Notowania

euro
04.05.2009 12:10

E-sklepy nie lubią Polaków

Jesteś Polakiem? Nie zrobisz zakupów w wielu sklepach internetowych. Jak dowiedziała się Gazeta Wyborcza, Komisja Europejska zaproponuje jednak reformę, która ma ukrócić tego typu dyskryminację.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Jesteś Polakiem? Nie zrobisz zakupów w wielu sklepach internetowych. Jak dowiedziała się Gazeta Wyborcza, Komisja Europejska zaproponuje jednak reformę, która ma ukrócić tego typu dyskryminację. *

Z badań Komisji Europejskiej wynika, że tylko 7 proc. mieszkańców UE robi zakupy online w innych krajach, a jedynie co około dziesiąty konsument uważa internetowy handel za bezpieczną formę zakupów.

Dzisiejsza Gazeta Wyborcza opisuje absurdy z jakimi spotyka się wiele osób robiących zakupy w sieci. Polacy nie mogą np. kupować muzyki w największym na świecie muzycznym e-sklepie - iTunes. Z takim utrudnieniem nie spotykają się już nasi zachodni sąsiedzi - w Niemczech oraz innych krajach Starej Europy e-zakupy nie stanowią żadnego problemu. Jak zaznacza GW, restrykcje dotykają całej Europy Środkowo-Wschodniej.

Apple - właściciel iTunes - próbuje bronić się, twierdząc, że sprzedaż muzyki i filmów w Internecie podlega ograniczeniom terytorialnym, które wynikają m.in. z praw autorskich. Zdania tego nie podziela jednak Biviane Reding, unijna komisarz ds. społeczeństwa informacyjnego, która stwierdza na łamach GW, iż narodowe przepisy ograniczające licencje do utworów na teren jednego kraju miały sens w czasach "analogowych", nie dzisiaj. Współcześnie, gdy konieczność umieszczania materiału na fizycznym nośniku praktycznie nie istnieje, nie ma również przeszkód stojących na drodze do sprzedaży utworów w każdej części świata.

Gazeta Wyborcza podaje również inne przykłady dyskryminacji mieszkańców naszej części Europy. Polacy nie mają możliwości kupna biletów na pociąg Eurostar (Bruksela-Londyn), chociaż nie stanowi to problemu dla mieszkańców Rosji czy Korei. Z dyskryminacją spotykają się również nasi rodacy, którzy zechcą odwiedzić sklep internetowy Lufthansy, natomiast Amazon - największy sklep internetowy świata - nie sprzedaje do Polski m.in. zabawek, biżuterii czy obuwia. Jednym z ciekawszych przykładów, jakie przytacza GW, jest sprawa francuskiej księgarni internetowej Chapitre, która na terenie Unii Europejskiej wysyła paczki po 6 euro, natomiast taka sama przesyłka do Polski (według Chapitre nasz kraj nie należy UE), wyceniana jest już na 35 euro. Warto w tym miejscu dodać, że nawet mieszkańcy Australii mogą cieszyć się tańszymi paczkami, gdyż przesyłka na drugą półkulę kosztuje w tym e-sklepie 30 euro.

Jak informuje GW już we wtorek komisarz Reding, wspólnie z odpowiedzialną za sprawy konsumenckie komisarz Megleną Kunevą, ogłosi w Strasburgu projekt "Digital Agenda", który będzie stanowił listę ośmiu spraw domagających się interwencji unijnych instytucji. Wśród nich znalazły się: walka ze spamem, licencja wielkoobszarowa (produkty objęte tą licencją będzie można kupować bez ograniczeń na terenie całej UE), uporządkowanie zasad dotyczących kopiowania i ściągania materiałów z sieci (ujednolicenie przepisów obowiązujących w różnych krajach UE), ujednolicenie zasad ochrony danych osobowych oraz przygotowanie certyfikatów dla dobrych e-sprzedawców.

Przygotowywany jest również poradnik dla internautów "eYou Guide", którego zadaniem ma być uświadomienie praw przysługujących w ramach obecnych przepisów. Przewodnik dostęny będzie już we wtorek, po godzinie 16, pod adresem ec.europa.eu/eyouguide.

Tagi: euro, sprzedaż, handel, sieci, przepisy, komisja, apple, polski, e-marketing, strategie
Źródło:
interaktywnie.com
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz