Notowania

Bakalland - biznes pod zastaw domu babci

Lider na rynku zdrowej żywności zaczynał w 37-metrowej kawalerce na warszawskiej Ochocie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Materiały prasowe/Bakalland)

*Zaczęło się w 1991 roku, w 37-metrowej kawalerce przy ulicy Hynka na warszawskiej Ochocie. Tam mieścił się magazyn, a zarazem główna siedziba firmy Uno Tradex, zajmującej się dystrybucją i sprzedażą świeżych warzyw i owoców. Założyło ją trzech kolegów, studentów handlu zagranicznego w prestiżowej Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. *

Dziś, po prawie dwudziestu latach w branży, Marian Owerko (na zdjęciu), Marek Ungier i Paweł Poruszek nadal pracują razem, a ich firma jest liderem na polskim rynku bakalii i zdrowej żywności.

Od spódnicy do orzeszka

Na pytanie, dlaczego akurat on został prezesem Uno Tradexu, Owerko odpowiada: _ - Jakoś tak samo wyszło _. Zanim zaistniał w branży spożywczej, przyszły szef Bakallandu imał się różnych zajęć. Już w latach 80. obrotny licealista woził kawę do Rumunii i handlował... spódnicami.

fot: Materiały prasowe/Bakallandfot: Materiały prasowe/Bakalland[ ( http://static1.money.pl/i/glass.gif ) ] zobacz całą galerię(http://galerie.money.pl/marian;owerko;prezes;firmy;bakalland,galeria,4585,0.html)- _ Spódnice i spodnie jeansowe były towarem bardzo pożądanym w byłym ZSRR i to był jeden z kierunków mojej eksportowej „ekspansji” _– mówi w rozmowie z *Money.pl *Owerko. Zarobione na młodzieńczych biznesach pieniądze zainwestował w Uno Tradex, który już po pół roku działalności rozszerzył swój asortyment o rodzynki i orzechy. Suszone owoce szybko wyparły świeży towar.

- _ Było kolejne lato, warzywa zaczęły się psuć _ – wspominał w programie Pierwszy Milion Artur Ungier, wiceprezes Bakallandu.- _ Kiedy zepsuła się papryka i przyszły zwroty ze sklepów, straciliśmy cały zysk. Zaczęliśmy szukać towarów, które mają dłuższy termin ważności _ - tłumaczył.

Padło na bakalie, które miały jeszcze jedną zaletę. Niewielkie i lekkie, były wygodniejsze w transporcie od nieporęcznych warzyw. Szybko okazało się, że orzeszki i rodzynki to intratna nisza na polskim rynku. Firma zaczęła się rozwijać i przeniosła na ulicę Burakowską, gdzie stanęły trzy wagony – chłodnie. Niestety, w 1993 roku fabrykę okradziono.

Kredyt pod zastaw domu babci

- _ To był moment, kiedy biznes zawisł na włosku, bo straciliśmy prawie wszystko _– opowiadał w programie Pierwszy Milion wiceprezes zarządu Paweł Poruszek. - _ Jak na dzisiejsze czasy nie był to duży majątek, raptem kilka wag i trochę towaru, ale wtedy było to wszystko co mieliśmy - _mówił.

Firma nie była ubezpieczona i wspólnicy musieli zaczynać od zera. Odbudowali biznes za pomocą pieniędzy pożyczonych od znajomych i rodziny, a pierwszy kredyt w banku, na 30 tysięcy złotych, zaciągnęli pod zastaw domu babci Artura Ungiera. – _ Do dziś się dziwię, że się zgodziła _ – śmieje się biznesmen.

W kolejnych latach jest już tylko lepiej: firma się rozrasta, a asortyment poszerza. W skład oferty Uno Tradexu wchodzą nie tylko rodzynki i orzechy laskowe, ale także suszone śliwki, pistacje, kandyzowana papaja, orzeszki pinii i nerkowca. Te ostatnie to ulubiona przekąska samego prezesa.

Ale apetyt Owerki ciągle rośnie i w latach 1997-99 Uno Tradex łaczy się z firmami Milpo i Fresco, a następnie przejmuje markę Profit. W 2000 roku sprzedaż firmy sięga prawie 60 milionów złotych, a początki w ciasnej kawalerce wydają się być zamierzchłą przeszłością. Nowa siedziba przy ulicy _ nomen omen _ Bakaliowej to już nowoczesny biurowiec z magazynem wysokiego składu. Założyciele firmy zaczynają myśleć o giełdzie.

Mistrz Świata w Sudoku

W sześć lat później Uno Fresco Tradex przekształca się w spółkę akcyjną Bakalland. - _ W 2006 roku wchodziliśmy na GPW i chcieliśmy wykorzystać jedną z możliwości, jakie daje giełda – rozpoznawanie brandu przez nazwę firmy i odwrotnie _– tłumaczy Owerko. Ze środków uzyskanych z emisji papierów wartościowych Bakalland dokonuje kolejnych akwizycji. Spółki Solger, Mogo i Polgrunt umacniają pozycję przedsiębiorstwa, jako lidera na rynku zdrowej żywności.

- _ Moim zdaniem to najbardziej perspektywiczna część biznesu spożywczego, nie tylko w Polsce _ - mówi Marian Owerko. Dlatego Bakalland już planuje kolejne przejęcia oraz dalsze poszerzanie asortymentu. - _ Żywność funkcjonalna, żywność naturalna, żywność przetworzona bez konserwantów, przekąska on the go _ – wylicza główne trendy Owerko. W tej chwili firma ma już 23 procent udziałów w rynku bakalii w Polsce, a ten także stale rośnie.

Dlatego Bakalland może pozwolić sobie na takie ekstrawagancje, jak sponsorowanie Mistrza Polski, a obecnie Mistrza Świata w... Sudoku. Zapytany, dlaczego nie postawił na bardziej medialną dyscyplinę, Owerko odpowiada: - _ Sponsorowanie Mistrza Świata w Sudoku nie było podyktowane celami promocyjnymi. Facet nam totalnie zaimponował i dlatego pomogliśmy finansowo. Gość jest Mistrzem Świata w szybkim i logicznym myśleniu, a do tego jest Polakiem. Niebywałe, co? _

Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/193/t21185.jpg ) ] (http://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/bakalland;planuje;wyplate;dywidendy,29,0,701981.html) Bakalland planuje wypłatę dywidendy Dywidenda przypadająca na jedną akcje wyniesie 0,19 zł.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/119/t116343.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/polska;to;wielkie;wysypisko;smieci;mozna;na;nim;zarobic,55,0,710711.html) Polska to wielkie wysypisko śmieci. Można na nim zarobić Gospodarka odpadami przemysłowymi to w naszym kraju niszowy, ale dochodowy biznes.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/130/t117378.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/kiedy;biznes;sie;rozrasta;trzeba;wypuscic;sznurki;z;reki,173,0,715949.html) Kiedy biznes się rozrasta, trzeba wypuścic sznurki z ręki Tak twierdzą Sławomir Lange i Bogdan Łukaszuk, założyciele i właściciele firm Lange Łukaszuk i Termolan.
Tagi: polscy przedsiębiorcy, bakalland, wiadomości, strategie firm, wiadmomości, gospodarka, strategie, najważniejsze, case study
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz