Notowania

media markt
24.02.2012 06:45

Media Markt nie dla idiotów? Wszystkie grzechy firmy

Siecią marketów elektronicznych wstrząsnął największy skandal w historii. Były szef firmy na rynku niemieckim Michael Rook trafił do aresztu z zarzutami korupcyjnymi. Zobacz, co jeszcze ma na sumieniu koncern.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Wojciech Pacewicz)

Największa w Europie sieć marketów elektronicznych uchodzi za uznaną na rynku markę, która odmieniła branżę krzykliwymi reklamami i świeżymi pomysłami. Jednak walka o wyniki i sukces stworzyła system, który jest najwyraźniej podatny na korupcję i wątpliwe praktyki - także kosztem klientów.

Wiosną 2010 roku menadżerowie Media Markt próbowali wpoić swoim pracownikom, co oznaczają lojalność, pokora i optymizm. Kanon cnót trafił na utworzoną specjalnie w tym celu internetową _ platformę wartości _. Idee te miały być dopiero _ początkiem wartościowej podróży. _

Dwa lata później okazało się, że rzekoma ofensywa moralna niewiele zmieniła. Siecią Media Markt wstrząsnął największy skandal w historii firmy. Były szef sieci na rynku niemieckim Michael Rook trafił do aresztu z zarzutami korupcyjnymi. Prawnicy spodziewają się wkrótce pierwszych aktów oskarżenia.

Wątpliwe praktyki w Media Markt

Podczas badania sprawy dziennikarze niemieckiego tygodnika Wirtschaftswoche natrafili na inne budzące wątpliwości praktyki w Media Markt - od trwającej od lat poufnej umowy z operatorem telefonii komórkowej Debitel, po nieomal kompletną sprzedaż powierzchni poszczególnych filii marketów, jako powierzchni reklamowej. Producenci artykułów markowych narzekają od lat na ciągłe naciski dotyczące warunków oferty oraz negocjacje cenowe z siecią sklepów.

Co się kryje za tym systemem? Tylko niewielu sieciom udaje się osiągnąć taką pozycję rynkową, by ich dostawcy dotowali nie tylko koszty związane z reklamą i ekspansją, ale także partycypowali po części w kosztach personelu. Umożliwia to wykorzystanie tzw. pracowników promocyjnych. Klienci, którzy spodziewają się porady ekspertów, powinni wiedzieć, że mają czasem do czynienia ze sponsorowanymi przez producentów agitatorami. Obiektywizm może przy tym zejść na drugi plan, a promocyjna oferta może się okazać kosztowna.

Przemiana handlowego rewolucjonisty

Holding z niemieckiego Ingolstadt, do którego należy także siostrzana marka Saturn, sprawia wrażenie rozrośniętego przedsiębiorstwa rodzinnego. Wart miliardy euro koncern, który operuje jak średnie przedsiębiorstwo, czasem lokalnie, czasem centralnie, staje się w ten sposób podatny na nieczyste metody działań. Czy niegdysiejszy handlowy rewolucjonista zmienia się w chronicznie narażone na kumoterstwo imperium?

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/251/m204283.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/oknoplast;sponsoruje;inter;mediolan;po;co,201,0,1027273.html) *Po co Polacy sponsorują Inter Mediolan? * Przeczytaj wywiad z Mikołajem Plackiem, prezesem firmy. Rzecznik przedsiębiorstwa odrzuca tego typu tezy jako czystą fantazję. W końcu Media Markt wkłada _ wiele wysiłku _, aby _ zapobiegać przestępczej działalności pracowników najlepiej jak to możliwe _. Zgadza się? Tak jest! Pozycja na rynku? Przejrzysta. A współpraca z producentami elektroniki? _ Zawsze na zasadach kooperacji i partnerstwa _.

W filiach sieci można dostać do 100 tys. artykułów, od elektrycznej szczoteczki do zębów po nawigacje samochodowe. W Niemczech jest w tej chwili 389 sklepów Saturn i Media Markt. Wygenerowany przez nie obrót wyniósł ostatnio ponad dziewięć miliardów euro. MediaSaturn, jak nazywa się holding, jest gigantyczną maszyną sprzedaży, z której nie może zrezygnować żaden producent urządzeń elektronicznych. I to mimo boomu na rynku handlu internetowego.

Sieć każe sobie słono płacić za swoja pozycję rynkową. Dzieje się tak nie tylko podczas klasycznych negocjacji cen towaru. Dyrektorzy marketów próbują czasem swoich sił w reklamie, każąc sobie płacić za umieszczanie reklam produktów na ścianach, w windach i tablicach rozstawianych w marketach. Jeden z byłych dyrektorów sklepu opowiadał, jak za kilka tysięcy euro sprzedał powierzchnię reklamową na podłodze. Loga producentów na billboardach przynosiły mu kwoty rzędu 3000-5000 euro, droższe było tylko uprzywilejowane miejsce na paletę z towarem.

Kosztowna reklama

Jeszcze ważniejsze są dopłaty do kosztów reklamy w gazetkach promocyjnych marketu. Producenci starają się być widoczni szczególnie w gazetkach z ofertami komputerów i płacą za prezentowanie swoich produktów - pisze w swojej książce na temat Media Markt Jurgen Cleve, były już dyrektor jednej z filii. Dopłaty do kosztów reklamy nie są w handlu detalicznym niczym nowym. Jednak zdaniem producentów pozycja rynkowa MediaSaturn prowadzi do uiszczania szczególnie wysokich opłat. Często bywa tak, że sieć handlowa otrzymuje od trzech do pięciu procent z rocznego obrotu, jaki dany producent generuje na sprzedaży swoich artykułów w Media Markt.

_ Przywiązujemy wielką wagę do partnerskiej współpracy z producentami _ - brzmi komentarz z Ingolstadt. Przedsiębiorstwo chce _ podkreślić, że ustalanie dopłat do kosztów reklamy, premii i bonifikat jest legalne _.

MediaSaturn zbudował w Niemczech _ unikalny system podwójnego dojenia _ - mówi szef pionu sprzedaży jednego z producentów. Niezależnie, czy to komputery, telewizory lub pralki - każdy producent musi zjawić się w centrali, przedstawić swój _ świetny produkt _ i zazwyczaj uiścić opłatę za wprowadzenie do sprzedaży. Następnie do szczegółowych negocjacji przystępują dyrektorzy marketów i wyciskają dodatkowe rabaty.

Początki firmy

Kiedy w 1979 roku otwierano w Monachium pierwszy sklep Media Markt, sytuacja na rynku była zupełnie inna. Wówczas to założycielski kwartet - Leopold Stiefel, Erich i Helga Kellerhals oraz Walter Gunz - grał według zasad narzucanych przez producentów urządzeń elektronicznych. Jednak Media Markt awansował szybko do rangi lokalnego gracza na rynku, później krajowego i wreszcie międzynarodowego. Pomogła w tym sieć domów towarowych Kaufhof (dziś w grupie Metro), która w 1988 roku zainwestowała w Media Markt. Dzisiaj holding MediaSaturn jest obecny w 16 krajach, a światowy obrót firmy wyniósł w 2011 roku 20,6 mld euro.

Jaka była recepta na sukces? Twórcy marki zrobili z dyrektorów marketów współwłaścicieli. Ci do dzisiaj posiadają dziesięć procent udziałów w sklepie i decydują w dużej mierze o asortymencie, mają wpływ na reklamę i wyposażenie sklepu. Ceny mogą się wahać w zależności od filii. Sieć zbudowała swój genialny wizerunek także na powtarzanych nieustannie sloganach w stylu: _ Nie dla idiotów _ lub _ Nie daj się zrobić _. Media Markt wykreował się na lidera cenowego, jednak porównywarki cen i agresywna polityka cenowa sklepów internetowych odczarowała obietnice niskich cen jako tani chwyt marketingowy.

Pod koniec lat 90. Media Markt znalazł się pod presją, kiedy w dyskontowej sieć spożywczej Aldi zaczęły się pojawiać komputery. Decentralna struktura giganta zaczęła się chwiać. Aby móc konkurować z cenami sieci Aldi, Media Markt musiał zwiększyć sprzedaż. Firma postanowiła scentralizować zakup komputerów od producentów i oferowała je we wszystkich swoich filiach w tej samej cenie. Stopniowo scentralizowano także pozostałe piony.

Uparci założyciele

Jednocześnie dyrektorzy marketów próbowali bronić swojej pozycji. Wciąż mają dużo więcej do powiedzenia, niż szefowie w innych sieciach handlowych. Wojna pomiędzy centralą i filiami regionalnymi znalazła odzwierciedlenie w wynikach z działalności operacyjnej. Obrót MediaSaturn topnieje od 2008 roku. Sieć przespała także kanał sprzedaży przez internet. Dopiero teraz Media Markt próbuje odrobić zaległości przeznaczając znaczne nakłady na reklamę swojego uruchomionego niedawno sklepu internetowego.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/60/m204348.jpg ) ] (http://manager.money.pl/ludzie/wywiady/artykul/silownia;i;klub;biznesowy;pure;dlaczego;w;polsce,37,0,1028133.html) *Zdziwisz się, jak król fitness zarabia w Polsce * James Balfour otworzył klub dla młodych przedsiębiorców. Konflikt sięga aż po akcjonariuszy. Eckhard Cordes, do grudnia 2011 roku szef właściciela większościowego - Metro, chciał mieć większe wpływy na spółkę-córkę, poległ jednak na oporze rodziny założycieli sieci sklepów. Podczas sprzedaży ich udziałów koncernowi Metro zagwarantowali oni sobie prawo weta. Mimo że do Metro należy 75 procent holdingu, to rodziny Kellerhals i Stiefel mogą de facto blokować ważne decyzje.

Sycylijskie oferty

W 2006 roku prokuratura z Hamburga prowadziła dochodzenie przeciwko kilku pracownikom koncernu Philips. W celu podniesienia swoich wyników mieli oni zachęcać osoby odpowiedzialne za wprowadzanie produktów do sprzedaży w sklepach Media Markt i Saturnie składając im tzw. _ sycylijskie oferty _ - tj. oferując drogie zegarki, garnitury, wycieczki.

Do umów, które znalazły finał w sądzie, dochodziło także na poziomie holdingu: Intel, wiodący na rynku producent procesorów i pamięci komputerowych, miał sobie zapewnić na długi czas uprzywilejowaną pozycję w sklepach Media Markt i Saturn. Intel miał przekonać sieć sklepów elektronicznych oraz innych producentów milionowymi prowizjami, aby do sprzedaży nie trafiały produkty konkurencyjnego AMD. Za nadużywanie pozycji monopolistycznej w 2009 roku Komisja Europejska nałożyła na firmę Intel karę w wysokości miliarda euro.

Niemal w tym samym czasie karę nałożono także na niemiecki oddział Microsoft. Podczas wprowadzania na rynek pakietu biurowego Office producent oprogramowania i MediaSaturn mieli uzgodnić cenę oferowanego produktu, co jest wykroczeniem przeciwko przepisom prawa konkurencji.

W tym przypadku rzecznik MediaSaturn potwierdził dochodzenie urzędu antymonopolowego. Jednak ze strony MediaSaturn nie było żadnych sprzecznych z prawem działań, a postępowanie przeciwko MediaSaturn zostało umorzone. - _ W procesie Philipsa poszkodowanych było kilka przedsiębiorstw, nie tylko MediaSaturn _ - mówi rzecznik. Chodziło jedynie o _ naruszenie obowiązków przez kilku pracowników _. A w proces Intela i AMD przedsiębiorstwo było _ zaangażowane jedynie jako świadek. _

Czytaj więcej na temat znanych firm w Money.pl
Sprawdź, ile możesz zarobić na Facebooku Gigant zdeklasował inne portale społecznościowe. Jego zysk to miliard dolarów.
Wielki powrót Relaksów. Zobacz zdjęcia Firma chciała rozpocząć produkcję Relaksów już kilka lat temu.
Oto nowy biznes twórcy Biedronki i Żabki Do tej pory powstało pięć pasaży handlowych nowej marki. W ciągu 10 lat mają być ich dwa tysiące.

_ _

Tagi: media markt, strategie firm, wiadmomości, gospodarka, strategie, czołówki, case study
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz