Notowania

internet
18.11.2010 06:03

"Poczta" od Facebooka jest skazana na sukces. Ale nie wyprze tradycyjnego e-maila

Facebook Messages, ochrzczony jako Gmail Killer, nie będzie typowym konkurentem dla tradycyjnej poczty e-mail. Walka toczy się o czas i uwagę internautów, a po uruchomieniu usługi szerokiej publiczności, może skończyć się wynikiem 1:0 dla Facebooka.

Podziel się
Dodaj komentarz

Facebook Messages, ochrzczony jako Gmail Killer, nie będzie typowym konkurentem dla tradycyjnej poczty e-mail. Walka toczy się o czas i uwagę internautów, a po uruchomieniu usługi szerokiej publiczności, może skończyć się wynikiem 1:0 dla Facebooka.

Mark Zuckerberg na konferencji poświęconej nowej platformie komunikacyjnej Facebooka zapowiedział, że tradycyjne e-maile umierają.

Już w tym momencie internauci wysyłają bardzo dużo wiadomości za pośrednictwem serwisów społecznościowych. FBM umożliwi praktycznie kompletną komunikację bez opuszczania Facebooka - mówi **Bartłomiej Rozkrut**, CTO Empathy Internet Software House. - Przy okazji warto zwrócić uwagę, jak zmieniają się nasze codzienne zwyczaje - coraz rzadziej bierzemy od nowopoznanej osoby adres e-mail. Po co? Jeśli znam imię i nazwisko, znajdziemy ją na Facebooku.

Ale e-mail wciąż będzie obecny w komunikacji. Jak zapewnia Natalia Dołżycka, social media manager w agencji Positive Power, całkowita przesiadka z poczty elektronicznej na platformę Facebooka raczej nie nastąpi.

Jeśli jednak pojawią się aplikacje dobrze integrujące obie te skrzynki, to może się zdarzyć, że częściej będzie się sprawdzać gmailową pocztę na Facebooku, niż odwrotnie - mówi. - Wprowadzenie rozbudowanych wiadomości to kolejna funkcjonalność, która ułatwi użytkownikom poruszanie się po internecie, bez konieczności odwiedzania innych witryn czy instalowania aplikacji.

| Roman Grygierek, Inis Na pewno nie możemy mówić tutaj o jakimś przełomie w zakresie poczty elektronicznej. Jest to raczej kolejna funkcjonalność niż rewolucja w zakresie komunikacji e-mailingowej. Jak sami autorzy w prezentowanym spocie powiedzieli „this is not e-mail” nie nastawiają się raczej na walkę na skrzynki pocztowe, a raczej chcą uzupełnić pewną lukę i utrzeć trochę nosa Google, które zapowiedziało blokowanie możliwości korzystania z baz danych o jej użytkownikach. Wykorzystuje to Facebook, by pomóc swoim użytkownikom odnaleźć znajomych. |
| --- |

Mimo faktu, że sam Zuckerberg nie nazywa Facebook Messages mailem, duzi gracze powinni być ostrożni. Z bazą pół miliarda zarejestrowanych użytkowników Facebook ma potężne narzędzie. Warto się jednak zastanowić, czy takie zupełne oderwanie się od typowych "mailowych" właściwości wyjdzie mu na dobre?

Jednym z kluczowych elementów podkreślanych w trakcie prezentacji jest social inbox, czyli miejsce, w którym będą znajdowały się tyko wiadomości od naszych znajomych (przyjaciół). Nie jest to jednak żadna nowość, tylko zwykłe sortowanie maili według określonych reguł, dostępnych już dzisiaj w Outlooku - mówi **Roman Grygierek**, brand manager Inis. - Nasuwają się też takie proste pytania jak: skoro w nowym  facebookowym e-mailu ma nie być tematu wiadomości,  pól CC i BCC,  to w jaki sposób ma dotrzeć na skrzynki naszych przyjaciół, którzy korzystają z innych usługodawców?

Wszyscy specjaliści zgodnie zauważają, że dla biznesu Facebook Messages nie będzie dobrym rozwiązaniem i w tym przypadku na pewno nie zastąpi tradycyjnego maila. Jednak "zwykli" użytkownicy mogą częściej korzystać z platformy FB, niż z maila. Nie znaczy to jednak, że całkiem zrezygnują ze skrzynek od Google czy Yahoo.

Załóżmy, że kilkulatek zaczyna przygodę z internetem i zakłada konto na FB (zrobi to prędzej czy później). Nie ma już potrzeby zakładania dodatkowej skrzynki e-mail. Przynajmniej dopóki nie zacznie pracować. FBM nie przyjmie się bowiem jako rozwiązanie dla biznesu - dodaje Bartłomiej Rozkrut. - Ponadto FBM to zebranie wszystkich form komunikacji w jednym miejscu i jak się wydaje wygoda obsługi. Co prawda już teraz istnieją aplikacje dające podobne możliwości, ale znane są głównie wąskiej grupie geeków. I tu wracamy do popularności Facebooka.

| Natalia Dołżycka, Positive Power Facebook ma obecnie około 500 milionów użytkowników, podczas gdy usługi od Google i Yahoo kolejno nieco ponad 100 i nieco ponad 300 milionów. Patrząc na to od tej strony nigdy nie będzie nowym graczem - wszystkie rozwiązania, które wprowadzi - niezależnie od tego, czy będzie to skrzynka e-mail czy portal informacyjny, są w pewien sposób "skazane na sukces", choćby przez efekt skali. FB Messages to przede wszystkim duże ułatwienie dla tzw. "hard userów" Facebooka, którzy do tej pory musieli dzielić swój czas między skrzynkę mailową a serwis. Teraz będą mogli skupić komunikację w jednym miejscu i zawsze mieć dostęp do całej historii konwersacji - z użytkownikami FB i nie tylko. |
| --- |

Trudno na razie prognozować, jakie zastosowanie dla marketerów może mieć nowa usługa Facebooka. Opieramy się wciąż w większości na doniesieniach medialnych oraz zapewnieniach Marka Zuckerberga. Usługę testują jak na razie zaproszeni użytkownicy (podobnie jak w początkowej fazie wprowadzania Gmaila). Znaczące dla biznesu może być również to, że FBM najprawdopodobniej nie będzie obsługiwany przez zewnętrznych klientów. Czy to może przeszkodzić zwykłym użytkownikom?

Dla użytkowników FB brak klienta pocztowego to żaden problem, a wręcz zaleta. Cała komunikacja, wszystkie informacje znajdą na jednej platformie, dostępnej zawsze, z każdego miejsca na świecie, bez instalowania dodatkowych programów, problemów z konfiguracją, pamiętania haseł dostępu. Już teraz duża część internautów korzystających z Gmaila robi to w przeglądarce, ponieważ oprogramowanie dostarczane przez Google może śmiało konkurować z Outlookiem czy Thunderbirdem - mówi Natalia Dołżycka. -  Stworzenie zewnętrznego klienta pocztowego byłoby też niekorzystne dla Facebooka ze strategicznego punktu widzenia, bo oznaczałby wyjście użytkownika z serwisu, a nie o to przecież chodzi. Również filtrowanie wiadomości na podstawie tego, czy nadawca jest znajomym i jak często się z nami komunikuje jest kuszące, bo uwalnia internautę od wszechobecnych reklam czy niezamówionej korespondencji. Ciekawe w tym kontekście będzie zachowanie marketerów - co zrobią, aby "wkupić się" w łaski osoby posiadającej "pocztę" na FB
i ominąć społeczne filtry?

| Bartłomiej Rozkrut, Empathy Fakt, że z FBM nie będzie można korzystać poprzez klienta nie stanowi wielkiego problemu. Pokazał to Gmail, z którego większość użytkowników korzysta poprzez przeglądarkę. To ogólny trend – aplikacje webowe zyskują na popularności kosztem aplikacji desktopowych. Co prawda brak informacji nt. korzystania z poczty @facebook.com na urządzeniach mobilnych, ale to najpewniej żaden problem – już teraz istnieją aplikacje FB na smartfony. Z tej perspektywy FBM stanowi konkurencję nawet dla SMS-ów. Jeśli nasi znajomi będą korzystali z FB na komórce, będziemy wysyłać im wiadomości za pośrednictwem aplikacji. Zamiast SMS-ów. |
| --- |

Ogłoszenie nowej usługi przez Zuckerberga wywołało poruszenie w mediach, nawet stacje BBC czy CNN ochrzciły Facebook Messages mianem "Gmail Killera". To już coś znaczy. Roman Grygierek puentuje: bardzo dobry PR ze strony Facebooka.

Tagi: internet, serwis, media, przygoda, wszystkie, portal, google, usługi, e-marketing, strategie
Źródło:
interaktywnie.com
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz