Notowania

usa
19.08.2010 06:00

Przyszły rok będzie przełomowy dla reklamy w społecznościach

Po raz pierwszy amerykański rynek przyniesie mniej niż połowę pieniędzy, jaką reklamodawcy wydają w serwisach social media.

Podziel się
Dodaj komentarz

Po raz pierwszy amerykański rynek przyniesie mniej niż połowę pieniędzy, jaką reklamodawcy wydają w serwisach social media.

Według szacunków eMarketera, ten rok jest ostatnim, kiedy to USA były hegemonem w wydawaniu pieniędzy na "społecznościową" reklamę. Co prawda firmy zza Oceanu nadal będą dostarczycielem największych sum, jednak "reszta świata" po raz pierwszy wyda więcej.

Czy to znaczy, że Amerykanie łapią społecznościową zadyszkę, albo przykręcą kurek z pieniędzmi? Niekoniecznie. Kwoty nadal mają iść w górę. Tyle, że poza Ameryką - zdecydowanie szybciej.

Jeszcze dynamiczniej będzie poza Ameryką rosnąć reklamowy tort w branży społecznościowych gier online. O ile w USA do 2011 roku wydatki powinny wzrosnąć o jedną trzecią w porównaniu z ubiegłym rokiem, to na pozostałych rynkach łącznie już w tym roku kwota się podwoi, a w przyszłym roku przekroczy równowartość 100 milionów dolarów, co oznacza wzrost na poziomie 160 procent w ciągu dwóch lat. Wciąż jednak bezkonkurencyjny będzie rynek amerykański, pompujący w tę branżę dwa razy więcej niż reszta świata razem wzięta.

Polskie społeczności na tak ogromne kwoty liczyć rzecz jasna nie mogą. Przede wszystkim ze względu na znacznie mniejszy potencjał, choć i u nas największe "społecznościówki" i społeczności skupione wokół największych poratli to rzesze liczone w milionach użytkowników.

W ciągu miesiąca zagląda na nie zdecydowana większość polskich internautów, a - jak wynika z lipcowych badań PBI - co trzeci z nas jest na nich obecny każdego dnia.

Rodzime portale społecznościowe nie czekają też na rozwój wypadków z założonymi rękoma. Wręcz przeciwnie - idą za światowymi trendami. Nasza Klasa zdecydowała się na gruntowne zmiany. Od nowej domeny, przez logo po funkcjonalności i - co wzbudziło najwięcej kontrowersji - regulamin. Liczbę grających w uruchomione przy portalu gry liczy się już w milionach, a użytkownicy komórek dostali niedawno specjalnie dostosowaną dla siebie wersję.

Intensywnie rozpycha się w społecznościowym segmencie również GG Network. Bazujący na popularności komunikatora Gadu Gadu serwis społecznościowy GG.pl ma połączyć w jednym miejscu wszystkie społecznościowe przedsięwzięcia grupy. Dzięki udostępnieniu API, również programiści - amatorzy będą mogli tworzyć programy dla tej społeczności, a od kwietnia użytkownicy GG mogą również grać online. Na rozwój w kierunku gier postawła też Fotka, uruchamiając wiosną grę, wzorowaną nieco na Second Life.

Jest się o co bić, bo według raportu "2010 Digital Marketing Outlook", opublikowanego przez SoDA (Societies of Digital Agencies), za najwyższy priorytet w marketingu internetowym na rok 2010 marketerzy ankietowanych firm uznali właśnie serwisy społecznościowe. 45,4 procent badanych uznało ten kierunek za najważniejszy, a kolejne 42,2 procent za bardzo ważne.

Przed specjalistami od reklamy w social media stoi jednak nie lada wyzwanie. Użytkownicy, jeśli chodzi o odbiór reklam, stają się coraz bardziej wybredni. Jedynie 13 procent badanych w ubiegłym roku przez eBay Advertising deklaruje, że zwraca uwagę na reklamy w serwisach społecznościowych. By dotrzeć do pozostałych, reklama musi nie tylko być, ale i być atrakcyjna.

Tagi: usa, rynek, serwis, branży, media, reklama, wzrost, zmiany, e-marketing, strategie
Źródło:
interaktywnie.com
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz