Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Zredukują zadłużenie kosztem inwestycji. Drastyczne cięcia

0
Podziel się:

Ukraińska spółka kończy prace nad budżetem. Prezes Lissitsa narazie wstrzymuje się z prognozami finansowymi na przyszły rok.

prezes IMC, Alex Lissitsa
prezes IMC, Alex Lissitsa (IMC Company)
bEshGzed

Industrial Milk Company, ukraińska spółka z branży rolniczej notowana na giełdzie w Warszawie, skoncentruje się w przyszłym roku na restrukturyzacji zadłużenia. Na inwestycje wyda 2 miliony dolarów. To zaledwie 4 procent wydatków w tym roku. Prezes Alex Lissitsa (na zdjęciu) zapowiedział też rezygnację z akwizycji. Podkreśla, że nie można lekceważyć wpływu napiętej obecnie sytuacji politycznej na Ukrainie.

_ - Kończymy prace nad budżetem na 2014 rok. Zdecydowaliśmy się na bardziej konserwatywny budżet - przyznaje prezes IMC, Alex Lissitsa. - Nie zakładamy dużych wzrostów jeśli chodzi o ceny na rynku surowców. Na razie jest za wcześnie, by mówić o wynikach. Coś więcej na ten temat będziemy mogli powiedzieć na przełomie marca i kwietnia _- dodaje.

W przyszłym roku IMC ma skupić się na restrukturyzacji zadłużenia. _ - Rozmawiamy o refinansowaniu długu z takimi partnerami jak EBOiR oraz IFC. W pierwszym przypadku chodzi o 5-letnią pożyczkę, ale na razie nie mogę zdradzić jej warunków. Z IFC finalizujemy negocjacje o 7-letnim kredycie na kwotę do 50 milionów dolarów. Poza tym w przyszłym roku zamierzamy spłacić krajowe obligacje w hrywnach _ - powiedział Lissitsa.

bEshGzef

Prezes podał, że w przyszłym roku wskaźnik długu netto do EBITDA ma się utrzymać na poziomie 2,5. Przypomniał, że po 9 miesiącach 2013 roku zadłużenie spółki wynosiło około 125 milionów dolarów.

Zapowiedzi restrukturyzacji zadłużenia to dobra wiadomość dla inwestorów. Daje to nadzieję na wzrosty wycen akcji w przyszłości. Tegoroczne notowania pozostawiają bowiem wiele do życzenia. Od początku roku kurs IMC Company na GPW spadł o ponad 20 procent.

Tegoroczne notowania akcji IMC Company Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Redukcja zadłużenia nie będzie sprzyjać rozwojowi. _ - Przyszłoroczne wydatki na inwestycje zakładamy na niskim poziomie do 2 milionów dolarów. Nie planujemy akwizycji, jesteśmy dobrze wyposażeni jeśli chodzi o maszyny. Na wiosnę będziemy musieli jedynie nieznacznie uzupełnić nasz park maszynowy - tłumaczy prezes. _Na pytanie, dlaczego spółka nie chce przejmować w przyszłym roku, prezes odpowiedział: _ - Są dwa powody. Po pierwsze, w ostatnich kilku latach dużo przejmowaliśmy i rośliśmy dość szybko, dlatego teraz musimy skupić się na poprawie efektywności. Poza tym zakładamy, że wyceny spółek będą spadały do końca przyszłego roku i wówczas pojawią się ciekawe okazje inwestycyjne _.

bEshGzel

W 2013 roku spółka wydała na inwestycje prawie 50 milionów dolarów. Pytany o wyniki finansowe zapowiedział wypracowanie około 120 milionów dolarów przychodów i 50 milionów zysku z działalności operacyjnej z uwzględnieniem amortyzacji. Oznaczałoby to wzrost rok do roku o odpowiednio 60 i 56 procent.

Lissitsa poinformował, że napięta sytuacja polityczna na Ukrainie nie wpływa na razie bezpośrednio na działalność operacyjną spółki, ale przypomniał, że w dłuższym terminie będzie ona istotna dla otoczenia makroekonomicznego spółki.

Czytaj więcej w Money.pl

bEshGzeG
business news
giełda
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)