Notowania

polska
19.03.2010 10:00

Polacy mogą szukać w czasie rzeczywistym

Od dziś wyszukiwanie w czasie rzeczywistym za pomocą Google'a jest dostępne również w polskiej wersji wyszukiwarki. Dzięki temu, internauci mogą znaleźć informacje na interesujące ich tematy w ciągu kilku sekund po publikacji w sieci.

Podziel się
Dodaj komentarz

Od dziś wyszukiwanie w czasie rzeczywistym za pomocą Google'a jest dostępne również w polskiej wersji wyszukiwarki. Dzięki temu, internauci mogą znaleźć informacje na interesujące ich tematy w ciągu kilku sekund po publikacji w sieci.

W grudniu ubiegłego roku firma wprowadziła tę funkcję w anglojęzycznej wersji wyszukiwarki – google.com (czytaj: "Google już wyszukuje w czasie rzeczywistym"). Od dziś dostępna jest również w naszym kraju. Po wprowadzeniu słów kluczowych do paska wyszukiwania, można sprawdzić najnowsze wpisy i aktualizacje z popularnych serwisów społecznościowych, jak np. Twitter, MySpace czy FriendFeed. Oprócz tego, na liście wyników pojawią się nagłówki artykułów i postów z blogów opublikowanych kilka sekund wcześniej. W efekcie, szukając informacji o znanej osobie, firmie lub ostatnich wydarzeniach, będzie można znaleźć je wszystkie tuż po publikacji w sieci.

Dodatkowo, klikając na “Najnowsze wyniki” lub wybierając “Najnowsze” z menu opcji wyszukiwania, użytkownicy będą mogli zobaczyć całą stronę najświeższych tweetów, blogów, artykułów i innych aktualizacji treści z sieci. Można także filtrować wyniki wyszukiwania, wybierając "Aktualizacje", aby zobaczyć jedynie nowości z micro-blogów, takich jak Twitter, FriendFeed.

Specjaliści związani z rynkiem SEO podkreślają jednak, że wbrew pierwszym komentarzom i obawom, które pojawiły się w grudniu, po uruchomieniu nowej usługi, nie stała się ona luką dla spamerów. - Nie nastąpiły też żadne radykalne zmiany w sposobie prowadzenia projektów SEO – mówi Cezary Lech, SEO director w MaxRoy. Wyjaśnia on również, że real time serach jest jedynie kolejnym elementem większego algorytmu – tzw. Universal Search, który odpowiada za umieszczanie w wynikach wyszukiwania takich elementów, jak mapy Google, obrazki, wideo, wiadomości itp.

Jak informuje Google, funkcje wyszukiwania w czasie rzeczywistym opierają się na ponad tuzinie nowych technologii, które umożliwiają przeglądanie ponad biliona dokumentów i przetwarzanie setek milionów aktualizacji każdego dnia. Sprawne dzialanie tej funkcji możliwe jest też dzięki współpracy giganta z Mountain View z takimi partnerami, jak Facebook, MySpace, Twitter, FriendFeed, Jaiku i Identi.cah.

Zdaniem Cezarego Lecha, w polskiej wersji wyszukiwania w czasie rzeczywistym zabrakło dopasowania jej do naszego lokalnego rynku. - Facebook i MySpace na pewno nie są jeszcze w Polsce serwisami masowymi, natomiast Twitter to narzędzie dla geeków, a nie popularny serwis mikroblogingowy – stwierdza i dodaje: - Prawdziwa lokalizacja real time search wiązałaby się z importowaniem wpisów także z polskich serwisów, takich jak Blip czy Flaker.

- Myślę że Google tym ruchem jeszcze bardziej wzmacnia serwisy społecznościowy, a przede wszystkim ostatnie zmiany powodują, że aktywne uczestniczenie firm w nowych mediach staje się koniecznością – podsumowuje przedstawiciel MaxRoy, który zwraca też uwagę na element zarządzania reputacją marki w wyszukiwarkach. - Staje się to trudniejsze, a wszelkie negatywne informacje na temat firm mogą rozprzestrzeniać się jeszcze szybciej.

Poniżej przykład działania wyszukiwania w czasie rzeczywistym:

Tagi: polska, rynek, serwis, media, polski, pomoc, sieci, strona, e-marketing, strategie
Źródło:
interaktywnie.com
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz