Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
polska
19.01.2010 15:44

Rząd znów chce kontrolować Internet

Jak informuje portal Dziennik.pl, polski rząd ponownie czyni zakusy na naszą wolność w Internecie, którą skutecznie ma ograniczyć projekt wprowadzający tzw. Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych. Internetową cenzurę posłowie chcą wprowadzić przy okazji delegalizacji e-hazardu, a rozstrzygnie się to podczas dzisiejszego posiedzenia.

Podziel się
Dodaj komentarz

Jak informuje portal Dziennik.pl, polski rząd ponownie czyni zakusy na naszą wolność w Internecie, którą skutecznie ma ograniczyć projekt wprowadzający tzw. Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych. Internetową cenzurę posłowie chcą wprowadzić przy okazji delegalizacji e-hazardu, a rozstrzygnie się to podczas dzisiejszego posiedzenia.

- Opracowywanie komunistycznych metody walki z wolnością słowa w Internecie to jedno z ulubionych zajęć polskich parlamentarzystów - komentują już sprawę niektórzy internauci. Upór z jakim chcą oni po raz trzeci przepchnąć ustawę, która umożliwi w Polsce blokadę stron internetowych zawierających nielegalne treści nie powinien jednak nikogo dziwić - jeszcze w listopadzie jeden z posłów Prawa i Sprawiedliwości chciał położyć kres anonimowości w sieci, co jego zdaniem miało podnieść poziom kultury słowa języka polskiego w globalnej sieci. Miesiąc po tym wydarzeniu chciano pozwolić policji i innym służbom śledzić poczynania internautów bez zgody sądu. Tego typu rozwiązania legislacyjne, jeśli nie będą dostatecznie przemyślane, mogą być pierwszym krokiem do kontrolowania i blokowania nie tylko czarnej strony
Internetu, ale również wielu spornych witryn.

Z tego powodu swojego oburzenia po raz kolejny nie kryje dyrektor generalny Związku Pracodawców Branży Internetowej IAB - Jarosław Sobolewski, który już wcześniej kilkukrotnie zabierał głos w sprawie kontrowersyjnych pomysłów poselskich. - Choć z projektu ustawy wypadły strony o treściach faszystowskich, nie ma pewności, że za jakiś czas nie pojawią się pomysły z rozszerzaniem katalogu stron. Niestety - w imię walki z e-hazardem - rząd przygotował niebezpieczny wyłom w wolności słowa - stwierdził w rozmowie z Dziennikiem.

W pierwszych dniach stycznia poprawiono pierwotną wersję projektu - teraz decyzję o dokonaniu wpisu do Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych rozstrzygać ma Sąd Okręgowy w Warszawie, w drodze postanowienia wydanego na wniosek Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, wywiadu skarbowego lub Służby Celnej. Specjaliści jednak podkreślają - eksperymentowanie z tak delikatnym tematem, jakim jest ograniczanie wolności w Internecie, powinno być bardziej przemyślane.

- Polska ustawa jest tak niedopracowana, że problemy znane z innych krajów, które zdecydowały się wprowadzić podobne przepisy, mogą być niestety i naszą codziennością - powiedział portalowi Dziennik.pl Olgierd Rudak, prawnik specjalizujący się w prawie internetowym.

Tagi: polska, internet, rząd, branży, polski, policja, prawo, sieci, e-marketing, strategie
Źródło:
interaktywnie.com
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz