Notowania

internet
19.11.2009 10:30

Gosiewski - koniec anonimowości w Sieci?

- Sytuacja w Internecie, gdzie autorami wpisów są często anonimowi mieszkańcy naszego kraju, jest karygodna! - pisze poseł Gosiewski i domaga się zerwania z anonimowością w Internecie. Krok ten miałby przyczynić się do podniesienia poziomu kultury słowa w Sieci.

Podziel się
Dodaj komentarz

- Sytuacja w Internecie, gdzie autorami wpisów są często anonimowi mieszkańcy naszego kraju, jest karygodna! - pisze poseł Gosiewski i domaga się zerwania z anonimowością w Internecie. Krok ten miałby przyczynić się do podniesienia poziomu kultury słowa w Sieci.

Jerzy Gosiewski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, dnia 3 listopada złożył interpelację do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, w której domaga się "podjęcia działań mających na celu podniesienie poziomu kultury słowa i związane z tym ograniczenie anonimowości w Internecie". Treść interpelacji została opublikowana dziś na stronie Sejmu. Całość dokumentu przytaczamy poniżej:

"Szanowny Panie Ministrze! W dzisiejszych czasach trudno wyobrazić sobie istnienie serwisów internetowych, gdyby nie oferowały możliwości wprowadzenia własnej opinii czy komentarza. Z mojej pracy terenowej oraz z licznych wniosków, jakie napływają, wynika, że sytuacja w Internecie, gdzie autorami wpisów są często anonimowi mieszkańcy naszego kraju, jest karygodna. Wpisy w języku ojczystym są obelżywe, obrażają dobre imię poszczególnych obywateli oraz państwa i narodu polskiego. Wskazanym byłoby wprowadzenie odpowiednich rozwiązań prawnych tak, aby każdy autor wpisu mógł być znany osobie, której imię będzie narażone na szwank. Internet powinien być źródłem wiedzy i sposobem komunikacji, tymczasem niejednokrotnie staje się miejscem bezkarnych oszczerstw oraz negatywnym ośrodkiem wychowawczym młodego pokolenia, wyrażanych poprzez obraźliwe komentarze na forach internetowych.
Panie Ministrze, co Pan zamierza uczynić, aby podnieść poziom kultury słowa języka polskiego w Internecie?
Z poważaniem
Poseł Jerzy Gosiewski
Warszawa, dnia 3 listopada 2009 r."

Póki co nie znamy jeszcze odpowiedzi Ministra, nie wiadomo też, w jaki sposób Gosiewski chciałby zrealizoać swój projekt - kto miałby pełnić funkcję internetowego cenzora i jak miałby tego dokonać? Jednoznaczna identyfikacja nadawcy wiadomości, komentarza, wydaje się być niemożliwa. Nawet jesli namierzony zostanie komputer, z którego informacja została wysłana, nie da się jednoznacznie stwierdzić, kto rzeczywiście ją zamieścił.

Z drugiej strony poseł Gosiewski wydaje się nie zauważać, że często wiele anonimowych komentarzy to wypowiedzi naprawdę wartościowe i cenne. Przymus sygnowania własnym nazwiskiem każdego zdania zamieszczonego w Internecie być może ukróciłby pojawianie sie także i takich opinii.

Trudno też nie zapytać, gdzie leży granica ingerencji państwa w życie jego obywateli. Troska o poprawnośc językową internautów chyba powinna jednak przejawiać się w trochę inny sposób niż poprzez wprowadzanie cenzury.

Źródło: www.sejm.gov.pl

Tagi: internet, praca, sejm, opinia, polski, prawo, sieci, strona, e-marketing, strategie
Źródło:
interaktywnie.com
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz