Notowania

rynek
05.07.2010 09:16

Zakupy tylko dla wybranych, czyli ekskluzywność w sieci

Zamknięty serwis z dostępem przez zaproszenie może się sprawdzić, jeśli chce się zyskać lojalnych, zamożnych użytkowników. O internetowym outlecie Bao.pl rozmawiamy z Rafałem Agnieszczakiem, współtwórcą serwisu.

Podziel się
Dodaj komentarz

Zamknięty serwis z dostępem przez zaproszenie może się sprawdzić, jeśli chce się zyskać lojalnych, zamożnych użytkowników. O internetowym outlecie Bao.pl rozmawiamy z Rafałem Agnieszczakiem, współtwórcą serwisu.

Ile użytkowników jest zarejestrowanych w Bao i ilu z nich kupuje w serwisie?

Obecnie posiadamy ponad 110 000 użytkowników zarejestrowanych w serwisie. Naszych klientów możemy podzielić na trzy grupy: takich, którzy dokonują cyklicznych zakupów, klientów kupujących sporadycznie oraz obserwatorów. W sumie ponad 10 procent zarejestrowanych użytkowników dokonało przynajmniej jednego zakupu.

System zaproszeń działał swego czasu na grono.net, ale został szybko zniesiony, bo nie był już wyznacznikiem elitarności. Na Bao.pl zaproszenia działają. Konkurencja oferuje rejestrację dla każdego. Ile serwis na tym traci?

Ponieważ w Bao zaczęliśmy od sprzedaży towarów, których liczba była ograniczona, zamknięty serwis dawał naszym użytkownikom wartość dodaną w postaci dostępu do oferty, która była nieosiągalna dla innych. Wydaje mi się, że należy odwrócić pytanie i zapytać, ile serwis na tym zyskał.

Przede wszystkim osiągnęliśmy dużą powtarzalność zakupów. Nasi użytkownicy ufają nam i mają świadomość, że sprzedajemy tylko oryginalne produkty. Co za tym idzie, chętnie zapraszają do serwisu swoich znajomych. Ludzie pozyskani w taki sposób mają dla nas dużo większą wartość, niż przypadkowi użytkownicy, którzy trafiają do serwisu np. z linka reklamowego.

Sprzedaż usług troszkę różni się od części towarowej, ponieważ wymaga większej bazy i większej rotacji użytkowników do osiągania fajnych wyników sprzedażowych, jednak w chwili obecnej nasza baza zupełnie wystarcza do zagospodarowania akcji voucherowych, które odbywają się w Bao.

*Jaki przychód i zysk zanotowało Bao w ubiegłym roku? *

W tej chwili nie udostępniamy takich danych.

Jak Bao wygląda od strony logistycznej? Serwis posiada własne magazyny, w których znajduje się skupiony towar?

Posiadamy własny magazyn w Radomiu, wszystkie procesy logistyczne odbywają się właśnie tam.

Calvin Klein, Chantelle, Lacoste itp. nie są dostępne cenowo dla przeciętnego, szarego użytkownika w normalnym sklepie. Jednocześnie Bao ma budować poczucie wyjątkowości. Wyjątkowość jednak kończy się w momencie, gdy na markowe produkty stać większość. Dysponujesz pewnie badaniami na temat zamożności użytkowników Bao. Ile zarabia przeciętny użytkownik serwisu?

Nie przeprowadzaliśmy badania na temat zamożności naszych klientów, natomiast bacznie obserwujemy wartość koszyka. Na podstawie wyliczeń możemy stwierdzić, że nasi klienci należą do grupy o zasobniejszym portfelu.

Zamierzasz rozbudować Bao.pl o usługę podobną jak np. gruper.pl?

Bao weszło na rynek zakupów grupowych już jakiś czas temu, pierwsza akcja voucherowa odbyła się w połowie kwietnia i w tej chwili akcje usługowe działają dokładnie tak samo jak towarowe. Podobnie jak w przypadku akcji towarowych, wybieramy ekskluzywne usługi, ponieważ na takie czekają nasi użytkownicy. Jeśli odnosimy się do grupera, to mogę powiedzieć, że lubię czasem zjeść w McDonalds, lecz jeśli będę chciał spędzić wieczór w fajnej restauracji, to na pewno tam nie pójdę.

Tagi: rynek, serwis, akcja, strona, sieci, proces, rok, zysk, e-marketing, strategie
Źródło:
interaktywnie.com
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz