Notowania

Przejdź na
praca
01.10.2009 15:36

Ocenianie prostytutek w sieci krzywdzące?

Przedstawicielka brytyjskiego rządu wystosowała do gubernatora Kalifornii prośbę o zamknięcie amerykańskiej strony, która pozwala mężczyznom oceniać prostytutki, pracujące głównie w Londynie i okolicach.

Podziel się
Dodaj komentarz

Przedstawicielka brytyjskiego rządu wystosowała wczoraj do gubernatora Kalifornii, Arnolda Schwarzeneggera prośbę o zamknięcie amerykańskiej strony, która pozwala mężczyznom oceniać prostytutki, pracujące głównie w Londynie i okolicach.

Harriet Harman, brytyjska minister ds. kobiet i równości powiedziała na dorocznej konferencji rządzącej Partii Pracy, że serwis Punternet.com nakręca spiralę prostytucji, poniża kobiety i naraża je na ryzyko.

Pani minister nie podoba się głównie to, że odwiedzający serwis mężczyźni traktują w nim kobiety tak, jak gdyby oceniali restauracje, czy hotele.

Faktycznie, Punternet.com pozwala internautom korzystającym z usług prostytutek podawać na ich temat takie dane, jak pseudonim, miejsce pracy, numer telefonu, a także datę, długość i koszt spotkania, dzieląc się z innymi najdrobniejszymi szczegółami. Na koniec decydują oni, czy dana kobieta jest warta polecenia czy też nie oraz czy sami mają zamiar ponownie skorzystać z jej usług.

Takie podejście do kobiet jest zdaniem pani Harman krzywdzące i sprowadza oceniane kobiety do roli polecanego produktu na sprzedaż.

Rekomendacje wystawione osobie: "Gabriella of Central London"

Twórcy serwisu nie mają sobie nic do zarzucenia, tłumacząc, że na świecie istnieje wiele tego typu witryn, a działająca od 1999 roku społeczność działa w interesie wymiany informacji na temat prostytucji na Wyspach. Zaznaczają oni, że prostytucja nie jest zjawiskiem nielegalnym w Wielkiej Brytanii, a sama strona nie działa wbrew żadnemu prawu.

Tagi: praca, serwis, prawo, sieci, strona, telefon, kobieta, spotkanie, e-marketing, strategie
Źródło:
interaktywnie.com
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz