Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Fiskus atakuje serwisy aukcyjne

0
Podziel się:

Ministerstwo Finansów zapowiedziało, że przyjrzy się portalom aukcyjnym, takim jak np. Podbij.pl czy Oligoo.pl. Czynności organów podatkowych mają wykazać, czy forma sprzedaży stosowana przez te...

bFfjFXeJ

Jak informuje Gazeta Prawna Ministerstwo Finansów zapowiedziało, że przyjrzy się portalom aukcyjnym, takim jak np. Podbij.pl czy Oligoo.pl. Czynności organów podatkowych mają wykazać, czy forma sprzedaży stosowana przez te portale nie ma cech hazardu.

Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie Piotra Kasprzyckiego, współwłaściciela Oligoo.pl:

bFfjFXeL

"Ze spokojem przyjęliśmy informację o kontroli działalności Oligoo.pl i podobnych serwisów przez Ministerstwo Finansów. Cieszy nas, że użytkownicy, którzy mają wątpliwości, co do legalności działania portali internetowych oferujących gry aukcyjne, będą mieli okazję zapoznać się z ekspertyzą resortu. Pozytywna opinia instytucji tego rzędu przyczyni się bowiem do wzrostu zaufania do serwisu. System gier aukcyjnych jest na naszym rynku zupełną nowością, więc edukacja i budowanie zaufania są kluczem do sukcesu. Wynik kontroli nie budzi w nas niepokoju, gdyż już przed uruchomieniem Oligoo.pl dokładnie sprawdziliśmy, czy nasza idea na gry aukcyjne jest w Polsce legalna i wolna od znamion hazardu. Badania potwierdziliśmy opinią renomowanej kancelarii prawniczej" - tłumaczy współwłaściciel Oligoo.pl.

O co całe zamieszanie?

Serwisy tego typu, jak np. Oligoo.pl, umożliwiają użytkownikom wzięcie udziału w licytacjach interesujących ich przedmiotów. Aukcje różnią się od tradycyjnej licytacji tym, że licytant płaci ustaloną cenę za zgłoszenie oferty. Uczestnicy aukcji nie podają swojej ceny, tylko za pomocą wcześniej zakupionych punktów licytacyjnych, przebijają ofertę podnosząc jednocześnie cenę towaru. Dla przykładu w serwisie Olgioo.pl cena wywoławcza wynosi zawsze 0 zł, a każde przebicie podnosi cenę o 10 groszy. Czas aukcji odlicza się do zera, a przebicie wydłuża go o 15 sekund. Aukcję wygrywa ten uczestnik, którego oferta w doliczonym czasie nie zostanie przebita.

"Jak widać główne zasady sprzedaży aukcyjnej są w pełni zachowane. Jest cena wywoławcza, jest licytacja, czyli zgłaszanie przez potencjalnych nabywców coraz wyższej ceny za oferowany towar i wreszcie zakupu dokonuje podmiot, który w ramach licytacji zaproponuje najwyższą cenę" - odpiera zarzuty Piotr Kasprzycki. "Licytujący ma całkowitą kontrolę nad przebiegiem aukcji, a jego wygrana zależy wyłącznie od wytrwałości i obranej strategi. Na bieżąco ocenia on swoje możliwości finansowe oraz poziom atrakcyjności oferty i podejmuje decyzję o swoim dalszym udziale. Wygrywając licytację użytkownik wykupuje przedmiot aukcji za jego cenę końcową. Nie mamy w tym przypadku więc do czynienia ani z losowością ani z nagrodą, czyli głównymi czynnikami cechującymi hazard. Nie spełniamy zatem ustawowej definicji, a gdyby tak było wówczas każda aukcja byłaby hazardem" - dodaje.

bFfjFXeR

Kluczową sprawą jest więc rozstrzygnięcie, czy działania portali aukcyjnych to faktycznie hazard. Gazeta Prawna w kontekście tej sprawy zamieściła komentarz Krzysztofa Nowickiego z Kancelarii Prawniczej Magnusson, który stwierdza, iż definicja hazardu znajduje się w ustawie o grach i zakładach wzajemnych i zawiera element losowości, nagrodę oraz regulamin. W przypadku takich portali internetowych, sprawa będzie dotyczyć tego, czy ich działalność zawiera w sobie element losowości. Nowicki zauważa również, że MF będzie miało poważne trudności z udowodnieniem, że taka działalność ma charakter losowy, gdyż mimo wszystko to od zamożności i wytrwałości uczestnika aukcji zależeć będzie, czy ją wygra.

Szymon Czerwiński, starszy konsultant w Accreo Taxand, dodaje również na łamach GP, że resort finansów naraża się na długą (i potencjalnie przegraną) batalię sądową, podczas gdy taka działalność przynosi realne wpływy w postaci podatku dochodowego i VAT. Ministerstwo Finansów samo więc zachowa się jak hazardzista.

Źródło: Informacja własna/Gazeta Prawna

bFfjFXfm
Źródło:
interaktywnie.com
KOMENTARZE
(0)