Notowania

rok
21.02.2011 06:11

Groupon sprzedał 700 tys. bonów, nadal ma Asa w rękawie

Wycieczka na Bali za pół ceny - tym w najbliższym czasie chce zaskoczyć Groupon. - Branża zakupów grupowych zmienia się tak dynamicznie, że zawsze trzeba mieć Asa w rękawie - mówi Karol Milewski, dyrektor marketingu polskiego Groupona.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Karol Milewski)

Wycieczka na Bali za pół ceny - tym w najbliższym czasie chce zaskoczyć Groupon. - Branża zakupów grupowych zmienia się tak dynamicznie, że zawsze trzeba mieć Asa w rękawie - mówi Karol Milewski, dyrektor marketingu polskiego Groupona.

Po pół roku od powstania Groupon.pl i Gruper.pl, łączny zasięg wszystkich serwisów zakupów grupowych w Polsce sięga już 18 procent, a łączna liczba ich użytkowników 3,2 miliona - wynika z badań przeprowadzonych przez PBI. Dlatego w zakupy grupowe wchodzą nowi gracze: na świecie Facebook i Google, w Polsce Allegro. Jak radzi sobie Groupon? O plany na przyszłość, a także o polski rynek zakupów grupowych pytamy Karola Milewskiego, dyrektora marketingu Groupon Polska.

Interaktywnie.com: Czy często zdarza się, że sprzedawcy lub sklepy, z którymi współpracujecie, oszukują, na przykład zawyżając ceny usług? W internecie na forach pojawiają się takie zarzuty. To wam "psuje" markę.

Karol Milewski, Groupon Polska: Mamy specjalny dział, którzy dogłębnie sprawdza ofertę danego usługodawcy. Zanim dojdzie do rozmów na temat współpracy, wiemy jaki jest stan faktyczny i jakie są ceny proponowane przez potencjalnego partnera. Wysoka jakość ofert to dla serwisu Groupon priorytet.

Co robicie, gdy złapiecie współpracującą z wami firmę na oszustwie? Co w takiej sytuacji może zrobić zawiedziony klient?

Na Groupon.pl pojawiają się tylko sprawdzone i wiarygodne oferty. Kilka razy zdarzyło się, aby partner nie wywiązał się z umowy lub zamknął działalność. Zwracamy wtedy pieniądze posiadaczom bonów. Gdy zdarzają się reklamacje, rozpatrujemy je indywiadualnie i zawsze wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom klientów.

W jaki sposób dobieracie "deale"? Jak wygląda selekcja firm?

Ambicją Groupon jest aby podpowiadać klientom jak ciekawie spędzać wolny czas i mobilizować do próbowania nowych rzeczy. To podstawa przy doborze partnerów. Oferta musi być interesująca i w bardzo atrakcyjnej cenie. Są to propozycje zabiegów upiększających, bonów do restauracji, kin, teatrów, hoteli. Ostatnio coraz częściej pojawiają się produkty. W 2011 chcemy zaskoczyć internautów bardzo atrakcyjnymi dealami pokroju wycieczki na Bali za pół ceny.

Działacie niecały rok na polskim rynku. Czy Polacy spełnili wasze oczekiwania pod kątem zainteresowania zakupami grupowymi?

Sukces Groupon na polskim rynku przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Po niecałym roku działalności mamy ponad 2 miliony użytkowników, sprzedaliśmy ponad 700 000 bonów, działamy w ponad 20 miastach. Nie chcemy spocząć na laurach. Ciągle ulepszamy ofertę.
* W którym mieście sprzedajecie najwięcej "deali"?*

Ciągle jest to Warszawa. Chociaż rekordowa sprzedaż dotyczyła oferty na całą Polskę – bon na wakacyjną foto książkę na photobox.pl kupiło ponad 9 000 osób. W innych miastach też odnosimy sukcesy – ostatnio w Sopocie bony do Dom Sushi kupiło ponad 4 000 osób, a w dopiero co uruchomionym Białymstoku z pierwszej udostepnionej oferty skorzystalo ponad 500 osób.

W których kolejnych miastach wystartujecie z ofertą?

Nie możemy podać szczegółów, ale Groupon napewno zawita również do mniejszych miejscowości.

Badania pokazały, że w Polsce z zakupów grupowych korzystają w większości kobiety. Kiedy zaoferujecie coś mężczyznom?

Oferta Groupon jest na tyle zróżnicowana, że zarówno kobiety, jak i mężczyźni mogą z niej korzystać. Z ciekawszych propozycji dla panów mieliśmy paintball, golf, jazdę sportowym samochodem po specjalnym torze, quady, gokarty, kurs pilotażu czy sternika motorowodnego i wiele innych.

Jakie obroty osiągnął polski Groupon w 2010 roku? Jakie cele finansowe stawiacie sobie na ten rok?

Nie podajemy takich informacji.

Rośnie wam konkurencja - w zakupy grupowe wchodzi Allegro, największy polski gracz w e-commerce. Macie przygotowanego Asa w rękawie?

Branża zakupów grupowych zmienia się tak dynamicznie, że zawsze trzeba mieć Asa w rękawie. Cieszymy się, że sukces Groupona stał się inspiracją dla wielu firm i przedsiębiorców. Tym bardziej podnosimy sobie poprzeczkę i pracujemy dalej, aby móc oferować klientom najlepsze deale.

Tagi: rok, warszawa, polsce, dom, rynek, pieniądze, ceny, badania, e-marketing, strategie
Źródło:
interaktywnie.com
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz