Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
internet
16.07.2009 12:10

Nasza Klasa ze Śledzikiem?

- Zarówno komunikator, jak i usługa livefeed są naturalną konsekwencją strategii budowy nowoczesnej platformy komunikacji - mówi Dominik Kaznowski z Nasza-Klasa.pl.

Podziel się
Dodaj komentarz

- Obecnie pracujemy nad kilkoma projektami rozszerzającymi funkcjonalność portalu w stronę platformy komunikacji. Zarówno komunikator, jak i usługa livefeed są naturalną konsekwencją strategii budowy nowoczesnej platformy komunikacji *- to zdanie Dominika Kaznowskiego, pełnomocnika zarządu ds. Marketingu i PR w Nasza-Klasa.pl, jest początkiem odpowiedzi na spekulacje dotyczące zmian w tym serwisie, jakie od pewnego czasu toczą się wśród internautów.*

Kilka dni temu sieć zeelektryzowała wiadomość, jakoby największy polski portal społecznościowy miało czekać wiele poważnych zmian i to już w najbliższym czasie. Dyskusję zainicjowała wypowiedź Artura Kurasińskiego, która pojawiła się na Blip.pl i Flaker.pl:

"Nasza-Klasa bedzie miala swojego twittera (Sledzik.pl), dzial z grami oraz (taaa daam!) wlasny komunikator. Szykuja sie wesole wakacje u konkurencji! :)"

Źródło

To, że ekipa Naszej-Klasy przymierza się do wprowadzienia tych nowych funkcji, było już jasne dla wszystkich od dawna, zwłaszcza po tym, gdy na konferencji "Internet 2k9. Złoto tylko dla zuchwałych" Dominik Kaznowski w prezentacji pt. "Od "klasowania" do platformy komunik@cyjnej" zapowiedział m. in.: dalszy, konsekwentny rozwój w kierunku wielokanałowej i wielokierunkowej platformy komunikacji oraz kompetencji technologicznych (firma technologiczna a nie wydawca, wdrażanie narzędzi ułatwiających, pogłębiających, stymulujących i zacieśniających istniejące kanały komunikacji pomiędzy użytkownikami, a także podejście zorientowane na rozwój systemu komunikacji, a nie poszczególnych narzędzi. Pojawienie się na stronie portalu ogłoszenia rekrutacyjnego dla programisty znającego język Erlang, a dodatkowo również: Jabber / XMPP / ejabberd (Jabber to protokół komunikacji oraz powiadamiania o obecności w czasie rzeczywistym), upewniło w przypuszczeniach wszystkich śledzących rozwój firmy o przygotowywaniu przez nich
nowej usługi.
Zapowiadany już od dłuższego czasu komunikator, według sieciowych dyskutantów, pojawiłby się prawdopodobnie w sierpniu, jednak Dominik Kaznowski nie jest aż tak skłonny do podawania konkretnych terminów: - Prawdopodobnie w najbliższych miesiącach dwa lub trzy z planowanych projektów zostaną udostępnione użytkownikom.

Wciąż nie wiadomo, czy nowy komunikator będzie "programem" czy też aplikacją webową opartą o XMPP? Czy byłaby to więc aplikacja w stylu Facebookowego czy Gmailowego czata, czy raczej program, który użytkownik będzie musiał instalować. - Na tym etapie realizacji projektu nie jest możliwe jednoznaczne określenie, co znajdzie się w pierwszej wersji produktu - tłumaczy Dominik Kaznowski.

Z nieoficjalniych wiadomości wynika, że nowa komunikacyjna usługa serwisu nazywać się będzie "Śledzik". Taka domena bowiem znajduje się od końca maja w posiadaniu Naszej-Klasy, a sam adres przekierowuje na stronę główną serwisu. Zarówno sam Sledzik.pl, jak i jego pojawienie się na rynku, komentuje na swoim mikroblogu Artur Kurasiński:

"NK ma duże szanse wypromować konkurenta dla blipa mając 9 mln userów, wystarczy, że tylko 10% zacznie z niego korzystać, tym samym nakryje czapka blipa i pingera. Zgadzam się, że Śledzik powinnien być prostacki - po prostu klikam i zostawiam info. Wersja desktopowa średnio widzę, bo po co zachęcać do korzystania z takiego narzędzia poza "murami" NK? To strzał w stopę. NK będzie chciała budowa wszystko inside i czerpac z tego korzysci. User NK moze sie kiedys dowie, że istnieje cos takiego jak blip czy flaker za parę lat kiedy bedzie juz wrosniety w swoj ekosystem".

Źródło

Póki co jednak wydaje się, że nowe opcje - czy to będzie komunikator, czat czy Twitter - mają spore szanse na powodzenie. Na razie jednak pozostaje nam cierpliwe czekanie na następny krok Naszej-Klasy.

- W kwestii API - nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji w tej sprawie, prawdopodobnie zapadnie ona w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Nie odrzucamy żadnego scenariusza, jednak kluczowym dla nas aspektem jest jakość rozwiązań, jakie oferujemy użytkownikom - a całkowite otwarcie API nie daje takiej gwarancji - dodaje Dominik Kaznowski.

Co na to konkurencja? GG NetWork na dzień dzisiejszy odmawia wszelkich komentarzy na ten temat.

Tagi: internet, rynek, system, serwis, budowa, polski, komentarz, marketing, e-marketing, strategie
Źródło:
interaktywnie.com
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz