Notowania

Przejdź na

Rozłam w klanie: Piech vs Porsche

Porsche i Volkswagen to dwaj rywalizujący kuzyni. Właśnie rozstrzyga się, kto będzie rządził.

Podziel się
Dodaj komentarz
(EPA/PAP)

Rodzina Porsche musi zadecydować, w jaki sposób zamierza poradzić sobie z problemem finansowym - chodzi o władzę w klanie.

Jasne płomienie ognia zniszczyły kosztowną własność rozpieszczanych sukcesami miliarderów Porsche i Piëch. Pod koniec kwietnia w pożarze jachtów na jeziorze Wörthersee spłonęły między innymi dwa jachty należące do rodziny Porsche. Ogień zniszczył zbudowaną w latach 40-tych na zlecenie założyciela klanu, Ferdynanda Porsche, łódź żaglową _ Sia _. Ogień strawił także 14 metrowy jacht Ferdynanda Piëcha, który obchodzi obecnie swoje 72 urodziny.

To niezbyt dobry omen dla jednej z najbardziej wpływowych rodzin przemysłowców. Problemy z przejęciem przez Porsche Volkswagena oraz wynikające z tego kłopoty finansowe doprowadziły pod koniec 2008 do zerwania zawieszenie broni pomiędzy Piëchem i jego kuzynem Wolfgangiem Porsche. Piëch jest szefem rady nadzorczej Volkswagena, Porsche kontroluje producenta samochodów oraz spółkę holdingową Porsche Automobil Holding SE.

Kuzyni spotkali się więc w ramach kryzysowego szczytu rodzinnego w Salzburgu. Wraz z nimi zasiedli za stołem: ze strony Porsche - kuzyn Hans-Peter oraz bratanek Oliver, syn twórcy Porsche 911, Ferrego. Ze strony klanu Piëch obecni byli rzecznik rodziny i brat Ferdynanda Michael. Każdy z nich odpowiada w rodzinie za coś innego. To, co ich jednoczy, to miejsce w radzie nadzorczej Porsche SE i AG.

Jednak Piëch dąży już od dawien dawna do zdobycia władzy. Teraz widzi dla siebie szansę. Jego ojciec Anton Piëch uruchamiał po wojnie produkcję _ Garbusa _ nad Kanałem Śródlądowym. Syn Ferdynand chce wykorzystać osłabienie wewnątrz rodziny do przeniesienia centrum władzy do Wolfsburga.

Za jedenaście miliardów euro VW ma przejąć producenta samochodów sportowych i wybawić Porsche z długów. Cena za ratunek: menadżerowie Porsche Wiedeking i Härter, główni stratedzy dealu VW, musieliby odejść.

Ferdynanda Piëcha nakręca wizja kierowania, wraz z nieliczną grupą zaufanych mu ludzi, koncernem motoryzacyjnym, który odnosi najlepsze wyniki na świecie. Ekipę zgromadzoną wokół szefa Volkswagena Martina Winterkorna, który opracował jego ostatni plan, patriarcha określa chętnie mianem _ najlepszego zarządu w przemyśle samochodowym _.

Oba klany rodzinne już często były w konflikcie. Niezadowolenie koncentruje się przeważnie na Piëchu, którego roszczenia do władzy irytują jego kuzyna, Wolfganga Porsche. Zagrywki taktyczne zapalonego inżyniera i kolekcjonera sztyletów Wolfgang Porsche uważa po prostu za niepotrzebne.

Najgorszemu pomiędzy potomkami Porsche zapobiega żelazna zasada: żaden członek rodziny nie może brać aktywnego udziału w zarządzaniu i w holdingu. Po wprowadzeniu tej zasady w 1972 roku, całe pokolenie musiało szukać dla siebie nowego pola działań, a powodem jej wprowadzenia był niekończący się spór o władzę, pozycję i technologię.

Formalnie strona Porsche posiada obecnie większe wpływy: kiedy w latach 80-tych Ernst Piëch chciał odsprzedać swoje udziały w Porsche arabskiemu inwestorowi, klan był zmuszony do wykupienia posiadanych przez niego akcji. Transakcja została sfinansowana poprzez holding Porsche w Salzburgu, ponadto rodzina wypuściła akcje uprzywilejowane Porsche AG w Stuttgarcie. Od tego czasu w rękach rodziny Porsche znajduje się większość udziałów.

ZOBACZ TAKŻE:

* [ Porsche na celowniku szejków z Kataru ]( http://manager.money.pl/news/artykul/porsche;na;celowniku;szejkow;z;kataru,171,0,447915.html )
Tagi: porsche, piech, volkswagen, klan, rodzina, walka, strategie firm, strategie, case study
Źródło:
Handelsblatt
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz