Notowania

polska
04.03.2010 16:09

IAB i MySpace chcą edukować młodzież

Brytyjski oddział IAB (Internet Advertising Bureau) oraz serwis społecznościowy MySpace będą edukować młodych użytkowników Internetu. Celem współpracy jest promowanie wśród brytyjskiej młodzieży branży interaktywnej. W naszym kraju - zdaniem prezesa IAB Polska - podobna inicjatywa również jest możliwa.

Podziel się
Dodaj komentarz

Brytyjski oddział IAB (Internet Advertising Bureau) oraz serwis społecznościowy MySpace będą edukować młodych użytkowników Internetu. Celem współpracy jest promowanie wśród brytyjskiej młodzieży branży interaktywnej. W naszym kraju - zdaniem prezesa IAB Polska - podobna inicjatywa również jest możliwa.

Strona projektu, skierowanego głównie do osób między 16 a 24 rokiem życia, dostępna jest pod adresem myspace.com/digitaltalent. Do udziału zaangażowano również agencje, m.in. Mediacom oraz Mediaedge:CIA, które na specjalnych blogach podzielą się swoją wiedzą na temat rynku interaktywnego.

Inicjatywa brytyjskiego IAB ma przede wszystkim na celu zachęcanie młodych ludzi do zainteresowania się branżą reklamy internetowej. - Wynika ona z faktu, że branża ta dynamicznie się rozwija, ale nie nadąża za tym rynek pracy. Mówiąc wprost, brakuje rąk do pracy – mówi interaktywnie.com Piotr Kowalczyk, prezes zarządu IAB Polska, któremu forma działania, jaką wybrało IAB UK, bardzo się podoba. - Ma duże szanse być efektywną ze względu na profil osób korzystających z MySpace oraz zasięg tej witryny na Wyspach - dodaje.

- Zakładam, że stwierdzono problem napływu „świeżej krwi” do branży związanej z reklamą internetową. I z tego punktu widzenia jak najbardziej popieram tego typu rozwiązania, by szukać kontaktu z grupą docelową tam, gdzie ona jest. Tym bardziej, że społeczności internetowe to naturalne środowisko prowadzenia dialogu – komentuje Arkadiusz Legoń, dyrektor ds. strategii w agencji interaktywnej GoldenSubmarine.

Na pytanie, czy również ze strony polskiego oddziału IAB możemy spodziewać się podobnej inicjatywy, Piotr Kowalczyk odpowiada, że nic nie stoi na przeszkodzie. - W tej chwili współpracujemy już z pięcioma uczelniami w różnych miastach i planujemy współpracę rozszerzać o kolejne szkoły wyższe. Pomysł wsparcia tych działań podobnym jak w Wielkiej Brytanii projektem na pewno wart jest rozważenia i będziemy się nad tym zastanawiać – stwierdza Kowalczyk.

Potencjał w takiej inicjatywie widzą również przedstawiciele agencji interaktywnych, według których młodzi ludzie sami, intuicyjnie garną się do nowych mediów. - Kwestia tego, jak ich zainteresować reklamą, skoro większość wolałaby robić wielkie rzeczy, a nie np. jakieś „głupie banerki”. Myślę, że skoro potrafią prowadzić swoje indywidualne projekty (od filmików na YouTube, poprzez blogi, strony, do niewielkich przedsięwzięć e-commerce’owych), to w reklamie interaktywnej będą czuli się jak ryba w wodzie – stwierdza Arkadiusz Legoń. Zdaniem przedstawiciela GoldenSubmarine, dobrym pomysłem byłoby powołanie klas partnerskich np. w liceach, nad którymi patronat objęłoby IAB. W efekcie młodzi ludzie już na tym etapie edukacji mieliby możliwość współpracy z najlepszymi firmami w branży. - Przeniknięcie w jakiś sposób do programu zatwierdzonego przez Ministerstwo Edukacji na pewno
przysłuży się nam wszystkim do wcześniejszego wyławiania talentów, które będą już wkrótce decydować o kształcie komunikacji marketingowej online w Polsce – mówi.

Jakub Śpiewak z fundacji Kidprotect dodaje również, że ważnym elementem takiego projektu powinna być edukacja konsumencka, na rzecz bezpieczeństwa i promowania pozytywnych wzorców korzystania z Internetu, dotycząca np. dziennikarstwa obywatelskiego czy netykiety. - Myślę, że – jak we wszystkich działaniach edukacyjnych – potrzebna jest współpraca mediów, w tym mediów online, organizacji pozarządowych, instytucji edukacyjnych – podsumowuje Śpiewak.

Tagi: polska, internet, rynek, praca, serwis, branży, polski, reklama, e-marketing, strategie
Źródło:
interaktywnie.com
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz