Notowania

usa
11.01.2011 06:17

Groupon pęcznieje, w Polsce szturmem zdobywa internet

Groupon, światowy gigant grupowych zakupów, zanotował ponad 400-procentowy wzrost wartości transakcji. I to w ciągu kilku miesięcy. W Polsce serwis również szturmem zdobywa rynek - przyciąga 2,5 miliona internautów miesięcznie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(fot. SXC.hu/just4you/CC)

Groupon, światowy gigant grupowych zakupów, zanotował ponad 400-procentowy wzrost wartości transakcji. I to w ciągu kilku miesięcy. W Polsce serwis również szturmem zdobywa rynek - przyciąga 2,5 miliona internautów miesięcznie.

Na świecie Groupon to potęga. W samych Stanach obsługuje ponad 150 różnych branż, w Europie, Azji i Ameryce Południowej - ponad sto. I jak dotąd nie doczekał się godnego konkurenta, chociaż pomysł założyciela Groupona, Andrew Masona, kopiują firmy we wszystkich krajach, w których działa pierwowzór. Tylko w Polsce funkcjonuje około dziesięciu klonów - między innymi Gruper, OKazik, MyDeal. A Groupon, jak wchodził do Polski, kupił działający od niedługiego czasu CityDeal. W USA liczba kopii Groupona przekracza 200, na całym świecie podobnych serwisów funkcjonuje około 500. W Chinach "grouponopodobnych" jest ponad 100.

W ciągu roku działalności serwis imponująco urósł. Tylko w Polsce wzbił się na trzecią pozycję w Megapanelu w ciągu trzech miesięcy. W kategorii e-commerce stoi na podium, jeśli utrzyma wzrostowy trend, to w ciągu 2-3 miesięcy prześcignie Nokaut. W październiku 2010 roku polski Groupon odwiedziło 2,3 miliona realnych użytkowników. A rynek wciąż rośnie - grupowe zakupy się sprawdzają. Codziennie serwis wyróżnia dwie oferty. Do użytkowników wysyłany jest mailing z promocjami dnia, linki do ofert pojawiają się również na "ścianach" użytkowników Facebooka. Tam Groupon zgromadził kilkadziesiąt tysięcy fanów. Profil ogólny "lubi" ponad 18 tysięcy użytkowników, profil warszawski - 28 tysięcy.

Na świecie Groupon to już zakupowa potęga. W ciągu roku wartość transakcji zawieranych w serwisie wzrosła o ponad 400 procent. W połowie 2010 roku wynosiła 1,2 miliarda dolarów, podczas gdy rok wcześniej kwota ta nie przekraczała 300 milionów. W serwisie zarejestrowanych jest ponad 35 milionów użytkowników.

Groupon był również bohaterem minionego roku, kiedy to odmówił dokończenia transakcji z Google. Internetowy gigant proponował Grouponowi 6 miliardów dolarów. Gdyby transakcja doszła do skutku, byłoby to jedno z największych przejęć w historii internetu. Warto wspomnieć, że tylko po 16 miesiącach działalności serwis wart był około miliarda dolarów (a nie działał wtedy na tak wielu rynkach i nie notował tak dużych zysków). Szybszy w tej kwestii był jedynie YouTube.

Ale Google został odprawiony z kwitkiem. Groupon uznał, że woli być niezależny. Może sobie na to pozwolić - ma w końcu 80 procent udziału w rynku. Google z kolei baczniej przygląda się mniejszym graczom, prawdopodobne jest, że być może chcąc rozszerzyć swoją lokalną ofertę, zainwestuje w mniejszy serwis tego typu. Tym bardziej, że i Facebook chciałby zabłysnąć na tym rynku, uruchamiając usługę Facebook Deals.

Tagi: usa, internet, rynek, polski, rynku, serwis, polsce, wzrost, e-marketing, strategie
Źródło:
interaktywnie.com
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz