zaznaczył jednocześnie, że przyszłe decyzje inwestycyjne będą uzależnione od kształtu polityki klimatycznej. - _ Jeśli by się okazało po szczycie (unijnym ws. polityki klimatycznej - PAP), że będą możliwe nowe moce węglowe, to będzie można wrócić do tego tematu i kwestii zasilania w węgiel _ - poinformował.

Wiceprezes Tauronu powiedział, że spółka w latach 2025-30 będzie musiała odstawić dziesięć bloków (sześć w Jaworznie i cztery w Łaziskach) o mocy 220 MW każdy. - _ Musimy te 2,2 tys. MW mocy odtworzyć _ - powiedział.

Zauważył, że w całym systemie energetycznym w latach 2025-30 trzeba będzie wyłączyć wszystkie bloki o mocy 200 MW, czyli łącznie ponad 10 tys. MW. - _ Zakładając, że nie trzeba będzie zwiększać mocy i tylko połowę z tych 10 tys. MW odtworzylibyśmy w technologiach emisyjnych, czyli węglowo-gazowych, a drugie pół w innych, to żeby te bloki mogły być wybudowane w tym okresie, musimy podjąć decyzję o ich budowie około 10 lat wcześniej. To oznacza, że w latach 2015-16 musimy podjąć działania projektowe. Musimy więc wiedzieć, czy takie inwestycje są możliwe _ - powiedział wiceprezes Tauronu.

Dlatego dla przyszłości sektora tak ważne będą ustalenia najbliższego unijnego szczytu klimatycznego. - _ Jeśli w wyniku konkluzji październikowej Rady Europejskiej nie będzie jasnego sygnału, to tych decyzji nie będziemy w stanie podjąć. Jeśli nie podejmiemy tych decyzji, to za dwa lata możemy jeszcze budować bloki gazowe, a później pozostaną: import, negawaty, energetyka prosumencka _ - powiedział Tokarski.

Zaplanowany na 23-24 października szczyt w Brukseli ma uzgodnić nowy cel redukcji emisji CO2 w UE po 2020 r. Komisja Europejska zaproponowała na początku roku 40-procentowy cel redukcji emisji CO2 (w stosunku do emisji w 1990 r.) w ramach projektu polityki energetycznej i klimatycznej UE do 2030 r. Zaproponowała też unijny cel udziału energii ze źródeł odnawialnych na poziomie 27 proc. Obowiązujący do 2020 r. pakiet energetyczno-klimatyczny zakłada 20-procentową redukcję emisji CO2 i 20-procentowy udział energii odnawialnej.

Wiceprezes Tauronu poinformował, że spółka pracuje nad pozwoleniem na budowę bloku parowo-gazowego w Elektrowni Łagisza. - _ Mamy ścisły harmonogram w związku z potrzebą wyłączania starych jednostek. Przetarg musi być ogłoszony w ciągu kilku najbliższych miesięcy _ - powiedział wiceprezes Tauronu ds. strategii i rozwoju.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: tpe, business news, giełda, wiadomości, strategie firm, wiadmomości, gospodarka, manager, strategie, prosto z firm, z rynku, czołówki, giełda na żywo
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz