Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
polska
14.10.2009 11:37

Jesienne kaprysy gwiazd w social media

Swoje konto na Twitterze zamknęła Courtney Love, a z Naszej-klasy nie korzysta już Hirek Wrona. Czy to zwiastun masowego odwrotu gwiazd od mediów społecznościowych, czy pojedyncze przypadki niezrozumienia idei?

Podziel się
Dodaj komentarz

Swoje konto na Twitterze zamknęła Courtney Love, a z Naszej-klasy nie korzysta już Hirek Wrona. Czy to zwiastun masowego odwrotu gwiazd od mediów społecznościowych, czy pojedyncze przypadki niezrozumienia idei?

W Stanach Zjednoczonych Twitter to - jak się okazuje - nie tylko dobra zabawa i nowy sposób na komunikację z rzeszami fanów. Zatargi wśród gwiazd przenoszą się do cyberprzestrzeni, gdzie toczą one nie mniej ekscytujące spory słowne niż na hollywoodzkich salonach.

Słynna kłótnia aktorki Demi Moore z blogerem Perez'em Hiltonem, czy utwór pożegnalny dla Twittera wykonany przez znaną z filmu "Hannah Montana", Miley Cyrus zamykającą swoje konto (zachęcona przez innego aktora, Liama Hemswortha), to tylko niektóre przypadki zniechęcenia celebrities nowymi sposobami komunikacji z otoczeniem.

Wydaje się, że w Polsce gwiazdy dopiero zaczynają odkrywać uroki social media, jednak już pojawiają się wśród nich pierwsi przeciwnicy. O ile serwisy Blip i Śledzik prześcigają się w zachęcaniu rodzimych artystów do podjęcia dialogu z fanami za ich pośrednictwem, niektórzy zdążyli się już zniechęcić i porzucić społecznościowe narzędzia. Hirek Wrona, znany dziennikarz muzyczny usunął swoje konto na Naszej-klasie po tym, jak jego oczom ukazało się zdjęcie uznane za pornograficzne. Pojawienie się na głównej stronie portalu jednego niecenzuralnego obrazka wystarczyło, by Hirek skasował nie tylko swój profil i swojej córki, ale zachęcił do tego również swoich znajomych.

Przykładem niezłomności i godnego podziwu zaparcia są celebrities Śledzika, który wciąż ma problem z dotarciem do świadomości większości użytkowników. Mimo, że komunikacja na Śledziku wciąż w dużej mierze sprowadza się do aktywności gwiazd (użytkownicy nadal niezbyt chętnie dzielą się własnymi przemyśleniami), pod ich wpisami aż roi się od komentarzy. Do niedawna nie mógł być to jednak powód do zadowolenia, gdyż większość z nich stanowiły obraźliwe i wulgarne komentarze pod adresem autorów. Jak widać obecnie, sprawę tę w miarę skutecznie rozwiązuje wprowadzony Filtr Rodzinny, który wyłapuje tego typu wpisy.

W Polsce przykładem artysty, który w sposób w pełni świadomy korzysta z nowych mediów jest Zbigniew Hołdys. Z powodzeniem prowadzi on nie tylko swojego prywatnego bloga, ale jest także aktywnym członkiem społeczności Twittera i Blipa, gdzie - jak sam zaznacza - występuje w charakterze czysto prywatnym. Swojej szansy na zjednanie sobie sympatyków szuka w social media również były prezydent, Lech Wałęsa. Na swoim blogu publikuje całą masę zdjęć z rozmaitych spotkań oraz własne przemyślenia głównie na tematy polityczne. Prowadzi również konto na Blipie, a ostatnio udzielił wywiadu blogerowi, Jackowi Gadzinowskiemu.

Mikrospołeczności, jak wszystkie inne - a przede wszystkim nowe - formy komunikacji mają swoich zwolenników i przeciwników, także wśród gwiazd. Mimo rosnącej popularności Twittera i jemu podobnych nie należy zapominać, że w wielu przypadkach zniknięcie z tych mediów może okazać się lepszym wyjściem niż nieumiejętne z nich korzystanie. Amerykańskie przykłady, jak Miley Cyrus, którą na Twitterze obserwowało ponad milion osób, pokazują, że nawet tak wielki potencjał komunikacyjny może nie przynosić oczekiwanych rezultatów.

A może to tylko gwiazdy kapryszą?

Tagi: polska, prezydent, media, serwis, strona, komentarz, portal, wałęsa, e-marketing, strategie
Źródło:
interaktywnie.com
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz