Notowania

imprezy mistrzowskie
20.02.2014 20:21

Łyżwiarstwo figurowe: Niespodzianka! Sotnikova ze złotem!

Wczorajszy program krótki solistek przeszedł najśmielsze oczekiwania nawet największych fanów...

Podziel się
Dodaj komentarz

Wczorajszy program krótki solistek przeszedł najśmielsze oczekiwania nawet największych fanów łyżwiarstwa figurowego, którzy widzieli już naprawdę wiele. Cóż więc napisać o dzisiejszym programie dowolnym? To była istna magia na tafli, walka do ostatniej kropli krwi. Zwycięsko z tego starcia wyszła nieoczekiwanie Adelina Sotnikova, która w pokonanym polu zostawiła główną faworytkę - Yuna Kim i Carolinę Kostner, która wreszcie, za trzecim podejściem zdobyła olimpijski krążek.

Po programie krótkim jedno było pewne. Złoto powędruje do kogoś z trójki Kim, Sotnikova, Kostner. Różnica pomiędzy Koreanką, a Rosjanką wynosiła bowiem zaledwie 0,28 pkt., zaś trzecia Włoszka traciła do liderki 0,80 pkt. Nie liczyły się już pozostałe łyżwiarki, których strata do podium oscylowała w granicach dziewięciu punktów.

Trzy najgroźniejsze rywalki, trzy najlepsze po programie krótkim jechały dziś w ostatniej grupie, w kolejności odwrotnej do zajmowanych miejsc. Zaczęła więc Kostner. Pięciokrotna mistrzyni Europy na igrzyska pojechała po raz trzeci i trzeci raz w roli jednej z kandydatek do podium. Zbliżająca się do zakończenia kariery Włoszka, która w Turynie była dziewiąta, a w Vancouver zajęła dopiero piętnastą lokatę wreszcie spełniła swoje olimpijskie marzenie. Medalu mogła być już pewna po programie krótkim, który pojechała wybitnie - tak jak za swoich najlepszych lat. Jako bazę swojego programu dowolnego Kostner wybrała "Bolero" Ravela, utwór trudny i niezwykle wymagający. Być może powinienem zachować obiektywizm, ale w przypadku Caroliny nie potrafię. Prezentacja Włoszki po prostu mi się nie podobała. Dość miałka i nie posiadająca większego wyrazu choreografia zupełnie nie oddająca klimatu muzyki była czymś przez co występ 27-latki nie był olśniewający, tak jak chociażby wczorajsze "Ave Maria". Technicznie był to
bardzo udany przejazd, choć w końcówce zmęczenie dało o sobie znać w wyniku czego piruety i elementy skokowe zawierały drobne błędy, które znalazły odzwierciedlenie w nocie za wykonanie. Kostner zakończyła rywalizację z brązowym medalem. Dla niej to chyba wielki sukces, o czym świadczy ogromne wzruszenie Włoszki zaraz po zakończeniu wystąpienia.

Jako druga z "wielkiej trójki" na tafli pojawiła się Adelina Sotnikova. 19-letnia Rosjanka pojechała świetnie, zresztą tak jak wczoraj. Jej techniczne przygotowanie do tych igrzysk jest naprawdę imponujące. W programie krótkim za wykonanie wszystkich elementów technicznych otrzymała co najmniej jeden punkt do noty bazowej. Dziś było podobnie. W całym przejeździe popełniła tylko jeden błąd - drobne zachwianie zawierała trójkombinacja 3F+2T+2Lo. Technicznie Sotnikova nie była tego wieczoru najlepsza, ale wiele nadrobiła niebotycznie wysokimi komponentami. Rosjanka porwała publiczność, fantastycznie oddała emocje muzyki i zachwyciła choreografią. Do Soczi jechała w roli zawodniczki, która może stanąć na podium, ale jej brak na "pudle" nie byłby wielką niespodzianką. Sotnikova zaskoczyła wszystkich. W fenomenalnym stylu sięgnęła po złoto uzyskując wspaniały wynik 224,59 pkt. - notę o zaledwie 4,03 pkt. gorszą od rekordowego rezultatu Kim z Vancouver.

Zdecydowana faworytka rywalizacji Yuna Kim nie może sobie chyba wiele zarzucić. Jej utrzymany w klimacie tanga program zachwycił. Koreanka pięknie oddała klimat muzyki, miała świetną choreografię i potrafiła wykorzystać swoje umiejętności aktorskie. Kim olimpijskie złoto, które miała praktycznie na wyciągnięcie ręki przegrała dziś słabszym wykonaniem elementów poza-skokowych. W samej technice straciła do Sotnikovej ponad pięć punktów. Yu-Na miała być trzecią solistką w historii, po Katarinie Witt i Sonji Henie, która obroni tytuł mistrzyni olimpijskiej. W Soczi się niestety nie udało i chyba już za późno by 23-letnia Kim zdołała tego dokonać.

Warty podkreślenia jest dzisiejszy sukces Mao Asady. Japonka kompletnie zawaliła program krótki w wyniku czego na półmetku zmagań była dopiero szesnasta. Wicemistrzyni olimpijska z Vancouver zagryzła wargi i niezwykle zmotywowana wyjechała dziś na lodowisko, by pokazać pełnię swoich umiejętności. Mao była dziś świetna. Zaprezentowała wszystko to co w swoim skokowym "repertuarze" ma najlepszego, w tym m.in. potrójnego axla. Doświadczona już Japonka uzyskała trzecią notę za program dowolny i gdyby nie słabsza pierwsza część zmagań, z pewnością włączyłaby się do walki o medale.

| 1 | |

Rosja

| Adelina SOTNIKOVA | 2 | 74.64 | 1 | 149.95 | 224.59 | |
| --- | --- | --- | --- | --- | --- | --- | --- | --- | --- |
| 2 | |

Korea Południowa

| Yuna KIM | 1 | 74.92 | 2 | 144.19 | 219.11 | |
| 3 | |

Włochy

| Carolina KOSTNER | 3 | 74.12 | 4 | 142.61 | 216.73 | |
| 4 | |

USA

| Gracie GOLD | 4 | 68.63 | 5 | 136.90 | 205.53 | |
| 5 | |

Rosja

| Yulia LIPNITSKAYA | 5 | 65.23 | 6 | 135.34 | 200.57 | |
| 6 | |

Japonia

| Mao ASADA | 16 | 55.51 | 3 | 142.71 | 198.22 | |
| 7 | |

USA

| Ashley WAGNER | 6 | 65.21 | 7 | 127.99 | 193.20 | |
| 8 | |

Japonia

| Akiko SUZUKI | 8 | 60.97 | 8 | 125.35 | 186.32 | |
| 9 | |

USA

| Polina EDMUNDS | 7 | 61.04 | 9 | 122.21 | 183.25 | |
| 10 | |

Francja

| Mae Berenice MEITE | 9 | 58.63 | 11 | 115.90 | 174.53 | |

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz