Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Photobucket internetową żyłą złota?

Ma ponad 41 mln użytkowników, a mimo to jest mniej popularny niż Flickr. Być może teraz to się zmieni. Nowym właścicielem serwisu jest od niedawna MySpace.

Podziel się
Dodaj komentarz

Ma ponad 41 mln użytkowników, a mimo to jest mniej popularny niż Flickr. Być może teraz to się zmieni. Nowym właścicielem serwisu jest od niedawna MySpace. *
Na zakup MySpace podobno wydał aż 250 mln dolarów. Na taki wydatek pokusił się z powodu obiecujących prognoz i badań tego rynku. Jak raportuje Hitwise, w ciągu ostatnich dwóch lat serwisy typu Web 2.0 zanotowały wzrost w liczbie wizyt o 688 procent! *

Serwis internetowy, o którym mowa, uruchomili Alex Welch oraz Darren Crystal. Chcieli w ten sposób umożliwić użytkownikom swobodną wymianę zdjęć on-line.

Na początku 2003 roku z serwisu Photobucket korzystało zaledwie 50 000 użytkowników. Później ta liczba już tylko stale rosła do tego stopnia, że dziś przybywa ich około 80 000 dziennie. Jak wynika z badań ComScore Networks, Photobucket plasuje się na 34. miejscu najczęściej odwiedzanych stron www. Nic dziwnego, bo linkuje do niego ponad 300 tysięcy stron.

Za jego pośrednictwem na różne strony internetu codziennie trafia ponad 2,5 mld zdjęć. Nad usuwaniem treści niecenzuralnych lub obraźliwych z tego zbioru czuwa obecnie ponad 80 osób zatrudnionych w centrach kontroli w Iowa i Kolorado.

Photobucket posiada 40 proc. udziałów w rynku. W ostatnim czasie zaoferował użytkownikom we współpracy z Adobe - narzędzia do obróbki zdjęć.

Jak funkcjonuje jeden z największych tego typu serwisów internetowych? Daje on możliwość przechowywania zdjęć, które potem można zamieszczać na swojej stronie internetowej, blogu, albo profilu na przykład na MySpace. Zresztą, jak zapewniają administratorzy, większość fotografii na Photobucket jest obecnie kierowana do tego właśnie serwisu. Dużą popularnością cieszą się również: Facebook, Xanga, Friendster, LiveJournal oraz Blogger.

Taka też jest strategia przyjęta przez prezesa jednego z największych magazynów plików, Alex Welsh. Od początku dbał on bowiem o to, jak mówi w wielu serwisach prasowych, żeby Photobucket nie stał się serwisem społecznościowym, a jedynie umożliwiał budowanie społeczności wokół siebie.

Założenia zostały spełnione, więc serwis zaczął na siebie zarabiać. W tej chwili 80 proc. niebotycznych zysków pochodzi z reklam. Pozostałą część zarobku stanowią dodatkowo płatne usługi. Za kilkadziesiąt dolarów rocznie można bowiem publikować więcej zdjęć oraz filmy video. I choć, reklama w serwisie z fotografiami nie generuje takich zysków jak reklama video w internecie (YouTube), to branżowi eksperci dostrzegają i tu duży potencjał. Zwłaszcza, że temu serwisowi w tak dużym stopniu nie zagrażają ataki związane z ochroną praw autorskich lub niedozwolonymi treściami.

Tagi: photobucket, strategie firm, strategie, case study
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz