Notowania

usa
04.12.2009 13:00

Informatyka przyjmę natychmiast. MON.

Wojsko pilnie poszukuje informatyków. Specjaliści od Sieci potrzebni są w każdej jednostce, bo jak podkreślają przedstawiciele MONu, współcześnie na wojnie komputer odgrywa większą rolę niż człowiek. - W ostatnich latach cyberprzestrzeń stała się piątym wymiarem działań wojennych. Po wymiarze lądowym, morskim, powietrznym i przestrzeni kosmicznej - podkreślił dla "Rp" płk Michalski. Problem w tym, że WAT pierwszego absolwenta informatyki wypuści dopiero w 2011r.

Podziel się
Dodaj komentarz

Wojsko pilnie poszukuje informatyków. Specjaliści od Sieci potrzebni są w każdej jednostce, bo jak podkreślają przedstawiciele MONu, współcześnie na wojnie komputer odgrywa większą rolę niż człowiek. - W ostatnich latach cyberprzestrzeń stała się piątym wymiarem działań wojennych. Po wymiarze lądowym, morskim, powietrznym i przestrzeni kosmicznej - podkreślił dla "Rp" płk Michalski. Problem w tym, że WAT pierwszego absolwenta informatyki wypuści dopiero w 2011r.

Wojsko w nowym (cyber)wymiarze

Informatycy zatrudnienie w wojsku znaleźć mogą w wielu różnych sektorach. W połowie 2010 roku w ramach reorganizacji tzw. Systemu Reagowania na Incydenty Komputerowe rusza zespół zajmujący się ochroną wojskowych sieci i systemów teleinformatycznych. Prawdopodobnie w budowie tej jednostki pomagają Polakom Amerykanie - nie jest to jednak wiadomość oficjalnie ogłoszona.

Aktualnie znaczenie cybernetyki w działaniach wojennych jest ogromne. Jak podkreśla płk Sylwester Michalski, rzecznik prasowy Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. - Dobry zespół informatyków oraz planistów - operatorów może udaremnić lub przynajmniej przesunąć w czasie konwencjonalny atak przeciwnika - komentuje. Informatycy potrzebni są chociażby do walki w Internecie.

Cyberżołnierz poszukiwany

– Kształcenie i wykorzystanie najlepszych cybernetyków i informatyków ma w tej chwili fundamentalne znaczenie dla obronności państwa – stwierdził płk Michalski. Sytuacja ta póki co nie przekłada sie na realia polskiej armii. Przedstawiciele MONu w ostatnich latach nie zgłaszali zapotrzebowania na informatyków do na Wojskowej Akademii Technicznej, skutkiem czego ta ich nie kształciła. Rezultaty? Jak podaje "Rzeczpospolita", pierwszych 12 informatyków opuści WAT i zasili szeregi wojska dopiero w 2011 r.

Wojsko nie może tyle czekać. W tym roku ogłoszonych było sporo przetargów na usługi informatyczne - fachowców musiano szukać jednak wśród cywili i ewentualnie ich wysyłać na specjalistyczne kursy. Dla przykładu tylko w 2009 roku taki kurs w Korpusie Osobowym Łączności i Informacji w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu ukończyło teraz 69 osób.

– Szukanie specjalistów na rynku cywilnym ma większy sens niż kształcenie ich na uczelniach wojskowych – komentuje z kolei były szef informatyki i łączności jednostki specjalnej. – Jest tańsze, a daje podobną wiedzę.

Pojawiają się również informacje, jakoby polscy wojskowi, na wzór kolegów z amerykańskiej armii, szukali ludzi do służby m.in. wśród sieciowych graczy komputerowych. O tego typu działaniach w USA i Wielkiej Brytanii pisaliśmy już wcześniej.

Innym problem może być kwestia samych zarobków. Pensja informatyka w armii to około 4,5 tys. zł. Dobry fachowiec w cywilu może zarobić kilka razy więcej, czy zatem wybierze armię? – O najlepszych wojsko raczej nie powalczy, chyba że zagwarantuje dodatkowy system motywacyjny, np. wyjazdy, szkolenia – skometował były wojskowy informatyk.

Źródło: Rzeczpospolita

Tagi: usa, rynek, system, polski, budowa, wojsko, sieci, wojna, e-marketing, strategie
Źródło:
interaktywnie.com
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz