Notowania

gry
28.03.2012 06:47

Gry erotyczne - biznes wart miliony

Dokładne wyniki finansowe ThriXXX są objęte tajemnicą handlową. Johannes H. nawet swojej matce nie mówi, jak zarabia na życie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(sqback/cc/sxc.hu)

Za pomocą myszki komputerowej kontrujemy ruchy biodrami. Wskaźnik podniecenia pokazuje nastrój awatara. Wybierać można spośród wielu typów kobiet i mężczyzn oraz niezliczonych lokalizacji, jak romantyczna plaża, gabinet stomatologiczny, pokój sado-maso. Każdy użytkownik znajdzie coś dla siebie.

Austriak Johannes H. odniósł sukces w branży porno, chce jednak pozostać anonimowy. Także jego zdjęcia są niepożądane. Dyrektor zarządzający producenta oprogramowania ThriXXX z Innsbrucku wygląda, jak większość królów branży porno, wręcz niepozornie: włosy koloru ciemny blond, niebieska koszulka polo, wytarte dżinsy i beżowe buty trekkingowe.

Już od dziesięciu lat firma Austriaka produkuje gry poniżej pasa: cyfrowe sekssymulatory. To właśnie dzięki nim jego firma awansowała do rangi światowego lidera w tej dziedzinie. Miesięcznie z oferowanych przez ThriXXX interaktywnych gier korzysta regularnie ponad sto tysięcy użytkowników. Pełna wersja gry kosztuje 30 euro miesięcznie. Jest to milionowy biznes odporny na każdy kryzys gospodarczy, jednak dokładne wyniki finansowe firmy są tajemnicą handlową.

39-letni szef siedzi na białej lnianej kanapie w siedzibie firmy. Nic nie wskazuje na prawdziwy profil działalności przedsiębiorstwa. Na ścianach wiszą plakaty z takich gier jak World of Warcraft czy Zelda. Na stole stoi duży płaski telewizor, obok konsola. Dookoła stosy pism komputerowych.

Mama nic nie wie

Poza ThriXXX swoją siedzibę ma tu także druga firma Johannesa H., która z branżą erotyczną nie ma nic wspólnego. Na drzwiach biura znajduje się właśnie nazwa tego przedsiębiorstwa, którego profil działalności obejmuje produkcję animacji 3D dla _ klientów non-adult _, co nie przynosi zbyt wielkich zysków. Nie jest to istotne, ponieważ firma ta służy jedynie jako kamuflaż. W tym regionie Austrii porno i erotyka nie są mile widziane. _ - Jesteśmy na świętej ziemi Tyrolu i nie chcemy, by opinia publiczna dowiedziała się, czym się tu zajmujemy _ - mówi Johannes H., który nawet swojej matce nie mówi, jak zarabia na życie.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/17/m14353.jpg ) ] (http://manager.money.pl/strategie/case_study/artykul/ile;na;tobie;zarabia;facebook;i;ile;ty;mozesz;zarobic;na;nim,1,0,1018625.html) *Sprawdź, ile możesz zarobić na Facebooku * Gigant zdeklasował inne portale społecznościowe. Jego zysk to miliard dolarów. Z dotrzymywaniem tajemnicy przedsiębiorca ma już doświadczenie. Pod koniec lat 90., po ukończeniu studiów inżynieryjnych, zajmował się programowaniem symulatorów lotu dla zagranicznego sektora militarnego. Do dziś nie wolno mu o tym mówić. Firma, dla której wówczas pracował, nie odniosła większego sukcesu w branży zbrojeniowej i ostatecznie zbankrutowała, a pracownicy trafili na bruk. Zespół bezrobotnych programistów postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Wspólnymi siłami udało im się pozyskać niemieckiego inwestora, który był gotów wyłożyć milion szylingów
na komputerowe symulacje erotyczne. Wiosną 2001 roku miała miejsce premiera pierwszej gry: _ 3D Luder _. Sukces był przytłaczający, a pół roku później firma była już na plusie.

Głównym rynkiem zbytu są Stany Zjednoczone. Na rynku amerykańskim austriacka firma współpracuje z _ Playboyem, Hustlerem _i programuje komputerowe aktorki porno dla wirtualnego świata erotyki. _ - Pomaga nam podwójna moralność Amerykanów _ - mówi szef firmy śmiejąc się. _ - Żadna amerykańska firma by tego nie robiła. Ale Amerykanie kupują takie gry i grają bez opamiętania. _

Bez dzieci i puszystych pańZa pomocą myszki komputerowej kontrujemy ruchy biodrami. Wskaźnik podniecenia pokazuje nastrój awatara. Poza aktem współżycia gra nie przewiduje żadnych innych akcji. Wybierać można spośród wielu typów kobiet i mężczyzn oraz niezliczonych lokalizacji, jak romantyczna plaża, gabinet stomatologiczny, pokój sado-maso. Każdy użytkownik znajdzie coś dla siebie. Komu to nie wystarczy, może tworzyć własne scenariusze.

Dla wirtualnych schadzek nie ma praktycznie żadnych granic. Podczas cyberseksu dozwolone jest niemal wszystko. Duże poruszenie wywołała japońska gra, w której gracz dostawał zadanie zgwałcenia matki i jej dwóch córek. Jednak ThriXXX zapewnia, że dla nich istnieją pewne granice. Tematem tabu jest sodomia, podobnie jak pedofilia. _ - Czasami przychodzą subtelne zapytania, czy nie moglibyśmy zaprogramować nieco mniejsze modelki, jednak tego nie robimy. Wzrostu postaci nie można zmieniać. W ten sposób chcemy temu zapobiegać _ - mówi Johannes H. Usuwane są również stworzone przez graczy sceny gwałtów.

Istnieją fora internetowe, na których gracze wymieniają uwagi, prezentują stworzone przez siebie postaci i kierują uwagi do producenta. Wielu z nich uwielbia alternatywny dubbing, produkowany przez jedno z hiszpańskich studiów nagraniowych. Jeden z graczy chciałby usłyszeć angielski z francuskim akcentem, inny woli akcent z południowych stanów USA. Kolejny ma dość _ sexbomb _ i wolałby bardziej puszyste kobiety. Prośby związane z wersjami językowymi są chętnie spełniane, jednak jeśli chodzi o krągłości kobiet, to programiści nie mają zbyt dużego pola manewru. _ - Nasza grafika została zaprogramowana pod figurę modelek _ - mówi szef firmy - _ ale pracujemy nad tym _.

Czytaj więcej na temat przedsiębiorstw w Money.pl
Na tym teraz chce zarabiać Starbucks Prezes Howard Schultz zaprezentował pierwszy napój energetyczny marki. Największa na świecie sieć kawiarni wchodzi też na rynek zdrowej żywności.
Co łączy słynnego pisarza i Britney Spears? Prezes Hartmut Ostrowski zaprezentował wyniki przedsiębiorstwa. Niegdyś mała, rodzinna firma urosła do rangi światowego koncernu medialnego.
Nie dla idiotów? Oto grzechy Media Markt Siecią marketów elektronicznych wstrząsnął największy skandal w historii. Były szef firmy na rynku niemieckim Michael Rook trafił do aresztu z zarzutami korupcyjnymi. Zobacz, co jeszcze ma na sumieniu koncern.
Tagi: gry, strategie firm, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, strategie, czołówki, case study
Źródło:
Die Zeit
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz