Notowania

pogrzeby
03.07.2008 09:19

E-nekrologi to dobry pomysł na biznes?

Twórca największego na świecie portalu z ogłoszeniami o pracę chce udowodnić, że internet jest lepszy niż prasa.

Podziel się
Dodaj komentarz
(georgiap/Flickr)

*Jeff Taylor, założyciel portalu monster.com czternaście lat temu otwierał swój interes. nie spodziewał się wtedy, że metody rekrutacji przejdą tak gwałtowną rewolucję w ciągu kolejnych kilku lat. *

Jeff Taylor właśnie wymyślił kolejny sposób na zdominowanie rynku, który do tej pory należał głównie do tradycyjnych gazet. Jego najnowszy plan to stworzenie internetowej bazy nekrologów. Od tej pory nie będzie konieczności korzystania w tym celu z gazety.

Pogrzeby od zawsze nierozerwalnie wiążą się z miejscem i regionalną gazetą, która umieszcza właśnie informację o śmierci człowieka związanego z danym miastem, dzielnicą bądź ulicą. Obecnie, ponieważ ludzie podróżują i często mieszkają dużo dalej od miejsca, w którym się urodzili, zrodziła się paląca potrzeba powstania strony takiej, jak tributes.com.

Jeff Taylor znalazł dobrą niszę, ale musi liczyć się z tym, że tego typu strony powstawały już dziesięć lat temu, zazwyczaj tworzone przez firmy równolegle z tradycyjnymi rubrykami gazetowymi. Strona taka, jak legacy.com spełnia funkcję nekrologów dla wielu wiodących gazet, które z nią współpracują. Grobowa witryna przyciąga około 12 mln ludzi miesięcznie.

Niektóre firmy pogrzebowe same otwierają tego typu strony, czego doskonałym przykładem może być firma Horan & McConaty z Denver. Firmy takie jednak nie są na tyle duże, by stać się jakąkolwiek konkurencją dla legacy.com czy tributes.con.

Strony takie, jak tributes.com, oferują przeróżne sposoby upamiętniania zmarłych. Za dodatkową opłatą można, między innymi, założyć specjalną książkę pamiątkową, do której wpisywać się będą mogli dalecy krewni lub ludzie, którzy najzwyczajniej nie byli w stanie pojawić się na pogrzebie bliskiego krewnego. Dodatkowo w internecie zamówić można kwiaty oraz drobne upominki i kartki.

Rozbudowany system powiadamiania mailowego oraz zaawansowana wyszukiwarka sprawiają, że strona Taylora staje się atrakcyjna dla 60 i 70 letnich ludzi, którzy są najbardziej zainteresowani używaniem tego typu serwisu. Tributes.com jest obecnie w fazie testów, ale udostępnienie serwisu nastąpić może już we wrześniu.

Tagi: pogrzeby, strategie firm, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, strategie, case study
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz