Notowania

Przejdź na
internet
30.04.2010 07:30

Nowa miejska strona Wrocławia: Do poprawki?

Internetowa wizytówka miasta, które aspiruje do miana polskiej Doliny Krzemowej trafiła pod lupę specjalistów. I zbiera srogie cięgi.

Podziel się
Dodaj komentarz

Internetowa wizytówka miasta, które aspiruje do miana polskiej Doliny Krzemowej trafiła pod lupę specjalistów. I zbiera srogie cięgi.

Od 20 kwietnia wydanie beta wrocławskiego serwisu miejskiego jest dostępne dla wszystkich internautów. Pod projektem podpisuje się firma CMSMirage z Wrocławia.

Nowy portal jest bardziej czytelny i przyjazny w swojej podstawowej roli, jaką jest dostarczenie wiadomości i informacji mieszkańcom, turystom, przedsiębiorcom, studentom oraz innym potencjalnym użytkownikom. Ma niedostępną wcześniej możliwość modyfikowania wyświetlanych treści z uwzględnieniem zainteresowania odbiorców. Wykonany jest w technologii zapewniającej jego sprawną aktualizację, rozbudowę, a także pozwalającej na wykorzystywanie nowoczesnych narzędzi multimedialnych - piszą administratorzy Wroclaw.pl.

Tak nowe wydanie, które działać będzie jeszcze przez kilka tygodni pod adresem www.wroclaw.pl/beta, prezentuje się na tle poprzedniej, dziś jeszcze oficjalnej www.wroclaw.pl.

Twórcy nowej wersji internetowej wizytówki Wrocławia liczą na opinie i sugestie użytkowników. Redakcja Interaktywnie.com poprosiła ekspertów, aby spojrzeli na wroclaw.pl/beta fachowym i krytycznym okiem. Efekt tej analizy dla autorów serwisu nie jest najkorzystniejszy. Ale może być wzskazówką, co jeszcze poprawić.

Graficzny chaos i niedopracowanie

Marek Lose, szef agencji Internet Designers, którego Interaktywnie.com poprosiło o ocenę kreacji wrocławskiej bety surowo ocenia nową wersję miejskiego serwisu:

Całość pod względem architektury informacji, użyteczności, grafiki i przyjazności dla wyszukiwarek prezentuje się, delikatnie mówiąc, bardzo słabo. Serwis wizualnie odstrasza siermiężną grafiką, zamiast zachęcać do jego obejrzenia. Jeśli już ktoś jednak zdecyduje się na jego przejrzenie, po kilku kliknięciach traci całkowicie orientację z powodu nieprzemyślanego menu.

Osoba odwiedzająca serwis w zamyśle twórców może zawęzić treści prezentowane w serwisie do interesujących ją informacji dzięki podmenu zawierającego filtry "dla mieszkańca", "dla przedsiębiorcy", itp. Możliwość ta w przygotowanej formie zamiast ułatwiać, utrudnia nawigację, czyniąc ją całkowicie nieużyteczną. W dodatku serwis nie jest całkowicie przygotowany pod względem funkcjonalnym i treściowym do takiego rozwiązania.

W menu przycisk "Wrocław" w zależności od wybranej opcji filtra przenosi na różne podstrony i nie jest to główna strona serwisu. Na podstronach wygląda, jakby był cały czas wciśnięty. Po wejściu na podstronę użytkownik traci orientację i nie wie gdzie się znajduje. Brak jest wyraźnego nagłówka, brak jest zaznaczenia w menu wybranej sekcji, ścieżki nawigacji.

Bloczki z menu po lewej i prawej stronie to całkowicie niefunkcjonalny pomysł.Nie są dostosowane do zawartości, dlatego albo straszą pustymi przestrzeniami albo są przeładowane i wymagają przewijania. W dodatku w zupełnie przypadkowy dla mnie sposób zmieniają swoje położenie.

Akcenty w bloczkach położone są na zupełnie nieistotne informacje. Kartka z kalendarza przez swoją wielkość i czytelność wygląda jakby była to najważniejsza informacja w lewej kolumnie. Z kolei wyszukiwarka jest słabo widoczna i wygląda jak losowo poukładane napisy. Nie wiadomo, co jest przyciskiem, co jest linkiem a co opisem.

Gigantyczna ilość szarych linków na szarym tle u dołu strony, wrzuconych jest zupełnie nieczytelna. Całość serwisu jest rozchwiana, brak mu wyraźnej siatki, co powoduje uczucie chaosu i niedopracowania. Uczucie to potęguje fakt, że część podstron otwiera się nadal w starym layoucie...

Brak pomysłu na nawigację

Paulina Gawłowska, User Experience Architect z K2 User Experience przyznaje, że na pierwszy rzut oka strona główna sprawiła na niej pozytywne wrażenie. Wrażenie, które szybko jednak minęło.

Zachęca header z ruchomą panoramą starówki, nasuwający na myśl wirtualne przechadzki po miastach. Po chwili niestety okazuje się, że panorama nie jest interaktywna i nie można swobodnie jej eksplorować. A po trzech minutach korzystania z serwisu ciągle ruszający się obraz zaczyna niestety mocno irytować.

Strona główna jest dość przejrzysta - w środku aktualności, po bokach linki do treści dla różnych grup odbiorców. Jednak strona zachowuje się w tajemniczy sposób. Przykładowo, po przewinięciu strony można zauważyć strzałkę, sugerującą wyświetlenie większej ilości newsów (doładowanie ĂĄ la Facebook), jednak po kliknięciu cała strona przewija się do początku listy a zajawki aktualności zmieniają swoją kolejność. Podobne strzałki można zauważyć również w bocznych boksach nawigacyjnych, gdzie skutkują już przewinięcie listy linków. Swoją drogą stała wielkość tych boksów powoduje oczywiste problemy – w niektórych boksach brakuje miejsca na wszystkie treści, w innych miejsca jest za dużo i występuje tylko jeden link, tworząc pokaźne dziury w latout’ie strony.

Ciekawe wydają się treści znajdujące się w Kartce z kalendarza, gdzie prezentowane są historyczne wydarzenia ważne dla miasta dla konkretnego dnia miesiąca. Niestety serwis pozwala na przeglądanie tych treści jedynie za pomocą przewijania o jeden dzień. Brak możliwości wpisania czy wybrania interesującej nas daty.

Chcąc zagłębić się w serwis, zachęcająco wygląda górne menu z grupami odbiorców serwisu. Klikając w jedną z grup, użytkownik spodziewa się sprofilowanych treści, dostosowanych do jego potrzeb. A tak się nie dzieje. Strona przeładowuje się, jednak na pierwszy rzut oka wygląda tak samo – te same treści w centralnej części strony, te same boksy z treściami dla wszystkich grup. Po dokładniejszym przyjrzeniu się, można zauważyć, że linki zmieniły się i zostały oznaczone innym kolorem. Po wybraniu sekcji "dla turysty" w miejscu, gdzie spodziewam się nawigacji lokalnej wyświetlane są linki "dla mieszkańca". Nie jest to działanie serwisu, jakiego spodziewałby się użytkownik.

Nawigacja po serwisie w ogóle jest dość utrudniona. Linki z lewego menu lokalnego często otwierają się w nowych kartach przeglądarki lub przerzucają do sekcji dla innej grupy odbiorców. Wybranie którejkolwiek pozycji z menu głównego (poza Kulturą), powoduje otwarcie stron z poprzedniej wersji serwisu.

Sekcja Kultura również pozostawia sporo do życzenia – obecnie wyświetla się jedynie wyszukiwarka. Brak najnowszych czy promowanych wydarzeń kulturalnych, brak informacji o ośrodkach kultury, teatrach, czy galeriach. Szkoda również, że strony z listami adresów do galerii, hoteli czy restauracji, nie zostały wsparte zdjęciami ani mapą, ułatwiającą wyszukiwanie osobom nie znającym topografii Wrocławia. Z kolei boks z pogodą na każdej podstronie wydaje się zbędny.

Przycisk Share/Save (tak, po angielsku) na stronach artykułowych zadziwia ilością opcji dzielenia. Po ich rozwinięciu dostajemy listę z grubsza 50-ciu ikon, z czego przeciętny użytkownik polskiego Internetu, ponad połowy nie widział nigdy na oczy.

Podsumowując, serwis nie zachęca – nawigacja jest utrudniona, przerzuca użytkownika pomiędzy różnymi sekcjami, a strony rozprowadzające z czystą listą tekstowych linków świadczą, że projektant nie miał pomysłu na spójny system nawigacji. Wydaje się, że kierunek zmian serwisu jest dobry, jednak wymaga jeszcze sporo pracy od architekta informacji.

Wzrok zygzakuje slalomem, [wyszukiwarka](https://szukaj.wp.pl/) nie znajduje

Hubert Turaj z EDISONDY przeprowadził badania eyetrackingowe i minieksperyment, porównujący starą i nową wersję serwisu. Wniosek jest jeden: nowa wersja, przed uruchomieniem wymaga poprawek:

Serwis został poszerzony i skrócony. Podjęto próbę kategoryzacji linków i sekcji oraz rezygnacji z nadmiernej ilości banerów na rzecz nawigacji tekstowej. To wszystko kroki w dobrą stronę. Niestety, ogólna ocena jeśli chodzi o użyteczność jest nadal stosunkowo niska.

Niefortunnym pomysłem, co potwierdza wykonanie przez EDISONDĘ badanie eyetracking, wydaje się umieszczenie boksów z linkami w prawej i lewej kolumnie oraz rozdzielenie ich dużym obszarem aktualności. Szukając potrzebnego odnośnika użytkownicy wykonują wzrokowy slalom, zygzakując przez całą stronę. Przykładową ścieżkę spojrzeń prezentuje ilustracja po prawej stronie.

Zastanawiają przyjęte priorytety – poświęcenie tak dużej przestrzeni aktualnościom oraz eksponowanie kartki z kalendarza i pogody (obszary te były pomijane wzrokiem w badaniu).

Dla znacznej części użytkowników portal miejski nie jest codziennym portalem informacyjnym – odwiedzają go w konkretnym celu jak znalezienie informacji adresowych, urzędowych czy kulturalno-turystycznych. Zastosowane priorytety nie odzwierciedlają tych scenariuszy użycia.

Problemy pojawiają się również na poziomie architektury informacji. Główna nawigacja podzielona jest na dwie sekcje, z których jedna zorganizowana jest tematycznie, a druga ze względu na grupę odbiorców. Takie rozwiązanie niekoniecznie odzwierciedla model mentalny użytkowników.

Trudności powoduje również fakt, że strony kategorii wyglądają łudząco podobnie do strony głównej, a jeśli dodamy do tego brak odpowiednio wyraźnych nagłówków otrzymujemy rozwiązanie, które na pewno wprowadzi użytkowników w błąd. Inną drobną niedogodnością jest brak powrotu na stronę główną po kliknięciu na logo.
Filtrowanie linków ze względu na kategorię, którą wybrał użytkownik, zastosowane na podstronach, jest dobrym pomysłem, ale realizacja polegająca na ich ukrywaniu, przy zachowaniu tej samej struktury, powoduje, że serwis wygląda jak niekompletny.

Szybki test wyszukiwarki obnaża jej słabości – na żadne z trzech potencjalnie interesujących mieszkańca haseł (dowód osobisty, komunikacja miejska, koncerty) nie zwraca ona adekwatnych wyników - nad algorytmem wyszukiwania należy popracować.

Z mniej istotnych problemów użycie tagów może się sprawdzić, ale nie musi. Systemy takie działają przede wszystkim tam, gdzie duża liczba użytkowników ocenia duży zbiór informacji. Pojawia się wtedy często przytaczana "mądrość tłumu". W przypadku serwisu miejskiego lepiej sprawdzić się może bardziej hierarchiczna i uporządkowana struktura.

Stopka serwisu przypomina narzędzie służące jedynie do pozycjonowania – trudno wyobrazić sobie, aby użytkownicy czytali tekst będący jednym blokiem napisanym szarą czcionką o małym stopniu – z tego względu trudno uznać, że jest to rozwiązanie pomocne. Można łatwo je poprawić dzieląc linki na spójne sekcje i organizując w kolumny.

Aby przekonać się empirycznie, czy nowy serwis jest krokiem w dobrą stronę, przetestowaliśmy mały wycinek starego i nowego rozwiązania. W wykonanym z 10 użytkownikami badaniu **prosiliśmy o wykonanie trzech zadań**:

    * W **pierwszym zadaniu** uczestnicy po prostu przyglądali się obu serwisom po 20 sekund. Wyniki prezentują dwie heatmapy.
    * W **dwóch kolejnych zadaniach** użytkownicy zostali poproszeni o znalezienie na stronie głównej obu serwisów linku do Przewodnika turystycznego (dla przyjezdnych) i Elektronicznej skrzynki podawczej (dla mieszkańców). Wybraliśmy te linki, które są na stronie głównej zarówno w starej, jak i nowej wersji. Średnią szybkość dotarcia do tych informacji podsumowuje tabela:


| **Zadanie ** | **Stary serwis** | **Nowy serwis** |
| --- | --- | --- |
| Elektroniczna skrzynka podawcza | 20 s | 15 s |
| Przewodnik turystyczny | 3 s | 8 s |

Wyniki naszego mini eksperymentu wskazują, że na nowej stronie nieco szybciej można znaleźć link do Elektronicznej skrzynki podawczej, ale ciągle zadanie to wymaga sporo czasu. Z kolei Przewodnik turysty znacznie łatwiej odnaleźć jest na starej stronie. Wyniki te w połączeniu z wyrywkowym audytem użyteczności sugerują, że powinna zostać wykonana dodatkowa praca, w celu podniesienia użyteczności serwisu.

Jak na internetową wizytówkę miasta, które aspiruje do miana polskiej Doliny Krzemowej, zastrzeżenia ekspertów wydają się dość poważne. Na szczęście, autorzy nowego serwisu proszą użytkowników, o przesyłanie im uwag i opinii na temat nowej wersji serwisu Wroclaw.pl. Powyższą analizę Interaktywnie.com już przesłało. Być może uwagi zostaną uwzględnione, zanim beta stanie się wersją oficjalną.

Tagi: internet, praca, serwis, polski, system, pomoc, strona, opinia, e-marketing, strategie
Źródło:
interaktywnie.com
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz