Notowania

strategie firm
19.07.2006 10:54

Explona - namiary na niezły biznes

Jeśli prawdą jest, że o sukcesie przedsięwzięcia świadczy jego innowacyjność, to właściciele firmy Explona mogą już czuć się milionerami. Pasjonaci off-road'u stworzyli bowiem jedyne na rynku urządzenie łączące w sobie metromierz ze zintegrowanym odbiornikiem systemu nawigacji satelitarnej.

Podziel się
Dodaj komentarz

Jeśli prawdą jest, że o sukcesie przedsięwzięcia świadczy jego innowacyjność, to właściciele firmy Explona mogą już czuć się milionerami. Pasjonaci off-road'u stworzyli bowiem jedyne na rynku urządzenie łączące w sobie *metromierz ze zintegrowanym odbiornikiem systemu nawigacji satelitarnej. Ich wspólne dzieło - explona - weźmie udział w zbliżającym się rajdzie Paryż-Dakar. *

To nie pierwsze wydarzenie, w którym znaczącą rolę odgrywa wynalazek konstruktorów z Dolnego Śląska. Z explony korzystały załogi, które reprezentowały nasz kraj w rajdzie Tuareg Rallye w Maroko oraz w 11. rajdzie Berlin - Wrocław. W obu metromierz okazał się niezastąpiony. **

_ - _Trudno przecenić walory dobrego metromierza. To pewnie niewyobrażalne dla normalnych użytkowników dróg, ale jak np. zgodnie z opisem trasy, wykonać w ciemnym lesie zakręt w lewo za 1350 metrów? Jak zmierzyć poprawnie odległość, gdy koła boksują w błocie jak oszalałe? - mówi Piotr Paluszkiewicz, współtwórca unikalnej metody pomiaru odległości z systemu GPS. Jak się jest w środku niczego, to nie jest tak łatwo powiedzieć, gdzie to jest - inspirująca refleksja Arkadiusza Rabiegi.

Takie właśnie pytanie postawił sobie jakiś czas temu inicjator całego przedsięwzięcia, Arkadiusz Rabiega, doradca gospodarczy, a po godzinach pasjonat rajdów 4x4. - Kupiłem samochód terenowy i zacząłem nim jeździć, zarejestrowałem się na forum off-roadowym. W trakcie wypraw i w rozmowach z innymi pasjonatami tego sportu okazało się, że jest zapotrzebowanie na uniwersalny metromierz GPS zastepujący kilka urządzeń zajmujacych miejsce w samochodzie. Dlaczego mam się męczyć? - pomyślałem - przecież jestem dostatecznie inteligentny, żeby skonstruować takie urządzenie.

Wraz z przyjacielem postanowili więc spróbować skonstruować urządzenie, które uzupełniłoby niewystarczający pomiar z kół o dane z systemu GPS. Po roku prób, doświadczeń i testów powstała pierwsza wersja explony. Dodatkowo umożliwia ona odczytanie aktualnej prędkości samochodu, jego pozycji geograficznej (kompas magnetyczny nie zachowuje swej funkcjonalności w warunkach off-road'owych), wysokości nad poziomem morza, dokładnego czasu (z dokładnością do kilku nanosekund dzięki wyeliminowaniu korzystania z nadajników radiowych), napięcia akumulatora oraz prowadzenie nawigacji do zapamiętanych punktów geograficznych. explona wyposażona jest w interfejs komunikacyjny do podłączenia komputera PC lub urządzenia PDA (np. Palmtop, PocketPC), co umożliwia wspomaganie nawigacji za pomocą cyfrowej mapy regionu.

Każde urządzenie jest produkowane przez specjalistycznych podwykonawców i dokładnie testowane. - Poddawane jest próbie wytrzymałości na zmiany temperatur, wodę, wiatr, kurz i piasek. Zamrażamy je, podgrzewamy i zanurzamy na kilka dni w wodzie. Na wszystkich naszych urządzeniach te próby nie robią jednak najmniejszego wrażenia - mówi Arkadiusz Rabiega.

Urządzenie składa się z dwóch paneli i pilota. Główne urządzenie jest większe i posiada bardziej złożony wyświetlacz. Mniejsze, tzw. _ repeater _, ma służyć kierowcy i prezentuje wybrane przez niego, niezbędne w danym momencie dane. Może ono jednak w trakcie awarii pełnić te same funkcje, co baza. Podobnie w przypadku ewentualnego uszkodzenia anteny, nadal funkcjonuje pomiar z kół. Tym samym prawdopodobieństwo uszkodzenia układu jest ograniczone do minimum. Szacuje się je na nie więcej niż 0,5 procenta. Dotąd przydarzyła się jedna reklamacja, ale okazała się mało istotną usterką. Naprawa nie trwała dłużej niż 12 godzin. - Jako producenci urządzeń robionych często na specjalne zamowienie, przykładamy ogromną wagę do serwisu - dodaje Arkadiusz Rabiega.

Nazwa *explony *nie jest przypadkiem. To zbitka słów explore (odkrywać) i navigate (nawigować). Po pierwszych prezentacjach urządzenia na targach w Niemczech okazało się, że wiele osób jest zainteresowanych zakupieniem naszego metromierza. Dużą popularność explona wzbudziła również na rajdzie Berlin-Wrocław - opowiada Arkadiusz Rabiega - Nikt nie mógł uwierzyć, że polska załoga nie znała wcześniej trasy. Podczas, gdy inni kierowcy zatrzymywali się i wyciągali kompas, żeby określić swoje położenie, Polacy mijali ich z nieskrywaną dumą. Dopiero po rajdzie przyznali się, że w biegłej orientacji w terenie pomogło im tajemnicze jeszcze wtedy, polskie urządzenie.

Pierwszy egzemplarz sprzedany został do Rumunii. Kupił go zaprzyjaźniony organizator rajdów off-road i korzysta z niego do dziś. W sumie sprzedano około 50 egzemplarzy metromierza. Plan zakłada rodzinę urządzeń, składającą się z trzech wersji do różnych zastosowań.

Najnowsza wersja urządzenia jest jeszcze doskonalsza od poprzedniej. Poprawiono jakość wykonania oraz m.in. jasność i czytelność wyświetlacza. Żeby zachować funkcjonalność metromierza, producenci nie zakładają jednak dużych zmian w przyszłości. Każde urządzenie możemy „podrasować" na życzenie i koszt klienta. Możemy zmienić ułożenie klawiatury, monitor, kolorystykę. Będziemy jednak dbać o zachowanie ustalonej i sprawdzonej koncepcji - mówi pomysłodawca projektu, Arkadiusz Rabiega - Teoretycznie możemy dodać wszystko. Właśnie dlatego urządzenie posiada dodatkowo osiem wolnych wejść. Nie widzę zasadności w zbytnim komplikowaniu urządzenia. Informacyjny przepych mógłby zniszczyć szare komórki zdezorientowanego kierowcy - śmieje się konstruktor.

Teraz przed konstruktorami kolejne zadanie. Tym razem polegać będzie na zorganizowaniu sieci sprzedaży w całej Europie i poza nią. - Prowadzimy rozmowy z największym niemieckim sklepem internetowym, sprzedającym akcesoria wyprawowe. Zgłaszają się również klienci z Anglii - mówi Arkadiusz Rabiega.

Logistyczne przedsięwzięcie nie przeraża konstruktorów. Na mecie wyścigu po wiodącą pozycję na rynku europejskim i tak explona będzie pierwsza.

Tagi: strategie firm, strategie, case study
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz