Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
gospodarka
22.03.2010 16:00

E-mail przechodzi z odbiorcą na "Ty"

Wykorzystując w mailu reklamowym formę "Ty", marketerzy kilkukrotnie zwiększają swoje szanse na dotarcie z komunikatem odbiorcy. Bezpośredni zwrot jest skuteczniejszy - nawet od takich haseł, jak "upust" czy "za darmo".

Podziel się
Dodaj komentarz

Wykorzystując w mailu reklamowym formę "Ty", marketerzy kilkukrotnie zwiększają swoje szanse na dotarcie z komunikatem odbiorcy. Bezpośredni zwrot jest skuteczniejszy - nawet od takich haseł, jak "upust" czy "za darmo".

Mimo, że e-mail marketing jest jedną z popularniejszych form docierania do konsumenta, wiele z wysyłanych wiadomości nie jest w ogóle czytanych przez ich adresatów. Decyzja o tym, czy klikniemy w link w danym mailu, zależy przede wszystkim od tematu wiadomości.

Konsumenci oczekują darmowych ofert, a temat wiadomości nie może być zbyt długi - odbiorca musi wiedzieć już po tytule, czego może dotyczyć treść. Do kliknięcia w maila ma go zachęcić nie liczba słów, a ich „chwytliwość”. Według ostatniego badania eMarketera, ponad połowa dorosłych internautów jest skłonna otworzyć e-mail zawierający promocje lub kupony. 30 procent twierdzi, że przesłałaby taką wiadomość do innych. Jednak takie słowa jak: „oferta” i „bezpłatny” tracą powoli na znaczeniu.

Rozwój mediów społecznościowych przyczynił się jednak do zmiany postaw konsumenckich. Dzisiejszy klient oczekuje bardziej osobistej relacji z marką. Dlatego marketerzy coraz chętniej sięgają po spersonalizowane formy kontaktu z odbiorcami. W październiku 2008 konsumenci częściej otwierali maile z tytułami, w których nadawcy zwracali się do nich bezpośrednio. A słowa „Ty” i „Twój” pobiły użycie tak popularnych zwrotów, jak „darmowy”, „upust” czy „oferta”. Użycie bezpośredniego zwrotu – np. „Ty” - rosło w siłę. W 2009 roku już co piąta wysłana przez PR-owców wiadomość zawierała w temacie bezpośredni apel do odbiorcy.

Na polskim rynku personalizacja nie jest częstą praktyką. Stosuje ją około 20 proc. firm, jednak zdaniem Pawła Sali, dyrektora zarządzającego FreshMail, firmy zajmującej się e-mail marketingiem - przyczynia się ona do wzrostu efektywności tej formy komunikacji. Według przeprowadzonych badań na klientach FreshMaila, wiadomości, w tytułach których znajdują się zwroty bezpośrednie, są klikane dwa razy częściej w porównaniu do tych ogólnych.

Potwierdza to także Krzysztof Dębowski, managing director w Sare: - Faktycznie widać, że coraz więcej newsletterów, nawet dość konserwatywnych Brandów, zaczyna się teraz np. od zwrotu „Witaj Marku”. Dotyczy to szczególnie tych marek, które komunikują się z odbiorcami regularnie (np. programy lojalnościowe). Jednak, w przeciwieństwie do Pawła Sali, Dębowski jest zdania, że personalizacja nie ma większego wpływu przy podejmowaniu decyzji o otwarciu maila. - Na kliknięcia wpływa raczej atrakcyjność oferty, natomiast bezpośredni zwrot do odbiorcy przekłada się bardziej na jego uczucia wobec marki, a nie pojedyncze zachowanie - mówi Dębowski.

Zdaniem Krzysztofa Dębowskiego, coraz częstszemu wykorzystaniu personalizacji w e-mail marketingu sprzyja fakt, iż personalizacja jest bardzo prosta do zastosowania od strony technologicznej. Jednak - jak stwierdza - by mail był klikany, tytuł powinien być nie tylko intrygujący, ale też adekwatny do zawartości wiadomości, żeby po otwarciu maila nie powstał dysonans. Dość dobrze w tym przypadku mają sprawdzać się pytania oraz propozycje rozwiązania problemów.

Na poparcie swojej tezy Krzysztof Dębowski podaje przykład wykrzyknika w tytule jednego z mailingów, jaki firma realizowała dla linii lotniczych Norwegian. Jak informuje przedstawiciel Sare, poprawił on open-rate aż o 37 proc. - Nie można zakładać, że wykrzyknik lub znak zapytania są cudownym lekiem na każdorazową poprawę tego wskaźnika – podkreśla Dębowski. Według niego personalizacja nie ma też uzasadnienia w przypadku jednorazowych kontaktów, bo tak, jak w zwykłych relacjach międzyludzkich, przejście na „Ty” wymaga pewnej zażyłości – w tym przypadku z klientem.

Na fakt, że personalizacja nie jest gwarantem sukcesu każdej kampanii marketingowej, zawraca także uwagę Paweł Sala z FreshMail. - Zwroty bezpośrednie sprawdzają się tylko w pewnych segmentach gospodarki, np. turystyka, e-commerce czy branża FMCG – podsumowuje Sala.

Tagi: gospodarka, rynek, polski, strona, wzrost, kampania, marketing, promocja, e-marketing, strategie
Źródło:
interaktywnie.com
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz