Tarczyński: Sprawdź, co masarz robi ze strusia

Tarczyński: Sprawdź, co masarz robi ze strusia

Fot. Tarczyński/Materiały Prasowe

Mięso strusia kolorem przypomina wołowinę, ale w smaku jest delikatniejsze i słodsze od cielęciny czy drobiu. - Jako doskonałe źródło białka i minerałów urasta do miana najbardziej ekskluzywnego wyrobu spożywczego - mówi Elżbieta Tarczyńska. Chociaż w ofercie jej firmy wykwintnych wędlin nie brakuje, Polakom najbardziej smakują swojskie wędzonki: szynki, polędwice i kiełbasy. Niekwestionowanym numerem jeden na naszym rynku pozostają kabanosy.

Nazwa kabanos pochodzi od tureckiego słowa kaban, czyli wieprz. Jej rodowód można wywieść jeszcze z XVI wieku, z czasów kontaktów Korony Polskiej z Imperium Osmańskim. Kabanos to jeden z najstarszych typów wędlin znany Polakom i ich ulubiony. Tak przynajmniej twierdzi Jacek Tarczyński, który produkcją przetworów mięsnych zajmuje się ponad 20 lat.

Masarz i wuefistka

Własną firmę założył wraz z żoną w 1990 roku, mając zawodowe wykształcenie oraz kilkuletnie doświadczenie w pracy w branży. - Przez jakiś czas pracował w zakładach
Tarczyński/Materiały Prasowe
mięsnych, a kiedy odszedł, zaczął zarabiać na własny rachunek, świadcząc usługi w zakresie układania parkietów i cyklinowania. Wiem, że liczył na powrót do swojego zawodu
– opowiada w rozmowie z Money.pl Elżbieta Tarczyńska, wiceprezes przedsiębiorstwa.

Ona sama pracowała wcześniej w szkole, jako nauczycielka wychowania fizycznego. Od początku zaangażowana w działalność firmy, była wraz z mężem jednym z jej czterech pierwszych pracowników.

- Pamiętam, że naszym pierwszym krokom w budowaniu własnej firmy, nawiązywaniu kontaktów biznesowych, pierwszym inwestycjom towarzyszył strach – wspomina dziś Tarczyńska.

- Okazało się jednak, że rynek był dla nas naprawdę łaskawy. Wbrew obawom, nasze produkty zaczęły się bardzo dobrze sprzedawać. Sen z powiek spędzały nam inne, z dzisiejszej perspektywy błahe trudności: za małe pomieszczenia, brak właściwych sprzętów czy skargi „życzliwego” sąsiada - opowiada bizneswoman.

Świnia, struś i szlachcic

Dziś Tarczyński SA zatrudnia już 600 osób, a w całej Grupie Tarczyński pracuje ich około tysiąca. Do Elżbiety i Jacka Tarczyńskich należą także firmy StarPeck z Bielska Białej i Dobrosława ze Sławy, obie specjalizujące się w produkcji wędlin i przetworów mięsnych. Integracja grupy i konsolidacja rynku to tylko jeden z celów, jakie stawiają przed sobą przedsiębiorcy.

- Przyszły rok upłynie nam pod znakiem gorących przygotowań do debiutu giełdowego, co otworzy zupełnie nową erę w 20-letniej historii firmy – mówi w rozmowie z Money.pl prezes Jacek Tarczyński. - Planujemy również zakończyć rozbudowę zakładu produkcyjnego w Ujeźdźcu Małym, które pozwoli nam zwiększyć produkcję o około 40 procent – tłumaczy.

Poprzednia strona
  • 1
  • 2
wędliny, tarczyński, jacek tarczyński, elzbieta tarczyńska, kabanosy
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Marchewka9853
2.101.160.* 2015-12-21 23:37
Mieszkam w okolicy.Nasluchalam sie. Ciesze sie ze od wielu lat nie jem miesa, chocby z tego wzgledu ze nie jadlam tego o czym slyszalam.
Szymon P
77.89.66.* 2014-12-11 14:21
Witam; słudzy diabła. Pozdrawiam.
Maria p
79.184.71.* 2013-03-20 20:19
kabanosy po 80zł za kilogram to tarczyński ma chyba gorączkę lub palące kredyty które trzeba płacić
Zobacz więcej komentarzy (12)