Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
branży
02.02.2011 14:44

Google vs Bing, czyli kto i co od kogo kopiuje

Podejrzenia, że Bing może kopiować wyniki wyszukiwania Googla pojawiły się w połowie 2010 roku. Sposób na ich sprawdzenie był prosty: Google stworzy 100 sztucznych zapytań, do których podepnie niepowiązane wyniki i zobaczy, co się stanie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(fot. SXC.hu/wilton/CC)

Podejrzenia, że Bing może kopiować wyniki wyszukiwania Googla pojawiły się w połowie 2010 roku. Sposób na ich sprawdzenie był prosty: Google stworzy 100 sztucznych zapytań, do których podepnie niepowiązane wyniki i zobaczy, co się stanie.

Tak było między innymi w przypadku fraz: hiybbprqag, delhipublicschool40 chdjob czy juegosdeben1ogrande, do jakich podłączono po jednym, niezwiązanym wyniku wyszukiwania. Rezultaty nie zdziwiły Google. Okazało się, że identyczne, a więc bezsensowne wyniki, prezentuje Bing.

Podobnie było, gdy Google zaczął proponować wyniki wyszukania dla błędnie wpisanych fraz. Wcześniej upewnił się jednak, że źle zapisane, nie generują w Bing żadnych wyników. Po pewnym czasie wyszukiwarka Microsoftu zaczęła oferować i takie wyniki, nie zasugerowała jednak poprawnej pisowni.

Bing, który miał być alternatywą dla Google, zaprzecza, że kopiuje wyniki od konkurenta. Microsoft tłumaczy, że przy tworzeniu wyników wyszukiwania korzysta z 1000 różnych źródeł, zaś szczegółów swojej pracy, podobnie jak reszta firm z branży, nie może ujawniać.

Microsoft zarzucił Google, że oskarżając Bing próbuje odwrócić uwagę od dochodzeń, jakie toczą się w sprawie manipulowania przez Google wynikami wyszukiwania.

Tagi: branży, wyniki, pracy, microsoft, google, firm, wyszukiwarka, e-marketing, strategie
Źródło:
interaktywnie.com
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz