Notowania

hawe
03.07.2014 17:25

Zaskakująca decyzja Marka Falenty, sprzedaje...

- Sytuacja związana z moją osobą w znaczący sposób wpływa na spółki, które znajdują się w moim portfelu inwestycyjnym - oświadczył.

Podziel się
Dodaj komentarz
(materiały prasowe real2B)

Marek Falenta poinformował w oświadczeniu prasowym, że chce do końca lipca sprzedać wszystkie posiadane akcje giełdowej spółki Hawe. Obecnie posiada bezpośrednio 8,2 mln akcji Hawe, dających 8 proc. głosów na walnym zgromadzeniu spółki. Spółka jest operatorem największej sieci światłowodowej w Polsce, zbudowanej w celu świadczenia usług dla innych operatorów telekomunikacyjnych.

_ - Obecna sytuacja związana z moją osobą w znaczący sposób wpływa na spółki, które znajdują się w moim portfelu inwestycyjnym. Dotyczy to w szczególności Hawe. Dlatego też postanowiłem, że nie mogę być obciążeniem dla spółki, której pozycję przez długi czas budowałem i zdecydowałem się sprzedać wszystkie akcje, które posiadam w Hawe _ - napisał Marek Falenta.

_ - Obecnie prowadzę rozmowy na temat warunków ich sprzedaży. Szacuję, że ich finał nastąpi najdalej na koniec lipca _ - dodał.

Przejęciem pakietu w Hawe zainteresowane są trzy podmioty, wśród których są zarówno inwestorzy branżowi, jak i finansowi.

Według informacji podawanych na stronie internetowej spółki Marek Falenta ma ponad 8,2 mln akcji Hawe, dających mu 7,7 proc. w akcjonariacie. Z kolei fundusz Trinitybay Investments ma ponad 28 mln akcji, które dają mu 26 proc. udziałów.

Biznesmen usłyszał w ubiegłym tygodniu zarzuty w sprawie współudziału przy nielegalnych podsłuchach, których treść publikował tygodnik _ Wprost _. Takie same zarzuty zostały postawione wiceprezesowi Hawe, Krzysztofowi Rybce (pomimo postawionych zarzutów Falenta i Rybka prosili, aby w mediach posługiwać się ich pełnymi danymi osobowymi). Podejrzani nie przyznali się i złożyli wyjaśnienia. Grozi im do 2 lat więzienia.

Wiceprezes Hawe już odszedł

Rezygnację z funkcji wiceprezesa zarządu Hawe złożył w miniony wtorek Krzysztof Rybka, a z rady nadzorczej po 7 latach odchodzi jej przewodniczący, Waldemar Falenta. Jest on ojcem Marka Falenty (kontroluje większość udziałów w Hawe), który - jak i Krzysztof Rybka - został zatrzymany w ub. tygodniu w związku z aferą podsłuchową. Prokuratura zarzuca im współudział w procederze nielegalnego nagrywania polityków.

Biznesmeni zaprzeczają, jakoby mieli ze sprawą coś wspólnego. Obaj zatrzymani zostali zwolnieni z aresztu po poręczeniu majątkowym (w przypadku Marka Falenty było to 1 mln zł, a Krzysztofa Rybki - 20 tys. zł). Mają zakaz opuszczania kraju i dozór policji.

Odchodzący wiceprezes i szef rady nadzorczej deklarują, że rezygnując chcą chronić interesy firmy i akcjonariuszy (zostawili również inne stanowiska w grupie kapitałowej). Hawe podkreśla, że zarzuty wobec Krzysztofa Rybki nie są związane z jego działalnością w spółce.

Zarząd Hawe tworzą obecnie prezes Krzysztof Witoń i wiceprezes Dariusz Jędrzejczyk. Grupa jest jednym z największych operatorów sieci światłowodowej w kraju. W ub.r. jej przychody wyniosły 175 mln zł, a zysk - ponad 51 mln zł. Hawe jest operatorem największej sieci światłowodowej w Polsce, zbudowanej w celu świadczenia usług dla innych operatorów telekomunikacyjnych.

Czytaj więcej w Money.pl
Afera taśmowa powodem zmian personalnych w Hawe Obie osoby składając rezygnację, zrezygnowały również ze wszystkich pełnionych funkcji w grupie kapitałowej Mediatel.
Kurs akcji Hawe nurkuje po zatrzymaniu wiceprezesa _ Zatrzymanie dotyczy jego domniemanego udziału w tak zwanej aferze taśmowej _ - oświadczyła spółka w komunikacie.
Wycena Hawe zdecydowanie powyżej kursu spółki Analitycy DI Investors w raporcie z 27 maja rozpoczęli wydawanie rekomendacji dla Hawe od zalecenia "kupuj" z ceną docelową na poziomie 4,52 złotego.
Tagi: hawe, business news, giełda, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prosto z firm, najważniejsze, gospodarka polska, giełda na żywo
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz