Notowania

usa
10.02.2011 06:29

W tym roku kupimy 2 miliony smartfonów

Wśród producentów królują Nokia i Samsung. Finowie są jednak w wyraźnym odwrocie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(fot. Flickr.com/liewcf/CC)

Wśród producentów królują Nokia i Samsung. Finowie są jednak w wyraźnym odwrocie.

Nie iPhone i nie BlackBerry, ale Nokia i Samsung królowały wśród smartfonów w 2010 roku - wylicza Gartner. W sumie udział w rynku fińskiego producenta przekroczył 28 procent. To mniej, niż w 2009 roku, kiedy Nokia trzymała w ryzach ponad 36 procent rynku. Traci również Samsung, chociaż wciąż zajmuje wysokie, drugie miejsce pod względem sprzedaży. W 2010 roku telefony koreańskiego producenta kupiło ponad 281 milionów osób na całym świecie, co przełożyło się na udział w rynku na poziomie 17,6 procent. Rok wcześniej smartfony Samsunga zgarniały ponad 19 procent z mobilnego tortu.

Zyskują natomiast Apple i Research In Motion, które wciąż notują niższe udziały w rynku niż najwięksi konkurenci, ale mogą pochwalić się wzrostem. Apple sprzedał w 2010 roku 46,5 miliona iPhonów, z kolei RIM - 47 milionów urządzeń BlackBerry. Jak oceniają analitycy Gartnera, Nokia, Samsung i LG, który w 2010 sprzedał 114 milionów telefonów, czują coraz większą presję.

- Apple i RIM w minionym roku "wypchnęły" Sony Ericsson i Motorolę, które jeszcze w 2009 roku zajmowały wyższe miejsca. Teraz najwięksi gracze muszą umiejętnie budować swoją strategię - mówi Carolina Milanesi, wiceprezes ds. badań w firmie Gartner.

W Polsce sprzedaż smartfonów również rośnie, na tle całej Europy Zachodniej i USA wypadamy blado. Jak szacuje Lucjan Exner, marketing manager Mobilvi, w 2011 roku kupimy około 2,2 miliona smartfonów. Nieco inne prognozy, mniej optymistyczne, zakłąda Dariusz Adamczyk z Time4Mobi.

- Walka rozegra się między Apple i Samsung, ale w szranki stają: LG, HP, Motorola, RIM. Ostrożne prognozy zakładają, że w Polsce sprzeda się około 500-600 tysięcy aparatów smartphone i 50-60 tysięcy tabletów - twierdzi.

Możemy spodziewać się również boomu na aplikacje mobilne, chociaż - póki co - rynek ten nie przynosi twórcom dochodów. Większość aplikacji jest bowiem darmowa i nie ma ich zbyt wiele.

- Myślę jednak, że udział Polski w światowym rynku aplikacji będzie niewielki - dla przykładu podam za Research2Guidance, że w Niemczech zarejestrowano w 2010 roku 900 pobrań aplikacji, z czego 790 milionów to pobrania bezpłatne - mówi Lucjan Exner. - Moim zdaniem, udział bezpłatnych aplikacji w Polsce wynosi ponad 90 procent ogólnej liczby pobrań.

- Trudno oszacować wartość aplikacji mobilnych, które w 2011 roku zostaną pobrane przez użytkowników. Specyfiką polskiego rynku jest brak tradycji płacenia za produkty i usługi - dodaje Dariusz Adamczyk z Time4Mobi. - Według mnie rynek aplikacji mobilnych, włącznie z rynkiem operatorskim, w Polsce na koniec 2011 osiągnie wartość 2-3 milionów złotych.

Rynek aplikacji mobilnych rozwinie się również z powodu wysypu tabletów. Niedługo rusza Mobile World Congress, na którym zostaną zaprezentowane nowe modele urządzeń mobilnych, między innymi od Samsunga (nowy Galaxy Tab) oraz HTC.

Tagi: usa, rok, polsce, rynek, sprzedaż, polski, rynku, koniec, e-marketing, strategie
Źródło:
interaktywnie.com
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz