Notowania

rząd
09.09.2009 12:45

Podatek od SMS-a

Rząd w Manili planuje wprowadzić podatek od SMS-ów, niezależenie od już istniejącego 12% VAT-u na usługi telekomunikacyjne. Źródłem kontrowersji nie jest jednak jego wysokość (około 3 grosze), ale wpływ jaki krótkie wiadomości tekstowe mają na Filipińczyków.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Rząd w Manili planuje wprowadzić podatek od SMS-ów, niezależenie od już istniejącego 12% VAT-u na usługi telekomunikacyjne. Źródłem kontrowersji nie jest jednak jego wysokość (około 3 grosze), ale wpływ jaki krótkie wiadomości tekstowe mają na Filipińczyków. *

Ubogie Filipiny z PKB per capita w wysokości 1886 dolarów są "światową stolicą SMS-ów". Dzienny ruch we wszystkich sieciach komórkowych wynosi średnio ok. 300 mln, co - w przeliczeniu - daje ponad trzy SMS-y przypadające na obywatela i ponad jedenaście SMS-ów na zarejestrowany telefon komórkowy dziennie.

Rząd filipiński argumentuje potrzebę wprowadzenia podatku brakiem pieniędzy w budżecie. Sam podatek od SMS-ów może przynieść budżetowi 500 milionów dolarów, które teoretycznie mogłyby wesprzeć słabo rozwiniętą filipińską edukację.

SMS-y pełnią istotną rolę w kształtowaniu filipińskiego społeczeństwa obywatelskiego. W 2001 roku, w czasie Drugiej Rewolucji Ludowej, wiadomości tekstowe pozwoliły zorganizować się społeczeństwu w celu obalenia ówczesnego prezydenta Josepha Estrady. Komunikacja za pomocą SMS-ów była jedynym sposobem określenia czasu oraz miejsca masowych wystąpień.

Opór wobec nowego podatku przybiera formy instytucjonalne. Utworzona został organizacja TXTPower, której przewodniczący Anthony Ian Cruz stwierdza: - Bunt przeciwko nowemu podatkowi jest usprawiedliwiony, zamiast narzucać nowy podatek, rząd powinien zająć się pieniędzmi wydawanymi na korupcję.

Źródło: tech.yahoo.com

Tagi: rząd, prezydent, pkb, vat, pomoc, podatek, telefon, wpływ, e-marketing, strategie
Źródło:
interaktywnie.com
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz