Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Wyburzenia.pl od kuchni

0
Podziel się:

Wyburzenia.pl to dość nietypowy serwis jak na tę branżę. O tym dlaczego wygląda tak a nie inaczej rozmawiam z Marcinem Macionczykiem - dyrektorem kreatywnym OS3.

Wyburzenia.pl to dość nietypowy serwis jak na tę branżę. Ogromna ilość filmów, efektów dźwiękowych i animacji 3D. Dlaczego tak? O tym rozmawiam z Marcinem Macionczykiem - dyrektorem kreatywnym OS3 multimedia.

Krzysztof Adamus: Skąd wziął się pomysł realizacji strony wyburzenia.pl? Czym się inspirowaliście?

*Marcin Macionczyk: *Realizujemy serwisy dla tego Klienta od 2000 roku.

Z serwisu na serwis staraliśmy się robić coś, co zaskoczyłoby potencjalnego odbiorcę. Dzięki sporej odwadze oraz umiejętności "patrzenia w przyszłość" właścicielki SFW Warwas, Pani Anny Warwas, mieliśmy od początku współpracy możliwość folgowania swoim wyobrażeniom na temat firmy i tego, czym się zajmuje.

Pierwszy serwis powstał w 2000 roku - można chyba śmiało powiedzieć, że był to jeden z pierwszych, komercyjnych projektów wykonanych we flashu.

W 2004 powstała kolejna odsłona,

W 2005 następna odsłona, w której animacje zostały wzbogacone o futurystyczne elementy 3D:

W 2009 roku zakończyliśmy prace nad wersją obecną.

Tę wersję jedna osoba tworzyłaby ok. 9-10 miesięcy - zakładając oczywiście, że potrafi bardzo dobrze zarówno 3D (3D Studio max) jak i After Effects, AS, PHP, PS, Flsah, Adobe Premiere, Adobe Audition, Dreamweaver. Osobiście nie znam takiej osoby.

W studiu OS3 nad najnowszą produkcją dla SFW Warwas pracowało głównie 6 osób: Grzegorz Koczor - Account Manager oraz team grafików i informatyków: Marek Peszko, Michał Trybuś, Adrian Kowiński, Marcin Magrejan oraz Tomasz Stobierski, który zajął się udźwiękowieniem serwisu, zresztą tak samo jak wszystkich wcześniejszych wersji. Prace trwały 5 miesięcy.

A czym się inspirowaliśmy? Tym samym, co w 99% przypadków - empatią z odbiorcą finalnym, czyli inżynierem z dobrym laptopem (potężne głośniki- tym najważniejszym dla firmy SFW Wawras inżynierom - dosłaliśmy pocztą).

Ujęcie z sesji "inżyniera" - pan podaję śrubkę

KA: Ale te wszystkie efekty wpływają na ciężar strony...

*MM: *Tak, strona jest ciężka i się długo ładuje. Ale podobne argumenty słyszeliśmy wcześniej. Przy pierwszej wersji, że flash, że za szybko na taką technologię, że komputery odbiorców się do tego nie nadają, przy następnej, że 3D i że długie ładowanie i że "po co?". Za każdym razem okazywało się jednak, że strona, mimo, że odrobinę wyprzedza swój czas, przyjmowana jest bardzo dobrze, a czasami wręcz entuzjastycznie. Najważniejszym dla nas wyznacznikiem jest zawsze to, czy serwis przyniósł Klientowi jakieś korzyści. Do tej pory strona, która wisiała pod adresem www.wyburzenia.pl wywiązywała się z tego zadania z nawiązką. Wierzymy, że tym razem będzie tak samo.

Testowa animacja z początków pracy nad serwisem [kliknij aby powiększyć]

KA: Jakie technologie wykorzystaliście przy tym projekcie?

MM:

  • Projekty Photoshop
  • Modelowanie koparek (+ rigowanie), miasta i elementów ( 3Dmax )
  • Animacja koparki wyburzającej piętro po piętrze ( 3Dmax & reactor )
  • Animacja sypiącego się gruzu oraz kamery ( 3Dmax & reactor )
  • Renderowanie 3 fazowe: kolor, dirt, light ( 3Dmax & V-ray )
  • Kluczowanie video z green box w After Effects,
  • Postprodukcja sekwencji z 3Dmax'a w After Effects,
  • Adobe Flash CS3,
  • Adobe Audition
  • CMS

3D max (dirt, kolor, siatka, finał)

KA: Co było największym wyzwaniem podczas realizacji projektu? Jakie problemy (natury technicznej, od strony zarządzania) wychodziły w czasie produkcji?

MM:

  • Dokładne przemyślenie koncepcji, by przewidzieć wszystkie możliwe zależności pomiędzy pojawiającymi się elementami na stronie. Coś w stylu:"kiedy klikniemy na dział na dole i ten zasłoni content główny, którym może być np.: home, ale także może być to inny z działów, to czy możemy"wyłączyć światło" na stronie, czy nie możemy?" a jak wyłączymy to czy "film" który jest "pod spodem" ciągle "się dzieje" czy się zatrzymuje itp.
  • poskładanie całości z krótkich sekwencji, znalezienie odpowiedniego klimatu dla nich (After Effects),
  • synchronizacja poszczególnych etapów burzenia, osiągniecie jak najniższej wagi na poziomie Flasha (serwis składa się głównie z sekwencji video),
  • długi czas renderowania.

3D max (siatka) [kliknij aby powiększyć]

KA: Czy finalna wersja serwisu różni się czymś w stosunku do pierwotnych założeń? Z czego to wynika?

*MM: *Pewnie, że się różni od założeń. Zawsze tak jest. Np.: nie ma ludzi, samochodów, wielką koparą nie można się "pobawić" i samemu czegoś wyburzyć, itd. ale… to jeszcze nie jest "finalna" wersja. Ciągle pracujemy.

After Effects [kliknij aby powiększyć]

KA: Czy możesz nam opisać kolejne etapy powstawania projektu?

MM:

1. Brief
2. Pomysłów klika
3. Klient wybiera, łączy, odrzuca itd… dochodzimy do kompromisu (to jeden z ważniejszych etapów pracy. To w tym momencie po dyskusjach z Klientem powstał koncept serwisu. Tu jeszcze raz chcę podkreślić postawę Klienta. To często dzięki takim ludziom powstają serwisy "o których się mówi". Odwagi drodzy Klienci i odrobiny zaufania do tego, co proponują agencje, w większości przypadków naprawdę znają się na tym, co robią)
4. Rysunki
5. Projekty (psd)
6. Klient wybiera, łączy, odrzuca itd… dochodzimy do kompromisu
7. Projekt (psd)
8. Sesja video
9. Rospiska "wyburzania" pięter
10. Rendery
11. Kosz
12. Rendery
13. postprodukcja
14. dźwięki
15. AS
16. Hmm... a u mnie działa! To jest niemożliwe!
17. AS
18. Poprawki

Adrian i Marcin pracują nad elementami 3D korzystając ze ściągawki, która wisi na drzwiach [kliknij aby powiększyć]

KA: Z jakimi podwykonawcami pracowaliście?

*MM: *Większość prac powstała w studiu OS3 w Rybniku. Jedynie sesję video zrobiliśmy z firmą zewnętrzną.

KA: Dzięki za rozmowę.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
interaktywnie.com
KOMENTARZE
(0)